Byłem od zawsze kinomanem. Dokładniej od lat dziecięcych przypadających u mnie na mroczne lata okupacji. Mieszkaliśmy wówczas w rozległym, drewnianym domu na rogu ulic Repkowskiej i Siedleckiej. Naprzeciw naszego domu znajdował się budynek Magistratu a w nim na pierwszym piętrze, nad garażami Ochotniczej Straży Pożarnej funkcjonowało kino „Ostland”. Wejście i kasa do tego niemieckiego kina...
- Strona główna
- Polityka lokalna
- Historia kina w Sokołowie
Powiązane
Morawiecki proponuje „Pensję Rodzicielską” zamiast 800+
38 minut temu
Galimatias w krakowskim PiS. "Prezes koła nie wymyśli"
1 godzina temu
Młodzież przejęła władzę w Kielcach. Na jeden dzień
1 godzina temu
KOLEJNY ETAP PRAC PRZY REMIZIE OSP W LIPNICY DOLNEJ
2 godzin temu
Powraca spór o rozbudowę lotniska Billy Bishop
2 godzin temu
Polecane
UE dodaje pięć osób do listy sankcji wobec Rosji
46 minut temu

2 lat temu









