Byłem od zawsze kinomanem. Dokładniej od lat dziecięcych przypadających u mnie na mroczne lata okupacji. Mieszkaliśmy wówczas w rozległym, drewnianym domu na rogu ulic Repkowskiej i Siedleckiej. Naprzeciw naszego domu znajdował się budynek Magistratu a w nim na pierwszym piętrze, nad garażami Ochotniczej Straży Pożarnej funkcjonowało kino „Ostland”. Wejście i kasa do tego niemieckiego kina...
- Strona główna
- Polityka lokalna
- Historia kina w Sokołowie
Powiązane
Mieszkańcy zdecydowali -prezydent Krakowa musi odejść
1 godzina temu
Kryzys dronowy na Litwie. Szefowa KE jedzie nad Bałtyk
2 godzin temu
Referendum w Krakowie. Jacek Majchrowski zabrał głos
3 godzin temu
Tarnobrzeg, info z 21 tygodnia roku 2026
5 godzin temu
Polecane
Donald Trump atakuje krytyków porozumienia. "Frajerzy"
1 godzina temu
W Tychach odprawiono ostatnią mszę trydencką
6 godzin temu

2 lat temu








