Kielce w końcu z budżetem

2tk.pl 20 godzin temu

Budżet Kielc na 2026 rok został uchwalony. Wynik głosowania 14:9. W głosowaniu nad najważniejszym dokumentem nie wzięło udziału dwoje radnych klubu Perspektywy – Maciej Bursztein oraz Anna Mazur-Kałuża.

Nim budżet przyjęto w głosowaniu przepadły poprawki radnych z Prawa i Sprawiedliwości. Klub chciał przesunąć około 30 milionów złotych z inwestycyjnej rezerwy celowej. Wskazywał konkretne zadania:

  • więcej pieniędzy na remonty nakładkowe ulic do około 16,4 miliona złotych,
  • 8,5 miliona złotych na uzbrajanie terenów w Kieleckim Parku Przemysłowym,
  • 4,5 miliona złotych na dokumentacje dalszego uzbrajania terenów inwestycyjnych w Kieleckim Parku Przemysłowym, na Malikowie i na Dąbrowie
  • 600 tysięcy złotych na uregulowanie stanów prawnych gruntów pod inwestycje drogowe.

„Za” głosowało jesdnie 10 radnych – klub PiS i niezrzeszony Maciej Jakubczyk. „Przeciw” była Koalicja Obywatelska oraz niezrzeszona Natalia Rajtar. Monika Kowalczyk wstrzymała się od głosu. To radna niezrzeszona, wcześniej była w KO.

Z kolei o przyjęciu budżetu na 2026 rok zadecydowały głosy radnych niezrzeszonych w komplecie (Natalia Rajtar, Monika Kowalczyk i Maciej Jakubczyk) i jedynego obecnego na sesji członka klubu Perspektywy, Dariusza Gacka. Maciej Bursztein i Anna Mazur-Kałuża w momencie głosowania nie byli obecni na sesji.

Opinie po głosowaniu

Czuję ogromną ulgę. Będę mogła realizować zaplanowane zadania. Budżet i wieloletnia prognoza finansowa to najważniejsze dokumenty, na podstawie których funkcjonują miasta, także Kielce. To w nich zapisujemy priorytety i realne możliwości, a budżet wyznacza kierunki działań na cały rok. Bez niego w wielu obszarach nie jesteśmy w stanie normalnie pracować, mamy związane ręce przy uruchamianiu inwestycji. Cieszę się, iż zwyciężyła odpowiedzialność. Oprócz ambitnych celów musimy zagwarantować bieżące funkcjonowanie miasta i nie narażać Kielc na niestabilność finansową i za to w pełni odpowiadam

– Agata Wojda, Prezydent Miasta Kielce.

Wygrała polityka i interes Agaty Wojdy. A nie interes mieszkańców, bo proponowane zmiany miały uczynić ten budżet bardziej prorozwojowym. Poprawki zakładały zwiększenie pieniędzy na remonty dróg w Kielcach, podniesienie wydatków na uzbrajanie terenów inwestycyjnych oraz przeznaczenie środków na dokumentacje i przygotowanie kolejnych przedsięwzięć na przyszłość. To właśnie takich kwot w projekcie budżetu brakuje. Dlatego radni PiS głosowali przeciwko. Nieprzyjęcie poprawek oznacza, iż mieszkańcy przez cały czas będą mierzyć się z dziurawymi drogami, a Kielce mogą wciąż odstawać poziomem zarobków na tle innych miast wojewódzkich

– Marcin Stępniewski, szef klubu Prawa i Sprawiedliwości.

„Z nowym rokiem, nowym krokiem”. Uważam, iż budżet trzeba wreszcie uchwalić, bo miasto nie może stać w miejscu i przeciągać tej sprawy przez kolejne miesiące. Prezydentkę wybrali mieszkańcy i to ona bierze odpowiedzialność za konstrukcję budżetu, dlatego lepiej lub gorzej, ale powinniśmy już iść do przodu. Miesięczne opóźnienie wynikało z tego, iż część radnych i klubów próbowała jeszcze coś wynegocjować i „ugrać” dla swoich pomysłów. Czasem coś się udało, czasem nie, ale moim zdaniem doszliśmy do momentu, w którym dalsze zwlekanie nie ma sensu i trzeba było podjąć decyzję

– Dariusz Gacek, radny klubu „Perspektywy”, który podczas poprzedniej sesji był przeciw projektowi budżetu Kielc. Tym razem zagłosował „za”.

Zobacz także:

O tym się mówi

Idź do oryginalnego materiału