K-popowa klapa na Śląsku. Spółka z 682 zł zysku i plan z Tuskiem

dzienniknarodowy.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: K-popowa klapa na Śląsku. Spółka z 682 zł zysku i plan z Tuskiem


Sound in Colors x K-POP EXPOSÉ w Chorzowie został odwołany 12 sierpnia, trzy dni przed startem zaplanowanym na 15-16 sierpnia 2026 roku. Według WP organizowała go Tower Group Communications, spółka z 5 tys. zł kapitału i 682 zł zysku za 2025 rok. Stawką są pieniądze fanów i powaga państwa.

Festiwal odwołany w ostatniej chwili

Sound in Colors x K-POP EXPOSÉ w Chorzowie nie odbędzie się. Jak informował serwis wKatowicach.eu, organizatorzy ogłosili odwołanie wydarzenia 12 sierpnia, choć impreza była zaplanowana na 15 i 16 sierpnia 2026 roku w TAURON Parku Śląskim. Wcześniej zapowiadano występy między innymi ATEEZ, iKON, STAYC, AtHeart, MADEIN oraz The Wind.

To nie jest zwykła wpadka z kalendarza koncertowego. To sprawa zaufania do rynku, do instytucji i do ludzi, którzy kupili bilety, rezerwowali noclegi, planowali podróż i wierzyli w zapowiedzi wielkiego wydarzenia. Gdy przedsięwzięcie tej skali pada na kilka dni przed startem, państwo i opinia publiczna mają prawo pytać: kto sprawdził wiarygodność organizatora?

Spółka, liczby i pytania o wiarygodność

Według ustaleń Wirtualnej Polski po polskiej stronie za wydarzeniem stała Tower Group Communications sp. z o.o. z Łodzi. WP podała, iż spółka miała 5 tys. zł kapitału zakładowego, 2,7 tys. zł przychodów za 2025 rok i 682 zł zysku. Jedynym wspólnikiem i prezesem miał być Dawid Kępka.

To są liczby, które w normalnym państwie powinny zapalić czerwone światło, zwłaszcza przy imprezie zapowiadanej jako przedsięwzięcie dla dziesiątek tysięcy osób. Nikt rozsądny nie twierdzi, iż mała spółka z definicji nie może robić wielkich rzeczy. Ale wielka impreza masowa to nie prezentacja w mediach społecznościowych. To umowy z artystami, zabezpieczenie techniczne, bilety, zwroty, transport, hotele, służby, odpowiedzialność cywilna i reputacja Polski.

WP podała też, iż ta sama spółka zapowiadała wrześniowy SBS LIFE K-POP EXPOSÉ w Katowicach, reklamowany jako największy festiwal K-POP w historii Europy, z ponad 100 tys. uczestników. Ten projekt również nie odbędzie się w pierwotnym terminie. Na początku sierpnia miał zostać przesunięty na 2027 rok ze względów logistycznych.

Rolka z premierem i państwo jako dekoracja

Najbardziej polityczny wątek dotyczy Donalda Tuska. Z ustaleń WP wynika, iż wokół wrześniowego festiwalu w Katowicach rozważano promocyjne wideo z udziałem premiera. Szef KPRM Jan Grabiec, cytowany przez WP, nie zaprzeczył, iż po kwietniowej wizycie w Korei Południowej do kancelarii trafiały różne propozycje współpracy, choć według niego nic konkretnego nie uzgodniono.

I właśnie tu zaczyna się problem. Donald Tusk chętnie buduje obraz polityka od krótkich, internetowych komunikatów, ale urząd premiera nie jest rekwizytem do kampanii promocyjnej prywatnego projektu. o ile KPRM analizuje możliwość udziału w reklamie przedsięwzięcia, które później rozpada się w tak spektakularny sposób, pytanie o procedury jest oczywiste.

Polska kooperacja z Koreą Południową ma znaczenie strategiczne: od zbrojeń po energetykę i przemysł. Tym bardziej nie wolno mieszać poważnych relacji państwowych z chaotycznym widowiskiem, które miało ogrzać się blaskiem koreańskiej popkultury. DN pisał już, iż koreański kierunek w gospodarce wymaga trzeźwej oceny interesu Polski. To samo dotyczy miękkiej dyplomacji i promocji.

Fani zostali z problemem

Organizatorzy zapowiedzieli zwroty za bilety kupione przez serwis mykpop i przekazanie szczegółów w kolejnych komunikatach. Według wKatowicach.eu bilety były sprzedawane także przez Abilet, a w materiale WP pojawia się również eBilet. Nie podano publicznie pełnej liczby sprzedanych wejściówek. To ważne, bo bez tej liczby nie da się uczciwie ocenić skali finansowego ryzyka po stronie uczestników.

Tu nie chodzi o gust muzyczny. Jedni słuchają K-POP, inni rocka, jeszcze inni muzyki klasycznej. Każdy obywatel ma jednak prawo oczekiwać, iż jeżeli płaci kilkaset albo więcej złotych za bilet, organizator nie będzie działał na zasadzie wielkich zapowiedzi i małych zabezpieczeń. Wolny rynek bez odpowiedzialności zamienia się w pole do kosztownych rozczarowań.

Lekcja dla państwa i samorządów

Śląska klapa K-POP jest lekcją dla samorządów, spółek publicznych i kancelarii premiera. Partnerstwo z prywatnym podmiotem nie może opierać się na haśle, modzie i nadziei, iż jakoś się uda. Trzeba sprawdzać kapitał, doświadczenie, umowy, gwarancje, ubezpieczenia i realne zabezpieczenie zwrotów.

Dla Polski stawka jest prosta: państwo ma wspierać kulturę i biznes, ale nie może użyczać autorytetu każdemu, kto obiecuje największe wydarzenie w Europie. Autorytet państwa kosztuje. Gdy zostaje rozmieniony na promocyjną rolkę, rachunek płacą obywatele i reputacja Rzeczypospolitej.

Źródło: Wirtualna Polska, wKatowicach.eu, Euronews.

Źródło: WP Wiadomości

Idź do oryginalnego materiału