Gm. Chełm. Pierwszy szpadel wbity. W Nowinach rusza budowa hospicjum [GALERIA ZDJĘĆ]

2 godzin temu
Po 17 latach działalności domowego hospicjum przyszedł czas na budowę placówki stacjonarnej. W Nowinach oficjalnie rozpoczęto inwestycję, o którą Stowarzyszenie Hospicjum Domowe im. ks. kanonika Kazimierza Malinowskiego zabiegało przez lata. Pierwszy etap zakłada budowę obiektu z 10 miejscami dla pacjentów.– Niesamowite, czuję ogromną radość, widząc tylu ludzi na tym wydarzeniu i przede wszystkim uświadamiając sobie, iż rozpoczniemy w końcu tak potrzebną inwestycję – mówił podczas uroczystego wbicia pierwszej łopaty Tadeusz Boniecki, prezes Stowarzyszenia Hospicjum Domowe im. ks. kanonika Kazimierza Malinowskiego.17 lat pomocy chorymStowarzyszenie od 17 lat zapewnia opiekę osobom z chorobami nowotworowymi, znajdującym się w terminalnym stadium choroby, a także pacjentom, którzy nie są już w stanie samodzielnie funkcjonować. Pomoc świadczona jest w domach pacjentów. Do chorych docierają między innymi lekarze, pielęgniarki, fizjoterapeuci i psychologowie. Hospicjum działa nie tylko w Chełmie, ale również na terenie gmin powiatu chełmskiego.Jak podkreśla Tadeusz Boniecki, przez 17 lat opieką objęto już ponad 5 tysięcy chorych, a w tej chwili każdego miesiąca pomoc otrzymuje około 30 pacjentów. Początki działalności były skromne. Stowarzyszenie zaczynało od wolontariatu i opieki nad zaledwie kilkoma osobami. Z czasem rozwijała się zarówno działalność, jak i kadra medyczna.Hospicjum zapewnia pacjentom również sprzęt medyczny potrzebny do opieki w domu. Rodziny mogą wypożyczyć między innymi łóżka rehabilitacyjne czy inne wyposażenie niezbędne przy opiece nad osobą chorą.Dlaczego potrzebne jest hospicjum stacjonarne?Pomysł budowy placówki stacjonarnej pojawił się na bazie doświadczeń zdobywanych podczas wieloletniej pracy z pacjentami. Jak tłumaczy prezes stowarzyszenia, zmienia się sytuacja rodzin. Coraz częściej bliscy mieszkają daleko od siebie, pracują w innych miastach lub za granicą i nie zawsze są w stanie zapewnić choremu całodobową, specjalistyczną opiekę.Problem szczególnie widoczny jest w przypadku osób starszych i samotnych, zamieszkałych w mniejszych miejscowościach. Opieka domowa nie zawsze jest jednak w stanie rozwiązać wszystkie problemy. Są sytuacje, kiedy pacjent wymaga obecności drugiej osoby także w nocy albo specjalistycznych działań, których nie można przeprowadzić w warunkach domowych. To właśnie między innymi z myślą o takich pacjentach ma powstać hospicjum stacjonarne.Działka w NowinachJednym z najważniejszych etapów przygotowań było znalezienie odpowiedniego terenu. Stowarzyszenia nie było stać na zakup działki, dlatego o pomoc zwrócono się do samorządu. Teren w Nowinach wskazała gmina Chełm. Następnie rozpoczęły się działania związane z przekazaniem nieruchomości.Jak wspomina Tadeusz Boniecki, w proces zaangażowany był między innymi wójt gminy Chełm Wiesław Kociuba, a także przedstawiciele władz powiatu chełmskiego. Kolejnym krokiem było zwrócenie się do Starostwa Powiatowego w Chełmie. Jak podkreśla Tadeusz Boniecki, władze powiatu przychylnie odniosły się do pomysłu budowy hospicjum stacjonarnego. Starosta Piotr Deniszuk oraz wicestarosta Jerzy Kwiatkowski dostrzegli potrzebę powstania takiej placówki na terenie powiatu chełmskiego. Sprawa trafiła również pod obrady Rady Powiatu Chełmskiego. Radni wyrazili zgodę na przekazanie nieruchomości, a działka trafiła do stowarzyszenia w formie darowizny i stała się jego własnością. Jak zaznacza prezes, to właśnie pozyskanie odpowiedniego terenu było jednym z najważniejszych kroków na drodze do rozpoczęcia całej inwestycji.Zdaniem prezesa jej położenie jest jednym z atutów przyszłej placówki. Teren znajduje się w otoczeniu zieleni, niedaleko rezerwatu Bagna Serebryskie.– Mamy przepiękne otoczenie, otulinę, adekwatnie część parku krajobrazowego, dużo drzew – podkreślił prezes.Nie szpital, ale miejsce możliwie bliskie domowiPierwszy budynek ma być przeznaczony dla 10 pacjentów wymagających całodobowej opieki hospicyjnej.Plan zakłada przede wszystkim pokoje jednoosobowe. Pomieszczenia mają mieć osobne łazienki dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Ważnym elementem projektu jest również dostęp pacjentów do przestrzeni na zewnątrz.Budynek ma być zaprojektowany tak, aby do pokoi docierało dużo naturalnego światła, a pacjenci mogli – przy pomocy personelu i wolontariuszy – wyjechać na specjalny taras.– My nie budujemy kolejnego szpitala – podkreślił Tadeusz Boniecki. Jak zaznacza, chodzi o stworzenie miejsca, w którym pacjent będzie mógł otrzymać profesjonalną pomoc medyczną, ale jednocześnie przebywać w możliwie spokojnym i rodzinnym otoczeniu. W planach są także między innymi część administracyjna, kaplica, parkingi oraz odpowiednia infrastruktura techniczna. Budynek ma zostać wyposażony w nowoczesne rozwiązania dotyczące wymiany powietrza i ogrzewania. Na początek fundamentyCałe przedsięwzięcie zostało pomyślane jako inwestycja etapowa. Pierwotna koncepcja zakładała powstanie kilku parterowych budynków, jednak możliwości finansowe sprawiły, iż na początku realizowany będzie jeden z nich. Pierwszym zadaniem jest wykonanie fundamentów.– W tym roku chcemy zrobić fundamenty i zabezpieczyć je przed zimą – zapowiada prezes stowarzyszenia.W kolejnym roku planowane jest rozpoczęcie budowy ścian. Przyjęty przez stowarzyszenie optymistyczny termin zakłada, iż pierwszy budynek uda się zrealizować w ciągu dwóch – trzech lat. To jednak będzie zależało przede wszystkim od dostępnych środków.Potrzebne są pieniądzeStowarzyszenie nie otrzymało środków unijnych na tę inwestycję. Dlatego budowa ma być finansowana przy wsparciu darczyńców oraz środków, które organizacja może przeznaczyć na realizację przedsięwzięcia. Podczas uroczystości padła również deklaracja wsparcia inwestycji ze strony prezydenta Chełma Jakuba Banaszka. Włodarz miasta nie zdradził jednak, ile środków miasto przeznaczy na tę inwestycję. Stowarzyszenie chce również angażować mieszkańców. Tadeusz Boniecki zapowiada dalsze zbiórki, działania w parafiach, koncerty i inne inicjatywy, które mają pomóc w gromadzeniu pieniędzy na budowę.– Może być choćby symboliczne 20 groszy, które przybliży do nas do celu, czyli do zakończenia tego ważnego dzieła – mówi.To dopiero pierwszy etapDocelowo plany są znacznie większe. Po wybudowaniu pierwszego budynku stowarzyszenie chce, w miarę możliwości finansowych, realizować kolejne etapy inwestycji. W drugim etapie miałby powstać dzienny dom pobytu, a w dalszej perspektywie kolejne budynki hospicyjne. Ostatecznie cały kompleks ma składać się z czterech takich segmentów. Na razie jednak najważniejszy jest pierwszy budynek. Powstanie placówki stacjonarnej nie oznacza zakończenia działalności hospicjum domowego. Stowarzyszenie zamierza przez cały czas docierać do pacjentów w ich własnych domach. Hospicjum stacjonarne ma być kolejną formą pomocy, a nie zastępstwem dla dotychczasowej działalności.– Nigdy nie zamierzaliśmy zrezygnować z hospicjum domowego, ponieważ to jest podstawa i jest bardzo potrzebna ta pomoc hospicyjna na terenie powiatu – zaznacza Tadeusz Boniecki.To właśnie połączenie obu form opieki ma w przyszłości tworzyć system wsparcia dla osób ciężko chorych – zarówno tych, którzy mogą pozostać w domu, jak i tych, którzy wymagają całodobowej opieki.„Nie ma rzeczy niemożliwych”Dla stowarzyszenia rozpoczęcie budowy jest zwieńczeniem wieloletnich starań. Jak przyznaje jego prezes, jeszcze kilka lat temu nie był pewien, czy inwestycję uda się rozpocząć. Dziś pierwszy szpadel został już wbity...– Nie ma rzeczy niemożliwych – mówił Tadeusz Boniecki, prosząc jednocześnie mieszkańców o wsparcie budowy.Cel jest konkretny – stworzenie miejsca, w którym osoby w najtrudniejszym okresie choroby będą mogły otrzymać profesjonalną opiekę i przeżyć ten czas w godnych warunkach. A pierwszym krokiem do jego realizacji są właśnie fundamenty, których budowa ma rozpocząć się jeszcze w tym roku.Czytaj także:
Idź do oryginalnego materiału