
Do Urzędu Miasta Nowego Sącza trafił wniosek dotyczący budowy ogromnego magazynu energii elektrycznej na Górze Zabełeckiej. Planowana inwestycja miałaby powstać pomiędzy Miasteczkiem Multimedialnym a składowiskiem odpadów i już teraz wzbudza ogromne emocje. Powód? Skala przedsięwzięcia jest gigantyczna – wartość projektu szacowana jest na około 400 milionów złotych, a wysokość obiektu miałaby przekraczać 210 metrów, czyli byłaby porównywalna z Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie. O sprawie poinformowali dziennikarze Gazety Krakowskiej.
Sprawa została oficjalnie ujawniona podczas sesji Rady Miasta Nowego Sącza przez prezydenta Ludomira Handzla.
„Inwestycja bez precedensu”
Jak poinformował prezydent, ze względu na wyjątkowy charakter przedsięwzięcia dokumentacja została wcześniej przekazana wojewodzie małopolskiemu Krzysztofowi Klęczarowi. Ten skierował sprawę do Naczelnego Sądu Administracyjnego w celu rozstrzygnięcia kwestii kompetencyjnych dotyczących wydania pozwolenia na budowę.
28 kwietnia NSA wskazał, iż adekwatnym organem do prowadzenia postępowania i wydania decyzji jest prezydent Nowego Sącza.
Ludomir Handzel podkreślił jednak, iż zanim zapadną jakiekolwiek decyzje administracyjne, konieczna będzie szeroka dyskusja społeczna.
– To inwestycja bez precedensu nie tylko w skali Nowego Sącza, ale także kraju. Uszanuję każde rozstrzygnięcie mieszkańców Nowego Sącza. o ile nie będą chcieli takiej inwestycji – przyjmę to stanowisko. o ile uznają, iż taka inwestycja jest potrzebna i formalnie wszystko będzie możliwe, również przychylę się do tych wniosków – mówił prezydent podczas sesji.
Jak zaznaczył, szczególnie istotny będzie głos mieszkańców osiedla Zabełcze.
Grawitacyjny magazyn energii zamiast baterii litowych
Na sesji pojawił się również Andrzej Jeżewski, współwłaściciel firmy Promed-Plast i przedstawiciel inwestora. Zaprezentował założenia projektu oraz technologię, w oparciu o którą miałby działać magazyn energii.
Według przedstawionych informacji obiekt miałby wykorzystywać technologię grawitacyjną, działającą na podobnej zasadzie jak elektrownie szczytowo-pompowe. Energia byłaby magazynowana bez wykorzystania baterii litowo-jonowych oraz metali ziem rzadkich.
– Dzisiaj potrafimy produkować energię, ale największym problemem pozostaje jej skuteczne magazynowanie – tłumaczył Jeżewski.
Inwestor przekonywał, iż obiekt mógłby pełnić rolę energetycznego zabezpieczenia miasta i wspierać rozwój nowoczesnych technologii, cyberbezpieczeństwa oraz sztucznej inteligencji.
Miasteczko Multimedialne znów w centrum uwagi
Jednym z argumentów przemawiających za lokalizacją inwestycji w Nowym Sączu ma być istniejąca infrastruktura Miasteczka Multimedialnego, które od lat budzi kontrowersje i często określane jest jako jedna z najbardziej problematycznych inwestycji miejskich ostatnich lat.
– Przyciągnęła mnie technologia i infrastruktura, którą tutaj wybudowano. To miejsce stworzone w nowoczesnym standardzie. Brakuje tylko odpowiedniego zabezpieczenia energetycznego – mówił przedstawiciel inwestora.
Według zapowiedzi firma realizuje podobne projekty także za granicą, między innymi w Egipcie, Omanie i Dubaju, a sama technologia objęta jest międzynarodowymi patentami.
Budowa magazynu energii – jeżeli inwestycja uzyska wszystkie zgody – mogłaby potrwać około roku.

12 godzin temu










