Sekretarz stanu Illinois Alexi Giannoulias, przygotowujący się do startu w wyborach na burmistrza Chicago w 2027 roku, deklaruje, iż miasto powinno zrobić wszystko, by zatrzymać Chicago Bears. Jednocześnie krytykuje pomysł dużych publicznych ulg dla klubu wartego miliardy dolarów.

Giannoulias powiedział, iż przyszłość Bears powinna być jednym z ważniejszych tematów dla władz miasta. Podkreślił jednak, iż nie popiera kosztownych „prezentów” dla organizacji, zwłaszcza w sytuacji, gdy mieszkańcy narzekają na wysokie podatki od nieruchomości. Giannoulias stwierdził, iż silniejsze przywództwo miasta powinno wcześniej aktywniej uczestniczyć w negocjacjach z klubem. Zapowiedział, iż nie rezygnuje z pomysłu pozostania Bears w Chicago.
Sytuacja jest jednak skomplikowana. W czerwcu zarząd Bears zagłosował za kontynuowaniem projektu nowego stadionu w Hammond w stanie Indiana, a w sierpniu prezes klubu Kevin Warren mówił, iż właśnie tam koncentrują się w tej chwili działania zespołu. Klub analizuje dwa potencjalne tereny w Hammond.
W grze wcześniej pozostawało również Arlington Heights, gdzie Bears posiadają teren pod potencjalny stadion. Kwestia ulg podatkowych i finansowania infrastruktury przez cały czas pozostaje jednym z głównych punktów spornych pomiędzy klubem a władzami Illinois.
Obecny burmistrz Brandon Johnson również wielokrotnie mówił, iż jego zdaniem najlepszym rozwiązaniem byłoby pozostanie Bears w Chicago. Ostateczna decyzja klubu w sprawie lokalizacji nowego stadionu nie została jeszcze ogłoszona.

1 godzina temu












