W mediach społecznościowych wybuchła awantura pomiędzy ministrem Marcinem Kierwińskim a szefem BBN Bartoszem Grodeckim. Politykowi nie spodobało się bowiem, iż Grodecki zamieścił wpis, w którym uderzył we Władysława Kosiniaka-Kamysza. "Zamiast radośnie pouczać wszystkich, powinien dla odmiany pouczyć własnych ludzi, iż wizerunek żołnierzy sił specjalnych jest chroniony" - napisał w odpowiedzi Kierwiński, nawiązując przy okazji do sprawy kontrowersyjnej wpadki BBN.