Już 15 lat nie ma z nami przywódcy Samoobrony Andrzeja Leppera. W oficjalną wersję jego śmierci chyba nie wierzy nikt samodzielnie myślący. Dziś Lepper miałby 72 lata.
Polski rolnik, lider Samoobrony, patriota. Wiedział doskonale kto jest Przeciwnikiem. Mnie do Andrzeja Leppera przekonał gen. Stanisław Skalski.
Kilka cytatów …
„Solidarności nie tworzono po to, żeby Polska ekonomicznie miała lepiej. Z pełnym szacunkiem dla ludzi i idei Solidarności, ale jej przywódcy i doradcy od początku grali nie w drużynie Solidarności, ale w drużynie kierowanej z Waszyngtonu i Brukseli”
„Wlewają w nas ten jad nienawiści i ci z lewa, i ci z prawa, tylko po to abyśmy się żarli nawzajem, wyzywali i bili się między sobą. A oni? Oni zawsze się dogadają, będą kraść, bogacić się i będą robili z nami co tylko będą chcieli i powiedzą, iż to wszystko w imię demokracji.”
„Jednym z głównych źródeł zagrożenia zarówno dla Kościoła, jak i narodu, są przedstawiciele tzw. lewicy świeckiej lub kosmopolitycznej. Niepomni tego, iż stosunkowo niedawno Kościół ich przygarnął i bronił, teraz rozpętują zajadłe, antykościelne i antykatolickie kampanie, częstokroć w masowych mediach takich, jak „Gazeta Wyborcza” czy choćby publiczna TV. Odwdzięczają się oni Kościołowi polskiemu pomówieniami o rzekomy brak tolerancji, ciemnogród, przecenianie czynnika narodowego (…) Stwierdzam z całą stanowczością, iż my, z Samoobrony (…) demaskujemy, potępiamy i będziemy potępiać ich autorów. Tu już nie chodzi tylko o przekonania religijne, czy różne wykładnie dogmatów wiary, ale o brutalną napaść na pierwiastki polskiej tożsamości narodowej.”
„Nie dziwi mnie obrona pozycji prezesa Balcerowicza przez Platformę. Przecież to wasz guru, wasz ojciec chrzestny – Platformy, a przedtem Unii Demokratycznej, Unii Wolności, i tak po kolei”
„Tak, proszę państwa, trzeba to wyjaśnić, bo tenże jegomość, Balcerowicz, w PZPR był, na stypendia jeździł na Zachód. Nie Lepper, Lepper był w PZPR i nigdy się tego nie wstydził. 2 lata w swoim życiu był i nie wstydzę się dzisiaj powiedzieć tego, iż byłem. Tylko ja nie byłem nigdy choćby nikim w POP, żebyście wiedzieli. Nigdy. A Balcerowicz, proszę państwa, sekretarz, Balcerowicz na stypendia zachodnie wtedy jeździł.”
„Każda wojna jest niesprawiedliwa, nie ma wojen słusznych i niesłusznych, jest nośnikiem zniszczenia i bezmiaru nieszczęścia, pociąga za sobą niepotrzebne ludzkie ofiary. Wojna z Irakiem w szczególności jest moralnie nieusprawiedliwiona, jest stawianiem brutalnej, wulgarnej siły przed sprawiedliwością, jest niezgodna z prawem międzynarodowym. To światowy kryzys ekonomiczny, naciski duszącego się od nadprodukcji światowego kompleksu militarno-przemysłowego, to wpływy i naciski światowego kompleksu paliwowego, to groźne dla świata zjawisko globalizmu wyprowadziły na iracką pustynię setki tysięcy żołnierzy (…) Czy Stany Zjednoczone w ciągu tych prawie 60 lat po wojnie miały na terytorium swoim wojnę kiedykolwiek? A czy Stany Zjednoczone przeżyły po wojnie chociaż jeden dzień bez wojny na terytorium innych suwerennych państw? Nie przeżyły, cały czas są w stanie wojny, zawsze im brakuje krwi ludzkiej – tak trzeba powiedzieć”.
„Kto szkodził, jako funkcjonariusz lub współpracownik komunistycznego aparatu ucisku, powinien być rozliczony, sprawiedliwie osądzony. Dotyczy to zwłaszcza okresu stalinowskiego. Jak to jest, iż wciąż jeszcze żyją wśród nas mordercy najlepszych synów naszego narodu i cieszą się bezkarnością? Czy może dlatego, iż w wielu przypadkach ich dzieci lub wnuki zajmują eksponowane stanowiska w obecnym postsolidarnościowym i post-KOR-owskim establishmencie? Nie mam zamiaru pociągać do odpowiedzialności dzieci za winy, grzechy lub choćby ciężkie zbrodnie ojców. Ale nie jest normalne, iż liczni obecni prominenci pouczają nas o honorze Polaków, redagują najbardziej „demokratyczne” gazety, sprawują różne funkcje w aparacie gospodarczym i politycznym, a wszyscy wiedzą, iż ich najbliżsi – ojcowie lub bracia – prześladowali, skazywali na śmierć najlepszych Polaków i usprawiedliwiali to dyrygując prasą komunistyczną z wyżyn gmachu KC, czy urzędu cenzury przy ul. Mysiej”.
„O generale Stanisławie Skalskim mogę wyrażać się jedynie z najgłębszym szacunkiem. Ten, jak Pan słusznie go określa, bohater z czasów drugiej wojny, miał niezwykle ciężkie życie. Po powrocie z Anglii do kraju siedział bardzo długo w więzieniu i to z wyrokiem śmierci. Kto, jak kto, ale właśnie on powinien z najwyższym uznaniem powitać zmiany, jakie u nas nastąpiły po upadku komunizmu. Jako gorący patriota i wnikliwy, realistyczny obserwator spraw krajowych, generał Skalski gwałtownie się jednak zorientował, iż kolejne rządy, poczynając od Rakowskiego, przez Mazowieckiego po Suchocką, narzuciły nam nowy system zniewolenia, zastąpiły jedną zależność inną zależnością. Co z tego, że, być może, prawa jednostki są u nas dziś szersze, niż były za komuny, skoro drastycznie narusza się i ogranicza prawa i wolność narodu, jako całości! Skutki tego wszystkiego są wprost zastraszające i widoczne dla wszystkich. Generał Skalski to rozumie i jako doświadczony, zahartowany w bojach o Polskę żołnierz stanął w pierwszym szeregu samoobrony, będąc członkiem ogólnokrajowego komitetu noszącego nazwę, o czym już zresztą mówiłem, Komitetu Samoobrony Narodu„.
opr. łj












