Byłem od zawsze kinomanem. Dokładniej od lat dziecięcych przypadających u mnie na mroczne lata okupacji. Mieszkaliśmy wówczas w rozległym, drewnianym domu na rogu ulic Repkowskiej i Siedleckiej. Naprzeciw naszego domu znajdował się budynek Magistratu a w nim na pierwszym piętrze, nad garażami Ochotniczej Straży Pożarnej funkcjonowało kino „Ostland”. Wejście i kasa do tego niemieckiego kina...
- Strona główna
- Polityka lokalna
- Historia kina w Sokołowie
Powiązane
Neapol: Powtórzył się cud św. Januarego
9 godzin temu
Wyścig o fotel burmistrza Toronto coraz bardziej zacięty
9 godzin temu

2 lat temu






![Ależ końcówka w Owsiszczach! Czarni Nowa Wieś wydarli punkt faworytowi [FOTO]](https://www.naszrybnik.com/photos/1789858976gre09030-.jpg)


