Hoffman o problemach z rejestracją kandydatów: „Wolałbym rywalizację na argumenty i w debatach”

1 godzina temu

Jan Hoffman zabiera głos po problemach z rejestracją innych kandydatów na prezydenta Krakowa. Nie kryje krytycznej oceny systemu zbierania podpisów, ale podkreśla, iż kłopoty konkurentów nie są dla niego powodem do satysfakcji. Apeluje do parlamentarzystów wszystkich opcji o pilną reformę.

Spór o podpisy i formalności związane ze zgłaszaniem kandydatur stał się jednym z najważniejszych tematów krakowskiej kampanii. Jan Hoffman, odnosząc się do dzisiejszych wydarzeń, zwraca uwagę na zasady, które obowiązują wszystkich uczestników wyborczego wyścigu. W jego ocenie wymagają one zmian — niezależnie od tego, kto akurat potrafił im sprostać, a kto napotkał problemy.

Kandydat przywołuje doświadczenia swojego środowiska z dwóch tegorocznych zbiórek: referendalnej i wyborczej.

– Tylko w tym roku zebraliśmy ponad 130 tysięcy podpisów pod referendum i ponad 5,5 tysiąca pod moją kandydaturą – podkreśla Jan Hoffman.

Te liczby mają uzasadniać jego stanowisko: skuteczne przeprowadzenie zbiórek nie oznacza, iż dobrze ocenia obowiązujące procedury.

– Skutecznie, ale – chyba jak nikt w Krakowie – wiem, jak zły jest to system – stwierdza.

Bez satysfakcji z kłopotów konkurentów

W wypowiedzi Hoffmana pojawia się wyraźny polityczny akcent. Kandydat zaznacza, iż trudności dotyczą także osób wspieranych przez partyjne struktury i dysponujących dużymi budżetami. Jednocześnie deklaruje, iż nie cieszy go perspektywa rywalizacji w uszczuplonym gronie.

– Nie cieszę się z tego, iż kolejni partyjni kandydaci, z dużymi budżetami i strukturami, mają problemy z rejestracją. Wolałbym rywalizację na argumenty i w debatach, a nie na etapie rejestracji i formalności – mówi Hoffman.

To najważniejsza deklaracja w jego komentarzu do wydarzeń z kampanii. Hoffman opowiada się za wyborczym starciem, w którym kandydaci mają możliwość przedstawienia swoich propozycji i skonfrontowania ich z pomysłami przeciwników. Problemy z podpisami traktuje jako powód do dyskusji o zmianie procedur.

Apel do parlamentarzystów ponad podziałami

Hoffman kieruje swój postulat do całego parlamentu. Nie wskazuje jednej partii ani konkretnego środowiska, które miałoby odpowiadać za przygotowanie zmian.

– Dlatego apeluję do parlamentarzystów ze wszystkich opcji o pilne podjęcie prac nad reformą dostosowującą zasady zbierania podpisów do wymagań współczesności – podkreśla kandydat na prezydenta Krakowa.

Idź do oryginalnego materiału