Funcjonariusze CBA weszli do biura Rzecznika Praw Dziecka. realizowane są czynności

59 minut temu

CBA w biurze RPD

Na razie nie wiadomo, jakiej sprawy dotyczą prowadzone czynności. W ostatnim czasie wokół działalności Horny-Cieślak pojawiło się jednak sporo kontrowersji.

PAP podała, iż to właśnie do szczecińskiej prokuratury miało zostać przekazane zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez RPD. Chodzi o interwencję dotyczącą rodziny z warszawskiej Białołęki, opisaną przez portal Zero.pl. Według artykułu Monika Horna-Cieślak, będąc świadkiem ulicznego incydentu z udziałem dziecka, podjęła działania, które doprowadziły do przymusowego odebrania biologicznym rodzicom dwojga dzieci.

Do opisanego przez portal zdarzenia doszło w sierpniu tego roku. Według medium Horna-Cieślak, spacerując chodnikiem na warszawskiej Białołęce, zauważyła kobietę, która szarpała swoje dziecko i na nie krzyczała. Rzeczniczka zwróciła jej uwagę, na co kobieta odpowiedziała, używając wulgarnych słów. O sprawie Horna-Cieślak zawiadomiła policję, która pod presją, jak twierdzi portal, wydała wobec rodziców nakaz opuszczenia mieszkania i zakaz zbliżania się do dzieci, co skutkowało umieszczeniem trzy- i czterolatka w placówce opiekuńczo-wychowawczej.

Portal, powołując się na słowa sądu rodzinnego, podał, iż podjęte przez RPD działania "mogą nosić wyraźne znamiona przemocy instytucjonalnej", a "machina państwowa i urzędowa została tu uruchomiona w sposób rażąco nieproporcjonalny do zaistniałego zdarzenia".

W rozmowie z PAP RPD odparła te zarzuty, tłumacząc, iż działała w ramach swoich kompetencji, w trosce o bezpieczeństwo dzieci, a rodzina, której dotyczyła interwencja, była znana służbom i była m.in. objęta procedurą Niebieskiej Karty.

O wejściu CBA do biura RPD jako pierwszy poinformował portal Wirtualna Polska.

Idź do oryginalnego materiału