Minister Funduszy i Polityki Regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz odwiedziła w poniedziałek północną Wielkopolskę. Przed spotkaniem z mieszkańcami w Pile wizytowała inwestycje zrealizowane dzięki środkom publicznym. Odwiedziła nowy blok mieszkalny (SIM) w Kaczorach oraz w Grabionnej gdzie powstał z środków KPO Klub Malucha. Następnie w Centrum Konferencyjnym TBS w Pile spotkała się z mieszkańcami, samorządowcami i przedsiębiorcami.
Podczas spotkania minister dużo miejsca poświęciła inwestycjom finansowanym z Krajowego Planu Odbudowy. Podkreślała, iż pieniądze powinny być traktowane jako inwestycja w rozwój lokalnych społeczności, a nie jedynie jako wydatki.
-Polska lokalna jest dla nas bardzo ważna i robimy wszystko po to, żeby dostała parasol inwestycyjny. Nie chodzi o to, żeby pieniądze po prostu wydać. Chodzi o to, żeby je zainwestować tak, aby zwracały się w postaci silniejszej gospodarki, nowych miejsc pracy i lepszych warunków życia mieszkańców. Największe wsparcie powinno trafiać do średnich i mniejszych miast, bo tylko wtedy młodzi ludzie będą chcieli tam zostać, zakładać rodziny i rozwijać swoje firmy -mówi Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, przewodnicząca Polski 2050.
Minister mówiła również o potrzebie reformy ochrony zdrowia, uproszczenia systemu podatkowego oraz utrzymania silnej pozycji Polski w Unii Europejskiej. Jej zdaniem kolejne środki europejskie powinny być wykorzystywane przede wszystkim na rozwój lokalnych społeczności i wyrównywanie szans między regionami.
W trakcie dyskusji głos zabrali także przedsiębiorcy. Jeden z nich zwrócił uwagę, iż firmy z północnej Wielkopolski mają utrudniony dostęp do wsparcia inwestycyjnego w porównaniu z przedsiębiorstwami działającymi w sąsiednich województwach. Pytał również, czy nowe programy pomocowe będą uwzględniały różnice wewnątrz samej Wielkopolski.
W odpowiedzi Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zapowiedziała wprowadzenie nowych mechanizmów wsparcia dla słabiej rozwiniętych części bogatszych województw.
–Wyznaczyliśmy obszary strategicznej interwencji, które nie są już wyznaczane według granic województw, ale tam, gdzie rzeczywiście poziom rozwoju jest niższy. Chcemy stworzyć specjalne fundusze wspierające samorządy i przedsiębiorców właśnie w takich miejscach. Wiemy też, iż obecne zasady pomocy publicznej powodują przenoszenie się firm do sąsiednich regionów. Mamy tego pełną świadomość i będziemy zabiegać w Unii Europejskiej o zmianę tych przepisów -dodaje Minister Funduszy i Polityki Regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
Minister przyznała, iż problem dotyczy również północnej Wielkopolski i zaznaczyła, iż Piła oraz cały subregion mają szansę skorzystać z planowanych rozwiązań, które mają ograniczyć różnice rozwojowe wewnątrz województw.
(SE)

1 dzień temu












