Sejm pracuje nad dwoma projektami zmian w przepisach dotyczących sprzedaży alkoholu – autorstwa Lewicy i Polski 2050. Sejmowa Komisja Zdrowia zdecydowała o rozpatrywaniu obu propozycji jednocześnie. Bo oba projekty mają wspólny cel: ograniczać dostępność alkoholu i zaostrzać przepisy dotyczące jego sprzedaży i promocji. Brak porozumienia w kwestii stacji paliwNajważniejszy punkt porozumienia politycznego to ogólnopolski zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych. W obecnej wersji mowa o godzinach 22-6. Zakaz miałby dotyczyć sklepów i innych punktów sprzedaży detalicznej. To oznaczałoby dużą zmianę w stosunku do obecnych przepisów. Dzisiaj to rady gmin mogą samodzielnie ograniczać nocną sprzedaż alkoholu, określając zarówno godziny, jak i obszar obowiązywania zakazu. Według informacji przywoływanych przez
Gazeta.pl takie ograniczenia obowiązują już w ponad 200 samorządach. Projekt Lewicy zakładał także objęcie tym zakazem stacji paliw. W tej sprawie nie udało się jednak osiągnąć takiego samego konsensusu jak w przypadku sklepów. Według informacji RMF24 część koalicjantów, opozycja i obóz prezydenta sprzeciwiają się objęciu stacji całkowitym zakazem nocnej sprzedaży alkoholu. To właśnie ten element może być jednym z najważniejszych punktów dalszych prac nad ustawą. Aktualne doniesienia wskazują, iż polityczna zgoda dotyczy samego ograniczenia sprzedaży nocnej, ale nie wszystkich miejsc, w których miałoby ono obowiązywać. Co z restauracjami i pubami?Zakaz ma dotyczyć sprzedaży detalicznej alkoholu. Nie oznacza to automatycznie zamknięcia możliwości kupienia alkoholu w restauracji czy pubie. W projektowanych rozwiązaniach chodzi o ograniczenie sprzedaży alkoholu na wynos, a nie spożywania go w lokalach
gastronomicznych.To istotne rozróżnienie: po wejściu w życie nowych przepisów klient restauracji przez cały czas mógłby zamówić alkohol do spożycia na miejscu w godzinach nocnych. Samorządy mogą dostać jeszcze większe możliwościProjektowane rozwiązania mogą nie tylko wprowadzić ogólnopolski minimalny standard, ale również pozostawić samorządom możliwość wprowadzenia jeszcze bardziej restrykcyjnych godzin. Wśród omawianych rozwiązań pojawia się możliwość rozszerzenia ograniczenia choćby do przedziału godz. 21-9. W praktyce oznaczałoby to, iż po zmianach w całej Polsce obowiązywałby podstawowy zakaz godz. 22-6, natomiast poszczególne gminy mogłyby zdecydować się na bardziej restrykcyjne rozwią
zania.CZYTAJ TEŻ:BIAŁA PODLASKA: Wybrali i unieważnili. Przetarg na modernizację willi Raabego trwa dalejWyciek danych milionów Polaków. Sprawdź swój PESELBIAŁA PODLASKA: Kanalizacja deszczowa jest wydolna. Problem to mieszkańcy na pontonach