Przystanki niezgody
Przypomnijmy, iż sprawę zniszczonych przystanków poruszyli radni Marek Kaczmarek i Przemysław Zweigert. Wskazują, iż szczególnie zniszczona jest wiata zlokalizowana w centrum miasta, w rejonie kościoła, która ze względu na uszkodzenia konstrukcji oraz szyb może stwarzać realne zagrożenie dla bezpieczeństwa użytkowników, w tym dzieci, osób starszych oraz osób z niepełnosprawnościami.
Radni zawnioskowali o przeprowadzenie kompleksowego przeglądu wszystkich istniejących wiat autobusowych na terenie gminy, wymiany uszkodzonych szyb, zużytych lub zniszczonych ławek, odmalowania wiat, a także zakup i montaż nowych wiat autobusowych w miejscach, gdzie w tej chwili ich brakuje lub ich stan uniemożliwia dalsze użytkowanie.
Wyszczególniono wiaty znajdujące się przy ul. Marii Konopnickiej, w rejonie nowego ronda w Grabowie, przy ul. 1 Maja, w okolicy targowicy miejskiej.
Zdaniem rajców realizacja powyższych działań przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa użytkowników transportu publicznego, podniesienia standardu infrastruktury przystankowej oraz poprawy estetyki przestrzeni publicznej w Gminie Żychlin.
Gminy nie stać?
O komentarz poprosiliśmy burmistrza Grzegorza Ambroziaka. Telefonicznie poinformował nas, iż urząd zna sprawę, rozważa wymianę wiat, ale aktualnie, z uwagi na ograniczone fundusze gminy, konieczna jest priorytetyzacja wydatków. Nie szczędził przy tym ostrych słów pod adresem radnych Kaczmarka i Zweigerta. Kilka dni temu swoje stanowisko przedstawił szerzej w odpowiedzi na interpelację radnych.
Na wstępie włodarz przyznaje, iż infrastruktura przystankowa powinna być poprawiona. Urząd sprawdził stan wiat i przeanalizował zgłoszenia mieszkańców, w wyniku czego wybrano miejsca, w których zakup, wymiana lub montaż nowych wiat byłby zasadny.
Ustalono, iż wymagałyby tego wiaty przy ul. Jabłonkowa — park, ul. Władysława Jagiełły — rejon cukrowni, nowa lokalizacja, 3 Krzyże — nowe rondo, dwie sztuki, ul. Narutowicza — rejon Zespołu Szkół, dwie sztuki,ul. Marii Konopnickiej — dwie sztuki, ul. Traugutta — dwie sztuki, Plac Wolności oraz Aleje Racławickie.
Łącznie potrzeby w tym zakresie obejmują więc minimum 12 nowych wiat przystankowych.
- W ubiegłym roku dokonałem wstępnego rozeznania rynku, opierając się na informacjach dostępnych na stronach internetowych producentów oraz kierując zapytanie dotyczące kosztów zakupu i montażu wiat - informuje burmistrz.
16 lipca 2025 r. gmina otrzymała ofertę na zakup i montaż wiat przystankowych w wariancie ekonomicznym. Wybrany typ konstrukcji uwzględniał również potrzebę ograniczenia ryzyka uszkodzeń wynikających z aktów wandalizmu.
Koszt realizacji tego zadania dla 12 wiat przystankowych należy szacować na około 90.000 zł. Wstępnie burmistrz zakładał możliwość realizacji tego zadania w bieżącym roku.
- Należy jednak przypomnieć, iż w trakcie dyskusji prowadzonych na komisjach Rady Miejskiej wskazywali Panowie również inne zadania jako pilne i oczekiwane, w tym między innymi budowę mostku, odwodnienie ul. Blizińskiego czy wyrównanie poboczy drogi w kierunku ul. Spacerowej. Jednocześnie, zgodnie z wiedzą Panów Radnych, w budżecie bieżącego roku nie zostały zabezpieczone pełne środki na dwie już zaplanowane inwestycje, tj. przebudowę mostku na rzece Słudwi oraz modernizację drogi w Chochołowie - dopowiada Grzegorz Ambroziak.
Burmistrz wylicza, iż w ostatnim czasie radni zgłaszali potrzebę budowy skateparku, modernizacji boiska wielofunkcyjnego, zakupu wiat przystankowych, zakupu i montażu monitoringu oraz realizacji innych zadań.
- Każde z tych zadań może być uznane za potrzebne z punktu widzenia mieszkańców. Problem polega jednak na tym, iż budżet Gminy nie jest katalogiem życzeń, ale dokumentem finansowym, w którym każda decyzja o zwiększeniu wydatków musi mieć pokrycie w dochodach, oszczędnościach albo rezygnacji z innych zadań.
Jak czytamy, urząd widzi potrzebę wymiany i montażu wiat przystankowych i pozostaje w katalogu zadań możliwych do realizacji w kolejnych etapach.
- Obecnie, wobec innych zobowiązań inwestycyjnych, braku pełnego zabezpieczenia środków na zadania już zaplanowane oraz przy braku zgody części radnych na działania służące zbilansowaniu budżetu, realizacja zakupu wiat przystankowych w bieżącym roku nie znajduje zabezpieczenia finansowego.
Nad ewentualnym ujęciem wymiany wiat przystankowych w budżecie lub zmianach budżetowych rada miejska będzie mogła dyskutować w toku prac komisji.
Trybuni ludu
Tymczasem radni Kaczmarek i Zweigert podkreślają, iż jako radni mają obowiązek dbać o interesy mieszkańców.
- To nasz nadrzędny cel i właśnie takie zobowiązania składaliśmy w czasie kampanii wyborczej - przekonują rajcy.
Jak podkreślają, nie są zawodowymi politykami z wieloletnim doświadczeniem, dopiero uczą się sztuki dyplomacji i starają jak najlepiej odnaleźć w nowej roli, obserwując, jak funkcjonują inne gminy i jakie narzędzia stosują ich radni.
- Dlatego postanowiliśmy Państwa skargi, wnioski i postulaty przekuwać w interpelacje. Chcemy, by nie znikały one bez śladu oraz by „słowa wypowiedziane” miały swój trwały, pisemny ślad. Uważamy, iż nie ma nic niewłaściwego w składaniu interpelacji – w wielu samorządach są one codzienną praktyką, podczas gdy u nas wciąż traktowane są jako nowinka, rzekomo wymyślona przez „Zweigerta i Kaczmarka”.
Radni uważają, iż odpowiedzi na ich interpelacje są w istocie odpowiedziami na potrzeby mieszkańców.
- Możemy Państwu obiecać, iż przez cały czas będziemy rzetelnie, rozsądnie i z otwartą głową reprezentować Wasze interesy jako „trybuni ludu”.

3 godzin temu









