Sesja absolutoryjna Rady Powiatu w Tomaszowie Lubelskim odbyła się 18 czerwca. Podczas obrad radni zapoznali się m.in. z Raportem o stanie Powiatu Tomaszowskiego za 2025 rok, sprawozdaniem z wykonania budżetu Powiatu za 2025 rok oraz informacją o działalności Zarządu Powiatu, rozpatrzyli sprawozdanie finansowe i sprawozdanie z wykonania budżetu za ubiegły rok. Głosowanie poprzedziła dyskusja.„Wyzłośliwiasz się na jednego chwasta”Radny Piotr Cymbała publicznie ogłosił, iż traci zaufanie do zarządu, punktując fatalny stan techniczny kortów tenisowych przy I liceum, na które wydano ok. 350 tys. zł. O tym samym radny Cymbała mówił rok temu podczas sesji absolutoryjnej, o czym pisaliśmy w artykule: Zarząd Powiatu Tomaszowskiego z absolutorium. Było tylko jedno "ale" - chodzi o kort tenisowy. Według niego nic się nie zmieniło.– Przyjeżdżam na ten kort i co widzę? Brak siatki, brak linii, trawa po kolana, miękka nawierzchnia, nie do gry – relacjonował radny Cymbała. Dodał, iż drąży temat już kilka lat i czuje się „strasznie oszukany” brakiem nadzoru nad inwestycją.– Według mojego rozeznania, od momentu odbioru tego obiektu nikt tam nie gra. Zadałem pytanie nauczycielom WF-u z pierwszego liceum, z drugiego. Pytałem, czy któreś dzieci tam grały. Przykro mi – nie grały – wytykał.– Czy powiat stać na wyrzucenie tych pieniędzy w błoto? Ja deklaruję dalej pomoc w rozwiązaniu tego problemu. Tylko pomóżcie to zrobić – apelował.W odpowiedzi wicestarosta Jarosław Korzeń zarzucił radnemu nadmierne skupienie na szczegółach.– Troszkę widzę w twoich słowach konfabulacji, bo tam nigdy trawa nie rosła po kolana. o ile jakiś tam chwaścik rósł, to zaraz też interweniowaliśmy. (...) Dzisiaj wyzłośliwiasz się na jednego chwasta. A chwast rośnie dlatego, iż młodzież niestety nie potrafi grać. Wuefiści nie mają być może umiejętności, aby uczyć młodzież gry w tenisa – ripostował
wicestarosta.Wokół szpitalaRadny Andrzej Kaczor zakwestionował natomiast rzetelność sprawozdań finansowych tomaszowskiego szpitala. Wskazał, iż dokument przedstawiony komisji w maju wykazywał ponad 5,4 mln zł straty, podczas gdy na sesję trafiła wersja ze stratą wynoszącą jedynie ok. 695 tys. zł.– Mam przed sobą dwa sprawozdania finansowe za 2025 rok. 19 maja podczas posiedzenia komisji rewizyjnej otrzymaliśmy sprawozdanie finansowe podpisane przez pana dyrektora Dariusza Gałeckiego (...), w którym strata finansowa za rok 2025 wynosi 5 milionów 418 357 zł 55 gr. W materiałach na tę sesję otrzymaliśmy drugie sprawozdanie finansowe, tu strata finansowa za rok 2025 wynosi 695 300 zł, a więc o ponad 4,5 miliona różnicy. Pytanie jest takie – nad którym sprawozdaniem będziemy obradować i głosować, które jest prawdziwe, a które fałszywe? o ile któreś jest nieprawdziwe, to ktoś dokonał fałszerstwa tych dokumentów – mówił radny Kaczor, poprzedni dyrektor szpitala
powiatowego.PRZECZYTAJ TEŻ: "Nie jestem radnym PiS, a to nagonka na lekarzy". Dyrektor szpitala w Tomaszowie o swoich zarobkach i szumie wokół nichWrócono też do „zamkniętych drzwi” (jednego z trzech wejść) do kaplicy szpitalnej. Wicestarosta Korzeń ironizował, pytając radnego Kaczora, czy w tej sprawie „dotarł już do pana prezydenta, do ministra Czarnka, do prezesa Kaczyńskiego”, by „zawstydzić” lokalne władze, i apelował, by nie „zabierał czasu” poseł Małgorzacie Gromadzkiej.– Ona ma naprawdę inne problemy. W tej chwili w naszej ojczyźnie padają dwie ważne gałęzie przemysłu i gospodarki. To są szpitale, szczególnie powiatowe, i rolnictwo. Naprawdę proszę, nie odciągajcie pani poseł Gromadzkiej od ważnych rzeczy dla ojczyzny – mówił Jarosław Korzeń.Na co radny Kaczor odpowiedział tak: – Nie będę schodził do dyskusji poniżej poziomu głupoty, bo niektórzy czują się w tym dużo lepiej ode mnie. Ja nie dam rady. Nie ma dzisiaj tematu kaplicy – po czym przekazał dla mieszkańców powiatu tomaszowskiego pozdrowienia od prezydenta Karola
Nawrockiego.Po przeprowadzonej debacie i analizie przedstawionych dokumentów radni podjęli uchwałę o udzieleniu Zarządowi Powiatu absolutorium za wykonanie budżetu za 2025 rok. 13 radnych było „za”, 5 przeciwnych, zero wstrzymujących się.Kontratak starostyFinałem sesji było wystąpienie starosty Henryka Karwana, który po otrzymaniu absolutorium nie krył rozgoryczenia sytuacją finansową powiatu, winą obarczając opozycję i obecny rzą
d.PRZECZYTAJ TEŻ: Miliony na drogi, ale nie dla wszystkich. Powiat tomaszowski czeka, a jak jest w gminach?Starosta zestawił obecne dofinansowanie z poprzednią kadencją, którą nazwał „złotą”.– Jest to dla nas kolejne wyzwanie, by pracować jeszcze bardziej intensywnie na środkach, które pozyskujemy maksymalnie, jakie są możliwe, ale jest też czas powiedzieć o tym, co się zmieniło – zaczął. – Widzicie państwo, jaka jest przepaść? 215 milionów tamta kadencja, a teraz tylko 5 milionów 800 tysięcy dofinansowania. Myślicie państwo, iż nie chcielibyśmy realizować tych zadań, które są zaplanowane? Dzisiaj zdaję sobie sprawę, iż w infrastrukturze drogowej 20 proc. dróg jest w stanie tragicznym. Jak mamy takie zadania realizować, kiedy rząd, przekazując obowiązki samorządowi powiatowemu w ilości 707 km dróg, w 2025 roku nie daje złotówki na inwestycje?W ostrych słowach zwrócił się bezpośrednio do radnych opozycyjnych:– Część radnych opozycyjnych – to jest wasza wina. Wy wybraliście ludzi, którzy nieudolnie rządzą krajem – skwitował starosta.– Czy wy, radni opozycyjni, dobijacie się u swoich prominentnych rządzących, żeby zmienili ustawę o sfinansowaniu samorządów? Dlaczego tylko na rok 2026 przyznano nam o 8 milionów mniej na samo, iż tak powiem, istnienie powiatu? Podnoszą pensje minimalne, wzrastają koszty utrzymania, a niestety takie samorządy jak samorząd powiatu tomaszowskiego otrzymują niższą subwencję. Oczywiście całemu zespołowi dziękuję, ale szanowni państwo, miejcie świadomość, iż to właśnie wasze decyzje doprowadziły do tego, iż nasz samorząd powiatowy ma niższe finansowanie i nie widać szans na jakiekolwiek projekty – kończył przemówienie.