Jeden telefon może obniżyć kilka domowych rachunków. Polacy rzadko korzystają z tej możliwości

1 godzina temu

Internet, telewizja, telefon i ubezpieczenia po zakończeniu okresu promocyjnego mogą kosztować znacznie więcej niż wcześniej. Klienci często przyjmują nową cenę i przez cały czas opłacają rachunki, choć wystarczyłby jeden telefon, aby zapytać o rabat, tańszy pakiet albo ofertę przygotowaną przez dział utrzymania klienta. Najlepszy moment na negocjacje pojawia się jeszcze przed końcem umowy.

Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce

Firmy bardzo często proponują najatrakcyjniejsze warunki nowym klientom. Osoby związane z nimi od wielu lat mogą natomiast płacić według starszego i mniej korzystnego cennika. Dzieje się tak zwłaszcza wtedy, gdy klient nie śledzi daty zakończenia promocji i nie porównuje ofert konkurencji.

Obniżka nie zostanie przyznana automatycznie. Operator nie ma także obowiązku zaoferowania rabatu każdej osobie. W praktyce klient, który sam rozpocznie rozmowę o warunkach dalszej współpracy, może jednak otrzymać dodatkowy rabat, więcej usług w dotychczasowej cenie albo możliwość przejścia na tańszy pakiet.

Najpierw sprawdź datę zakończenia umowy

Przed wykonaniem telefonu trzeba przygotować:

  • ostatnią fakturę,
  • nazwę obecnego pakietu,
  • miesięczną cenę wraz z usługami dodatkowymi,
  • datę zakończenia umowy,
  • wysokość raty za urządzenie, jeżeli jest doliczana do rachunku,
  • oferty co najmniej dwóch konkurencyjnych firm,
  • listę usług, z których rzeczywiście korzysta gospodarstwo domowe.

To ważne, ponieważ rachunek może obejmować nie tylko abonament, ale także telefon na raty, pakiet kanałów, dodatkową kartę SIM, ochronę urządzenia lub płatne serwisy. Rabat na sam abonament nie zawsze oznacza więc wyraźne obniżenie całej faktury.

Kiedy najlepiej zadzwonić?

Najlepszym momentem jest okres około miesiąca lub dwóch przed zakończeniem umowy. Klient nie działa wtedy pod presją czasu i może spokojnie porównać propozycje.

Nie warto czekać, aż skończy się promocyjna cena i pojawi się pierwszy wyższy rachunek. Urząd Komunikacji Elektronicznej przypomina, iż umowa telekomunikacyjna zawarta na czas określony może po zakończeniu tego okresu zostać automatycznie przedłużona na czas nieokreślony. Dostawca powinien poinformować klienta o przedłużeniu, sposobie rozwiązania umowy oraz najkorzystniejszych oferowanych pakietach.

Taką przedłużoną umowę można wypowiedzieć w każdym momencie z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia. W tym czasie przez cały czas trzeba opłacać abonament i wykorzystywane usługi.

Tak może wyglądać rozmowa z konsultantem

Rozmowę warto rozpocząć spokojnie i konkretnie:

Dzień dobry. Moja umowa kończy się niedługo. w tej chwili płacę łącznie 149 zł miesięcznie, a konkurencyjna firma oferuje podobny pakiet za 109 zł. Chciałabym zostać, ale tylko jeżeli otrzymam porównywalne warunki. Proszę sprawdzić najlepszą ofertę przedłużeniową.

Jeśli pierwsza propozycja nie jest atrakcyjna, można powiedzieć:

Dziękuję, ale ta oferta nie obniża mojego rachunku. Czy może mnie pani lub pan połączyć z działem utrzymania klienta albo sprawdzić ofertę lojalnościową dla osób rozważających odejście?

Następnie trzeba zapytać o wszystkie koszty:

Jaka będzie ostateczna miesięczna kwota brutto? Jak długo będzie obowiązywał rabat? Czy po tym okresie cena wzrośnie? Czy są opłaty aktywacyjne, raty, płatne dodatki albo usługi uruchamiane tylko na kilka miesięcy bez opłat?

Sama informacja, iż pakiet kosztuje „od 79 zł”, nie wystarcza. Liczy się pełna kwota faktury oraz cena po zakończeniu wszystkich czasowych rabatów.

Nie trzeba grozić odejściem

W rozmowie nie warto używać agresywnego tonu ani przedstawiać nieprawdziwych ofert konkurencji. Znacznie skuteczniejsze jest pokazanie, iż klient zna ceny i naprawdę rozważa zmianę usługodawcy.

Można również zaproponować inne rozwiązania:

  • rezygnację z telewizji i pozostawienie samego internetu,
  • zmniejszenie liczby kanałów,
  • usunięcie nieużywanych kart SIM,
  • zmianę pakietu danych,
  • rezygnację z płatnego routera lub dekodera,
  • połączenie kilku numerów w jedną ofertę rodzinną,
  • usunięcie ubezpieczenia sprzętu i usług dodatkowych.

Czasami największą oszczędność przyniesie nie rabat, ale rezygnacja z części pakietu.

Uważaj na nowy długi okres zobowiązania

Tańsza oferta może oznaczać podpisanie umowy na kolejne 12 albo 24 miesiące. Przed zaakceptowaniem warunków należy sprawdzić:

  • długość nowej umowy,
  • cenę po zakończeniu promocji,
  • warunki wcześniejszego rozwiązania,
  • koszty instalacji i aktywacji,
  • obowiązek zwrotu urządzeń,
  • opłaty za dodatkowe usługi,
  • wysokość rat za sprzęt.

Nie należy zatwierdzać propozycji podczas rozmowy, jeżeli jej warunki nie są jasne. Warto poprosić o wysłanie podsumowania umowy na trwałym nośniku i spokojnie przeczytać dokumenty.

Jeśli umowa zostanie zawarta przez telefon lub internet, konsument co do zasady może odstąpić od niej w ciągu 14 dni. UOKiK potwierdza, iż dotyczy to także usług telekomunikacyjnych zamawianych na odległość.

Podobnie można negocjować ubezpieczenie

Kilka tygodni przed końcem polisy mieszkaniowej, turystycznej lub komunikacyjnej warto poprosić dotychczasowego ubezpieczyciela o kalkulację na kolejny okres, a następnie porównać ją z ofertami konkurencji.

Nie wolno jednak patrzeć wyłącznie na cenę. Trzeba porównać również:

  • sumę ubezpieczenia,
  • wysokość udziału własnego,
  • zakres ochrony,
  • wyłączenia odpowiedzialności,
  • limity wypłat,
  • assistance,
  • ochronę wyposażenia oraz odpowiedzialności cywilnej.

Tańsza polisa może zapewniać znacznie słabszą ochronę. W przypadku ubezpieczenia domu niedoszacowana suma ubezpieczenia może stać się poważnym problemem po pożarze, zalaniu lub wichurze.

Szczególnej ostrożności wymaga obowiązkowe OC samochodu. Standardowa roczna polisa co do zasady odnawia się automatycznie, o ile nie zostanie wypowiedziana. Mechanizm chroni kierowcę przed przypadkową przerwą w ubezpieczeniu, ale może oznaczać konieczność zapłacenia kolejnej składki. Inaczej jest z polisą przejętą po poprzednim właścicielu pojazdu – taka umowa nie przedłuża się automatycznie.

Nową polisę należy zawrzeć przed zakończeniem poprzedniej ochrony. Nie warto wypowiadać ubezpieczenia, dopóki nie ma pewności, iż kolejna umowa zacznie obowiązywać we adekwatnym dniu.

Jeden wieczór może przynieść oszczędności na cały rok

Obniżenie rachunku za internet o 20 zł, abonamentu telefonicznego o 15 zł i składki ubezpieczeniowej o 240 zł rocznie oznacza łącznie 660 zł oszczędności w ciągu roku. To jedynie przykład – rzeczywisty wynik będzie zależał od zawartych umów i dostępnych ofert.

Najważniejsze jest to, aby nie czekać biernie na automatyczne przedłużenie warunków. Raz w roku warto spisać terminy zakończenia wszystkich umów i ustawić przypomnienia z co najmniej miesięcznym wyprzedzeniem.

Czasami jeden telefon nie przyniesie rabatu. Może jednak ujawnić, iż klient od dawna płaci za niepotrzebne usługi albo korzysta z pakietu, który przestał odpowiadać jego potrzebom. Już samo usunięcie takich dodatków może trwale obniżyć domowe rachunki.

Idź do oryginalnego materiału