Podczas otwarcia głos zabrali m.in. przewodniczący struktur KO w powiecie dębickim Piotr Kramarz, lider struktur KO na Podkarpaciu i poseł Paweł Kowal, poseł do Parlamentu Europejskiego Elżbieta Łukacijewska, poseł Krystyna Skowrońska, radni Sejmiku Województwa Podkarpackiego Renata Butryn i Krzysztof Kłak, dębicka radna Ewa Janeczko oraz wiceprzewodnicząca KO w powiecie dębickim i działaczka społeczna Marta Kabara-Dziadosz.
Wystąpienia podczas otwarcia gwałtownie wykroczyły poza samą inaugurację biura i objęły zarówno sprawy lokalne, jak i szersze tematy dotyczące samorządu, funduszy europejskich, bezpieczeństwa oraz aktywności obywatelskiej.
Biuro dla mieszkańców
Kramarz przypomniał na samym wstępie, iż Koalicja Obywatelska już od kilku lat nie posiadała w Dębicy stałego biura. Jak mówił, stworzenie takiej siedziby było jednym z jego głównych zobowiązań po objęciu funkcji przewodniczącego powiatowych struktur ugrupowania.
Za zaangażowanie w realizację tego przedsięwzięcia podziękował on nie tylko okolicznym działaczom, ale też i posłowi Pawłowi Kowalowi.
Kramarz podkreślał jednak, iż lokal nie ma być wyłącznie zapleczem organizacyjnym partii. Zapowiedział on bowiem udostępnianie jego przestrzeni mieszkańcom i organizacjom pozarządowym, a także regularne popołudniowe dyżury radnych i działaczy.
– Chcemy, aby to miejsce żyło. Naszą intencją jest stworzenie przestrzeni otwartej, platformy dialogu, debaty i realnej współpracy z mieszkańcami, stowarzyszeniami i organizacjami pozarządowymi – mówił w trakcie konferencji.
Jak zapowiedzieli działacze partii Donalda Tuska, to właśnie w tym biurze mają być zbierane postulaty, wnioski i bieżące problemy mieszkańców Ziemi Dębickiej, które następnie będą przekładane na interwencje podejmowane przez radnych i parlamentarzystów KO.
Rozbudowa struktur
Po Kramarzu głos zabrał wspomniany wcześniej poseł Kowal. Lider podkarpackich struktur KO tłumaczył, iż utworzenie siedziby w Dębicy jest realizacją wcześniejszej zapowiedzi rozbudowy regionalnych struktur KO.
Jak tłumaczył polityk, ugrupowanie chce tworzyć podobne miejsca tam, gdzie dotychczas brakowało stałego zaplecza do kontaktu z mieszkańcami.
– Cieszę się, iż zrealizowaliśmy to, co żeśmy obiecali, iż Dębica będzie miała swoje biuro i to porządne biuro – podkreślał.
Kowal przekazał również do nowego biura symboliczne godło Polski. Stało się to dla niego punktem wyjścia do szerszej wypowiedzi o tym, czemu jego zdaniem powinna służyć działalność polityczna.
– Partie polityczne są po to, żeby była demokracja i żeby reprezentować swoje programy, ale ich ostatecznym celem jest robić, żeby Polska była lepsza. Robimy to, żeby Polska była lepsza – mówił przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych.
Kowal odniósł się również do wojny w Ukrainie i związanych z nią zagrożeń. Mówił przy tym o roli, jaką, jego zdaniem, podkarpackie struktury KO powinny odgrywać w regionie szczególnie narażonym na skutki napiętej sytuacji za wschodnią granicą.
Łukacijewska o funduszach
Następnie głos zabrała europosłanka Elżbieta Łukacijewska, która mówiła o roli terenowych struktur KO i znaczeniu bezpośredniego kontaktu działaczy z mieszkańcami, także poza największymi miastami. Mówiła, iż działalność parlamentarzystów i samorządowców powinna być oceniana przez pryzmat zmian zachodzących w lokalnych społecznościach.
– Cieszę się zawsze, gdy to grono się powiększa, gdy docieramy pod strzechy, gdzie ludzie słyszą o tym, co dobrego robimy, jak działamy, jak dzięki naszemu zaangażowaniu i naszej pracy zmieniają się nasze małe ojczyzny – mówiła podczas konferencji.
Dużą część swojego wystąpienia polityczka poświęciła kwestii środków europejskich. Łukacijewska przekonywała, iż pieniądze z UE, trafiające w tej chwili do Polski i na Podkarpacie, są rezultatem pracy przedstawicieli obecnej koalicji rządzącej i jej reprezentantów w Parlamencie Europejskim.
– Cieszę się bardzo, iż my wszyscy też wpływamy na to, aby te środki docierały tam, gdzie mogą rozwijać się biznesy, gdzie tworzone są miejsca pracy – zaznaczała.
Bezpieczeństwo i konstytucja
Poseł Krystyna Skowrońska z kolei skoncentrowała się na kwestiach bezpieczeństwa. Mówiła zarówno o wydatkach na wojsko, jak i o środkach kierowanych do samorządów. Jej zdaniem, bezpieczeństwo trzeba rozumieć szerzej niż tylko przez pryzmat obronności państwa.
Nowe biuro zaś przedstawiała ona jako miejsce, w którym mieszkańcy będą mogli rozmawiać o sprawach dotyczących nie tylko samej Dębicy, ale także całego regionu.
– Tu jest miejsce, gdzie będą się spotykać ludzie i mówić o swoich potrzebach, o tym, jak ma wyglądać Dębica, Podkarpacie, ale i Polska – oświadczyła Skowrońska.
Doświadczona polityczka przyniosła ze sobą egzemplarz Konstytucji RP. Przywołując jedno ze swoich niedawnych spotkań z uczniami, podkreślała, iż najważniejsza nie jest znajomość jej zapisów na pamięć, ale stosowanie ich w praktyce.
– Nie trzeba znać konstytucji na pamięć, ale trzeba mieć ją w zasięgu ręki i dobrze z niej korzystać – mówiła.
Zapowiedziała również, iż parlamentarzyści KO będą w razie potrzeby przyjeżdżać do Dębicy, aby spotykać się z mieszkańcami i rozmawiać o najważniejszych sprawach powiatu.
Dębica w sercu
Renata Butryn natomiast rozpoczęła swoje wystąpienie od osobistej refleksji. Przypomniała bowiem zgromadzonym, iż urodziła się w Dębicy i to właśnie w tym mieście przyszło jej chodzić do szkoły.
– To jest moje miasto. Na zawsze. W głowie i w sercu – mówiła.
Butryn przypominała również wcześniejsze działania władz państwowych związane z pomocą dla terenów dotkniętych powodzią oraz mówiła o rozwoju infrastruktury i strefy gospodarczej. Przekonywała, iż obecny rząd jest skuteczny w realizowaniu składanych mieszkańcom deklaracji.
– Miałam tu kiedyś biuro poselskie, spotykałam się na co dzień z dębiczanami. Ich oczekiwania są jasne i proste. Chcą godnego, dobrego życia. I my będziemy nad tym czuwać – podkreśliła obecna radna Sejmiku Województwa Podkarpackiego.
fot. Koalicja Obywatelska - DębicaJedność przed wyborami
Jej klubowy, sejmikowy kolega Krzysztof Kłak poświęcił z kolei swoją wypowiedź przede wszystkim sytuacji politycznej i przyszłości samej Koalicji Obywatelskiej. Przyznał, iż wśród części wyborców ugrupowania widoczne jest rozczarowanie tempem niektórych działań obecnej władzy.
Jednocześnie przekonywał jednak, iż okres przed kolejnymi wyborami powinien przynieść większą skuteczność, a KO musi być przygotowana na intensywną polityczną mobilizację.
– Wielu naszych sympatyków i wyborców jeszcze jest wkurzonych. Ale idzie taki czas, iż z jednej strony musimy wierzyć w to, iż jeszcze w tym roku, który nas czeka do wyborów, te rozliczenia przyspieszą, będą jeszcze bardziej efektywne, bardziej skuteczne i iż także jeszcze zrobimy dużo dobrych rzeczy dla Polski, dla Polaków, żeby to bardziej zauważyli – mówił Kłak.
Szczególnie mocno apelował o zakończenie sporów wewnątrz podkarpackich struktur ugrupowania.
– Musimy się zmobilizować każdego dnia, nie poddawać się i nawzajem się wspierać w tej walce – mówił. – Koniec z wojną wewnętrzną. Koniec z nienawiścią wewnętrzną, bo ona nas zniszczy – dodawał, wskazując na potrzebę budowania wspólnego frontu przed kolejnymi wyborami.
Lokalne sprawy
Dębicka radna Ewa Janeczko skupiła się w swoim wystąpieniu niemal wyłącznie na Dębicy i codziennych potrzebach jej mieszkańców. Radna mówiła o mieście jako swojej "małej ojczyźnie" i wskazywała na dwa szczególnie ważne dla niej wyzwania: zatrzymanie młodych ludzi oraz zapewnienie dobrych warunków życia seniorom.
– Dębica to moje miasto, mój cały świat, moja mała ojczyzna. Chciałabym, żeby ludziom żyło się tutaj lepiej, żeby to miasto tętniło życiem, żeby młodzi stąd nie uciekali, a seniorzy, żeby żyli spokojnie, bezpiecznie i godnie – mówiła Janeczko.
Zapowiedziała również, iż nowa siedziba ma mieć bardzo praktyczne zastosowanie. Wraz z pozostałymi radnymi chce pełnić w niej dyżury i przyjmować mieszkańców zgłaszających swoje sprawy.
– Zapraszamy wszystkich mieszkańców. Przychodźcie ze swoimi problemami, a my zrobimy wszystko, żeby wam pomóc i je rozwiązać – deklarowała.
Utrzymać demokrację
Na zakończenie głos zabrała Marta Kabara-Dziadosz, wiceprzewodnicząca Zarządu KO Powiatu Dębickiego. Podziękowała ona parlamentarzystom, radnym, działaczom i osobom związanym z inicjatywami obywatelskimi, które przez ostatnie lata uczestniczyły m.in. w protestach i działaniach na rzecz praworządności.
Podkreślała, iż właśnie ten społeczny wymiar działalności powinien być ważniejszy niż struktury partyjne.
– Nie najważniejsze są partyjne szyldy, nie najważniejsze są stanowiska i kariery. Najważniejsi są ludzie – mówiła.
Kabara-Dziadosz zaznaczyła również, iż nowe biuro ma być otwarte nie tylko dla sympatyków KO.
– To biuro jest na to dowodem, jak ważne jest społeczeństwo obywatelskie. To biuro otwarte jest szczególnie dla was, ale otwarte jest tak naprawdę dla wszystkich bez względu na podziały – podkreślała.
Na koniec, przywołała ona pojęcie "odporności społecznej", które, jej zdaniem, powinno uzupełniać rozmowę o demokracji.
– Demokracji musimy bronić cały czas. I dzisiaj do terminu demokracja dodam jeszcze jeden termin: odporność społeczna. To jest to, co musimy budować, żeby utrzymać demokrację – podsumowała.

2 godzin temu















