Klub Morawieckiego w Radzie Miasta?

2tk.pl 12 godzin temu

Rozłam na kieleckiej prawicy. Sierpniowe lenistwo w kieleckim magistracie zostało przerwane. Wszystko za sprawą zapowiedzi posła Krzysztofa Lipca dotyczących możliwości powołania w kieleckiej Radzie Miasta autonomicznego klubu pod szyldem stowarzyszenia „Rozwój Plus”.

Krzysztof Lipiec, poseł na Sejm RP.
Fot. rozwoj.plus

Zapowiedź posła Lipca to sygnał, iż frakcja powiązana z byłym premierem Mateuszem Morawieckim zamierza zawalczyć o wpływy na kieleckiej prawicy. Wywołała też wyraźne napięcia w strukturach Prawa i Sprawiedliwości. Tym bardziej, iż lokalne struktury PiS od dłuższego czasu borykają się z wewnętrznymi sporami. Ich regionalna liderka, posłanka Anna Krupka, konsekwentnie starała się utrzymać kielecki klub radnych jako nienaruszalny monolit. Okazuje się, iż do czasu. Ruch posła Lipca, kiedyś przez posłankę Krupkę odsuniętego w świętokrzyskim PiS na tzw. „boczny tor” – podjęty w obliczu jego głośnego sporu dyscyplinarnego z władzami partii za odmowę opuszczenia stowarzyszenia „Rozwój Plus” – stanowi otwarte uderzenie w tę dominację. jeżeli kieleccy radni zdecydują się na zmianę kolorów klubowych, Kielce staną się pierwszym miastem wojewódzkim w kraju z tak wyraźnym, formalnym rozłamem w strukturach samorządowych PiS.

Rozwód z funduszem i polityczny grill w Warszawie
Marcin Stępniewski.
Fot. archiwum prywatne Marcin Stępniewski

Środowisko skupione wokół Mateusza Morawieckiego buduje grunt pod nową formację, umiejętnie wykorzystując wcześniejsze konflikty personalne w regionie świętokrzyskim. Kluczowym elementem tej politycznej układanki jest postać szefa kieleckiego klubu radnych PiS, Marcina Stępniewskiego.

Przypomnijmy, iż pod koniec czerwca głośnym echem odbiło się nagłe rozstanie radnego ze Świętokrzyskim Funduszem Rozwoju. Stępniewski, powołując się na zaskakującą i znaczącą zmianę warunków pracy oraz płacy, złożył rezygnację z funkcji wiceprezesa i nie zdecydował się kandydować na kolejną kadencję w zarządzie funduszu. Przez wielu obserwatorów krok ten został jednoznacznie oceniony jako próba osłabienia jego pozycji przez wewnątrzpartyjnych konkurentów.

Polityczna odpowiedź nastąpiła jednak bardzo szybko. Pod koniec lipca Marcin Stępniewski wziął udział w spotkaniu sympatyków inicjatywy „Rozwój Plus” w Warszawie, potocznie nazywanym „grillem u Morawieckiego”. Choć radny oficjalnie deklaruje, iż dostrzega w tym ruchu „pewien powiew świeżości” i na razie asekuracyjnie tonuje nastroje w kwestii formalnego opuszczenia struktur klubu PiS, jego obecność u boku Morawieckiego i Lipca była oczywiście jednoznacznym sygnałem dla kieleckiego PiS. Posłanka Anna Krupka skomentowała to jednoznacznie, oceniając zachowanie radnego jako bycie „w połowie w Prawie i Sprawiedliwości”.

Nowy układ sił w Radzie Miasta Kielce

Konsekwencje tego rozłamu bezpośrednio dotkną codzienne funkcjonowanie kieleckiego samorządu. Rozbity i zajęty wewnętrznymi rozliczeniami klub PiS przestaje być jednolitym i przewidywalnym graczem w Radzie Miasta.

Dla prezydent Kielc Agaty Wojdy oraz rządzącej koalicji oznacza to znacznie większy margines manewru. Każda kluczowa uchwała – od kwestii budżetowych, przez restrukturyzację finansów miasta, aż po plany zagospodarowania przestrzennego – może teraz wymagać osobnych, trudnych, ale być może zakończonych sukcesem, negocjacji z dwoma zwalczającymi się obozami prawicy.

Zobacz koniecznie:

O tym się mówi

Idź do oryginalnego materiału