9 maja obchodzimy Światowy Dzień Ptaków Wędrownych. To dobry pretekst, by zastanowić się nad fenomenem podniebnych migracji. Jak to możliwe, iż całe stada przemierzają tysiące kilometrów, rozpoczynając podróż we adekwatnym czasie i niemal zawsze trafiając do celu. Umiejętność obserwacji? Hormony? A może szósty zmysł? Co sprawia, iż ptaki wędrowne ruszają w podróż, i to zaplanowaną?
Kiedy, dokąd, którędy – wrodzone mechanizmy wskazujące czas i drogę ptakom wędrownym
Sekret precyzji ptasich wędrówek tkwi w genach. Martin Wikelski, dyrektor Max Planck Institute for Ornithology, wyjaśnia, iż migracje pojawiały się już 50 tys. lat temu. Ptaki wędrowne wykształciły ewolucyjnie wewnętrzne mechanizmy, które pozwalają im wykorzystywać do nawigacji m.in. pole magnetyczne. Dzięki nim są także w stanie dostrzegać niemal niezauważalne dla człowieka drobne zmiany: ciśnienia, dźwięku, światła czy zapachu.
Migrujące gatunki rozwinęły zmysł obserwacji. adekwatny kierunek obierają jednak nie tylko na podstawie tego, co widzą w terenie: pasm górskich czy rzek. Już w latach 60. dwóch naukowców – John i Stephen Emlen – przeprowadziło interesujący eksperyment, dowodzący, iż drogowskazem dla ptaków są gwiazdy. Umieszczali wybrane gatunki w pudełkach z namalowanymi tuszem gwiazdami oraz w planetarium z obrazem rozgwieżdżonego nieba. Okazało się, iż ptaki, widząc nocne niebo, potrafią kierować się na północ.
Migrujące gatunki doskonale wykrywają sygnały wskazujące czas rozpoczęcia wędrówki. Są nimi przede wszystkim skracający lub wydłużający się dzień. Większe lub mniejsze natężenie światła słonecznego powoduje wytwarzanie u ptaków hormonów, które zmieniają ich zachowania i powodują rozpoczęcie przygotowań do odlotu.
Można by przypuszczać, iż te umiejętności są nabywane dzięki ptasim rodzicom. W rzeczywistości jednak tak nie jest. Dowodzi tego chociażby kukułka, często wychowywana przez obcych, niemigrujących rodziców. Mimo braku kontaktu z przedstawicielami swojego gatunku, ten ptak doskonale wie, jak, kiedy i dokąd odbywać sezonowe wędrówki.
Warto przeczytać: Wpływ rosnącego kryzysu wodnego na ptaki wędrowne
Ptasie rekordy i ciekawostki
Ptaków odbywających sezonowe migracje jest więcej niż mogłoby się wydawać. Według niektórych źródeł z 10 tys. gatunków należących do awifauny migruje blisko połowa.
Rekordzistami pod względem długości pokonywanego dystansu są rybitwy popielate (Sterna paradisaea). Te niewielkie, żyjące na obszarach arktycznych ptaki wędrują sezonowo na Antarktydę. Ich podróż trwa choćby kilka miesięcy, trasa liczy średnio 70 tys. km, a w niektórych przypadkach przekracza choćby 90 tys. km.
Badania ptaków wędrownych, takie jak ICARUS Project, pozwalają także wskazać innych ptasich rekordzistów. Bekas dubelt (Gallinago media) potrafi w czasie migracji lecieć z prędkością choćby 100 km/h.
Migrują także ptaki małe, np. mierzący zaledwie 7 cm rudaczek lilobrody (Selasphorus calliope), a nawet… nieloty. Do tej ostatniej grupy należą pingwiny Adeli (Pygoscelis adeliae), przebywające pieszo ok. 12 tys. km rocznie.
Sezonowe migracje oznaczają dla ptaków znaczne wahania wagi. Gajówka (Sylvia borin), niewielki euroazjatycki ptak wędrowny, potrafi przed odlotem zwiększyć swoją masę choćby trzykrotnie. Później gubi tę „nadwagę” w szybkim tempie: 3-3,5 g na każde 1000 km.
Na tym fenomen podniebnych wędrówek się nie kończy. Ptaki potrafią także tymczasowo zmieniać rozmiary swoich narządów wewnętrznych. Przed odlotem powiększa się ich serce i rosną mięśnie, a żołądek, jelita i wątroba maleją. Organy powracają do normalnych rozmiarów podczas postojów. W ten sposób ptaki wędrowne płynnie przechodzą pomiędzy trybem odżywiania i migracji, a na ich wyczyny nie da się nie patrzeć z podziwem.
Może cię zaciekawić: 75-letnia samica albatrosa ponownie złoży jaja – rekord w świecie ptasich lęgów

1 godzina temu





.webp)







