Ultimatum minęło. Poseł z Bielska-Białej wyrzucony z PiS

1 godzina temu

Grzegorz Puda nie jest już członkiem Prawa i Sprawiedliwości. Były minister i poseł z Bielska-Białej, podobnie jak około 40 innych posłów, nie podpisał oświadczenia wymaganego przez kierownictwo partii. Zgodnie z wcześniejszym ultimatum Jarosława Kaczyńskiego oznacza to wykluczenie Pudy z PiS. Sytuację skomentował również szef bielskich struktur partii – Przemysław Drabek.

Spór ma związek z powołanym przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego stowarzyszeniem Rozwój Plus. Władze PiS uznały działalność organizacji za sprzeczną z interesem partii i dały jej członkom siedem dni na złożenie oświadczenia o nieprzynależności do stowarzyszeń o charakterze politycznym. Termin minął w nocy z czwartku na piątek. Grzegorz Puda dokumentu nie podpisał, dlatego – zgodnie z zapowiedzią prezesa Jarosława Kaczyńskiego – został usunięty z partii.

Jeszcze w czwartek Morawiecki spotkał się z Kaczyńskim, a w spotkaniu niespodziewanie uczestniczył Sasin. Były premier miał przedstawić 21 propozycji kompromisu, w tym m.in. deklarując gotowość rezygnacji ze stanowiska wiceprezesa PiS. Kaczyński miał zaproponować zamrożenie, a nie likwidację stowarzyszenia Rozwój Plus, ale Morawiecki nie zamierza rezygnować z tworzenia swojego zaplecza. Rozmowy trwały trzy godziny, ale nie doszło do porozumienia.

Nie mogliśmy patrzeć na stowarzyszenie inaczej niż na jako element właśnie tego planu. Planu podziału partii. I ta propozycja padła ze strony osoby wiarygodnej, bardzo istotnej w naszej partii i była powtarzana no co najmniej w trzech długich rozmowach. Na to zgody w żadnym wypadku być nie mogło i podpisanie tej bardzo prostej deklaracji miało być po prostu niczym innym jak zdeklarowaniem, iż w tego rodzaju przedsięwzięciu się nie będzie uczestniczyło – zaznaczył prezes PiS w trakcie oświadczenia.

Głos w tej sprawie zabrał także szef lokalnych struktur partii Przemysław Drabek, który oskarżył frakcję Mateusza Morawieckiego o celowe działanie na szkodę PiS.

Prezes Jarosław Kaczyński na konferencji jasno powiedział to, co od dawna było oczywiste dla wielu z nas: Mateusz Morawiecki trzy razy proponował mu rozłam partii! Trzy razy. Gdy pan prezes – jak każdy poważny lider – odmówił, Morawiecki i jego ludzie przeszli do realizacji planu, który przygotowywali od ponad roku – twierdzi poseł Przemysław Drabek.

Przemysław Drabek uważa, iż nie chodziło o idee, a ambicje. – Dziś jest jasność. Jest kapitan – Prezes Jarosław Kaczyński! Nie czas na wątpliwości czas na ruszenie do przodu i zajęcie się tym, co naprawdę ważne: Tuskiem i jego rządem. Trzymamy się razem. Mamy silną i mądrą drużynę – dodał.

Idź do oryginalnego materiału