Premier Węgier prosił o odebranie mu immunitetu. Spełnili jego życzenie

3 godzin temu

Premier Węgier Peter Magyar stracił w poniedziałek immunitet. Za taką decyzją opowiedzieli się wszyscy posłowie parlamentu w Budapeszcie. Oznacza to, iż będzie mogło zostać wznowione postępowanie z 2024 roku. Dotyczy podejrzenia szefa rządu o kradzież telefonu. Tego samego dnia odebrano również immunitety dwóm byłym ministrom Viktora Orbana.

Facebook/ Peter Magyar
Węgry. Peter Magyar bez immunitetu. Odpowie w sprawie o kradzież telefonu

Węgierski parlament uchylił w poniedziałek immunitety Petera Magyara i dwóch ministrów w rządach Viktora Orbana. Decyzję ws. premiera podjęto 139 głosami "za", przy braku głosów sprzeciwu i wstrzymujących się. Oznacza to, iż wobec polityka może zostać wznowione przez prokuraturę postępowanie z 2024 roku. Dotyczy podejrzenia szefa rządu o kradzież telefonu.

W sobotę Magyar zwrócił się w tej sprawie do swoich zwolenników w Szolnoku we wschodnio-środkowych Węgrzech. Oświadczył, iż "absolutnie nie ma nic do ukrycia" i zapewnił, iż stawi się na przesłuchanie.

Peter Magyar bez immunitetu. Odpowie w sprawie o kradzież telefonu

Zdarzenie miało miejsce w pod koniec czerwca 2024 roku. Dwa tygodnie po wyborach do Parlamentu Europejskiego we wczesnych godzinach porannych Magyar wdał się w sprzeczkę z mężczyzną, który nagrywał go w budapeszteńskim klubie nocnym.

ZOBACZ: Węgry planują zmianę konstytucji. Rząd sprząta po Orbanie

O całej sprawie Magyar opowiedział wówczas na swoim Facebooku. "Wielu z was prosiło mnie, żebym wyjechał odpocząć. Mieliście rację. Ale może to w tej chwili nie być możliwe na Węgrzech. Wczoraj wieczorem tańczyliśmy w centrum miasta w wesołej atmosferze w gronie kilkudziesięciu młodych ludzi, dopóki opłacany przez Fidesz prowokator nie zepsuł nam wieczoru" - pisał ówczesny szef węgierskiej opozycji.

Zapewnił, iż ten mężczyzna "robił wszystko, by wywołać awanturę". "Kiedy zaczął obrażać moją rodzinę i moje dzieci, wyrwałem mu telefon z ręki, co doprowadziło do fizycznej agresji z jego strony. Zaczął mnie popychać, groził mi fizycznie oraz osobom, które były ze mną" - opisywał polityk.

Polityk następnie wrzucił telefon do Dunaju. Przedmiot został później wydobyty z wody przy pomocy nurków. Prokuratura uznała, iż działania premiera wyczerpują znamiona przestępstwa kradzieży. - Zrobiłbym to ponownie i jeżeli trzeba, poniosę tego konsekwencje - skomentował w sobotę premier.

Nie tylko premier bez immunitetu. Byli ministrowie Orbana również odpowiedzą przed sądem

Węgierska prokuratura wnioskowała wcześniej do Parlamentu Europejskiego o pozbawienia Magyara immunitetu, kiedy tu był jego posłem. PE w październiku 2025 roku wniosek jednak odrzucił. Sprawę wznowiono, gdy Magyar opuścił PE i objął stery węgierskiego rządu.

ZOBACZ: "Polityka Orbana dalej kwitnie". Ukraina krytykuje Węgry, Magyar odpowiada

Podczas poniedziałkowego posiedzenia nadzwyczajnego parlament przegłosował też uchylenie immunitetu Balazsa Hanko, byłego ministra kultury i innowacji, oraz Miklosa Sesztaka, byłego ministra rozwoju. Obaj wchodzili w skład rządów byłego premiera Viktora Orbana. Prokuratura zawnioskowała o uchylenie ich immunitetów w związku z zarzutami dotyczącymi niewłaściwego gospodarowania środkami finansowymi, w przypadku pierwszego, i korupcji, w przypadku drugiego polityka.

Decyzje parlamentu dotyczące immunitetów wejdą w życie dopiero po ich podpisaniu przez marszałkinię Agnes Forsthoffer, a następnie przez prezydenta Andrasa Bakę, oraz po ich opublikowaniu w węgierskim dzienniku urzędowym.

Idź do oryginalnego materiału