Pogłoski o tym, iż Diehl Controls Polska w Namysłowie może planować zwolnienia są pokłosiem informacji przekazanych przez dyrektorkę Państwowego Urzędu Pracy na sesji rady powiatu namysłowskiego w piątek 30 stycznia. Na facebookowym profilu „Namysłów – Fakty” podano, iż wedle słów szefowej PUP jedna agencji pracy tymczasowej nie przedłuża umów w rzeczonej firmie, a w najbliższym czasie może to dotknąć choćby 300 osób.
Zwolnienia w Diehl Controls Polska w Namysłowie? Dyrektorka PUP: „Moje słowa przekręcono”
– Moje słowa zostały źle odebrane, przekręcone i ubrane w sensację. Podczas ostatniej sesji zasygnalizowałam radnym problem, ale nie posiadam żadnej wiedzy o zwolnieniach grupowych w Diehl Control Polska – dementuje Iwona Kamińska, dyrektorka PUP w Namysłowie.
– Faktem jest, iż w naszym PUP zarejestrowało się pięć czy sześć osób. To pracownicy tymczasowi, którzy pracowali w Diehl Control Polska. Oni mieli umowy z agencją pośredniczącą zatrudnienie z grupy Randstad. Ich umów nie przedłużono – informuje.
Dyrektor Kamińska tłumaczy, iż przy okazji rejestracji w urzędzie ci pracownicy zasygnalizowali, iż Diehl Control Polska w Namysłowie będzie zwalniać.
– To są wyłącznie słowa pracowników, którzy tam pracowali. A sama firma się do PUP nie zgłosiła – podkreśla Iwona Kamińska.
– Z racji faktu, iż my jako urząd zawsze musimy być czujni, a radni chcą być na bieżąco z tym, co dzieje się na rynku pracy, przekazałam słowa pracowników na sesji. Po Grupie Żywiec, mamy już swoje doświadczenia. Podkreśliłam jednocześnie wyraźnie, iż to niepotwierdzona informacja, a z firmy Diehl Controls Polska nie mamy żadnych zgłoszeń o rozwiązywaniu umów o pracę ani o takich planach – mówi dyrektorka PUP w Namysłowie.
„Burza w szklance wody”
Doniesienia dotyczące tego, iż w zakładzie w Namysłowie mają być zwolnienia, dementuje Grzegorz Kita, dyrektor HR w Diehl Controls Polska. – Potwierdzam plan restrukturyzacji w koncernie, który realizujemy. Reszta to wszystko plotki i nie odnosimy się do nich – ucina.
W kwestii rewelacji na temat nieprzedłużonych umów dla pracowników tymczasowych wyraża zdziwienie. Tłumaczy, iż nieprzedłużanie umów pracownikom tymczasowym nie jest niczym dziwnym.
– Na tym przecież polega praca czasowa – mówi Grzegorz Kita. – Ludzie są zatrudniani w firmach, gdy jest tzw. górka. A gdy jej nie ma, to nie pracują – tłumaczy.
Przyznaje, iż słyszał plotki o zwolnieniach grupowych i konkretnej liczbie osób. – Słyszałem choćby o zamknięciu zakładu. To burza w szklance wody. Chyba komuś zależy na tym, by robić jakąś większą zadymę. Stanowczo to dementuję. Nie podjęliśmy żadnych decyzji na tę chwilę – stwierdza Grzegorz Kita.
Burmistrz Namysłowa: Restrukturyzacja miała być dawno
– Informacje o planowanej restrukturyzacji w całym koncernie Diehl Controls nie są żadnym zaskoczeniem – przyznaje Jacek Fior, burmistrz Namysłowa w rozmowie z „O!Polską”. – Z przedsiębiorcami spotykamy się regularnie. O takich planach przedstawiciele firmy mówili już w ubiegłym roku.
Z nieoficjalnych przekazów wynika, iż główny nacisk redukcji ma dotyczyć tzw. białych kołnierzyków z dużego oddziału we Wrocławiu – kadry inżynieryjnej związanej z działem rozwoju firmy.
Burmistrz Namysłowa mówi, iż nie są mu znane dokładne plany spółki w Namysłowie, ale nie spodziewa się dużej rewolucji.
– Mimo to, czekamy na konkretne informacje. W razie ewentualnych zwolnień nasz urząd pracy jest dobrze przygotowany. Działaliśmy już w podobnych sytuacjach wcześniej, tzn. przy zwolnieniach w tak dużych firmach – podkreśla Jacek Fior.
Mowa o namysłowskiej firmie Velux z Namysłowa, producencie okien do poddaszy, który zwolnienia grupowe przeprowadził w roku 2022. Wtedy redukcja objęła ok. 150 etatów.
– Mimo dużej skali tamtych zwolnień, do urzędu pracy zgłosiło się nie więcej niż dziesięć osób. Pozostałą grupę udało się zagospodarować – podkreśla burmistrz.
Te słowa potwierdza dyrektorka PUP w Namysłowie. – Faktycznie zarejestrowała się wtedy znikoma liczba osób. Po zwolnieniach w Veluxie rynek ościenny wchłonął wykwalifikowanych pracowników, m.in. stolarzy – mówi Iwona Kamińska.
Dyrektor PUP informuje także, iż na koniec grudnia 2025 r. stopa bezrobocia w powiecie namysłowskim wynosi 9,3 proc. Czy w razie większych zwolnień, urząd będzie gotowy?
– WUP w Opolu ma specjalny program dla osób zwolnionych z przyczyn pracodawcy, czyli zwolnień grupowych. Przykład: ok. 36 osób – na 80 zwolnionych – z Browaru Namysłów już się zakwalifikowało do takiego projektu. Te osoby się u nas jeszcze nie zarejestrowały, bo wypowiedzenia są choćby do końca marca. Ale już wiemy, iż te ok. 36 jest objętych wsparciem WUP-u – m.in. w podnoszeniu kwalifikacji, szkolenia dla tych, co chcą się przekwalifikować czy dotacjach na otwarcie działalności – tłumaczy Iwona Kamińska.
Diehl Controls Polska w Namysłowie – jeden z większych pracodawców w regionie
Diehl Controls Polska to część niemieckiej grupy Diehl. Jako międzynarodowa korporacja zajmuje się projektowaniem, produkcją i dystrybucją urządzeń i systemów elektronicznych dla branży AGD. Wykorzystywane są w choćby pompach ciepła czy pralkach.
Zatrudnia ok. 1000 polskich i niemieckich menedżerów, stawiając na inteligentne rozwiązania pomiarowe.
Spółka Diehl Controls Polska wyrosła na bazie byłego Zakładu Elektrotechniki Motoryzacyjnej (ZEM) w Namysłowie. Zaczynała od produkcji wkładów grzejnych do kuchenek elektrycznych z polami ceramicznymi. Od 2000 r. Diehl Controls Polska działa samodzielnie. W 2006 r. Dział Rozwoju firmy przeniesiono do Wrocławia.
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

2 godzin temu


![Gm. Urszulin Miłość na medal. Świętowali pół wieku pożycia małżeńskiego [ZDJĘCIA]](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-gm-urszulin-milosc-na-medal-swietowali-pol-wieku-pozycia-malzenskiego-1770052413.jpg)
