Kontroler może zapukać do Twojego domu od 6 rano. Sprawdzi urządzenie, zrobi zdjęcia i może pobrać próbkę

1 godzina temu

Wraz z rozpoczęciem sezonu grzewczego wraca temat kontroli domowych palenisk. Upoważnieni kontrolerzy mogą pojawić się na prywatnej posesji już od godziny 6 rano. Sprawdzają nie tylko sam piec, ale również rodzaj używanego paliwa i zgodność źródła ogrzewania z danymi zgłoszonymi do CEEB. W razie podejrzeń mogą wykonać dokumentację oraz pobrać materiał do badań. Za stwierdzone naruszenia przepisów mogą grozić dotkliwe konsekwencje.

kontrola urzędnika Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce

Kontrole palenisk prowadzone są w różnych częściach Polski zarówno planowo, jak i w związku ze zgłoszeniami dotyczącymi np. podejrzenia spalania niedozwolonych materiałów. 6 października o trwających działaniach informuje m.in. „Fakt”, wskazując na kontrole prowadzone w Augustowie.

Nie oznacza to jednak, iż do każdego domu w Polsce zapuka kontroler. Uprawnienia do przeprowadzania takich czynności wynikają z przepisów Prawa ochrony środowiska, a konkretne działania organizują adekwatne organy samorządowe.

Mogą pojawić się już o 6 rano

Godzina nie jest przypadkowa. Zgodnie z art. 379 Prawa ochrony środowiska kontrolujący ma prawo wejść na teren prywatnej nieruchomości w godzinach od 6:00 do 22:00. W przypadku nieruchomości lub ich części, na których prowadzona jest działalność gospodarcza, przepisy przewidują możliwość prowadzenia kontroli przez całą dobę.

Kontroli nie może jednak przeprowadzać przypadkowa osoba. Przykładowo strażnik miejski lub gminny powinien posiadać imienne, pisemne upoważnienie wydane przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta, określające zakres i cel czynności.

Sprawdzą piec i porównają dane z CEEB

Jednym z elementów kontroli może być sprawdzenie, jakie urządzenie rzeczywiście ogrzewa budynek i czy stan faktyczny odpowiada informacjom znajdującym się w Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB).

GUNB potwierdza, iż system CEEB posiada osobny moduł kontroli środowiskowej, w którym uprawnione osoby mogą obsługiwać zarówno kontrole planowe, jak i zgłoszenia dotyczące podejrzeń nieprawidłowości.

Kontroler może również sprawdzić rodzaj stosowanego paliwa i przestrzeganie obowiązujących na danym terenie przepisów antysmogowych.

Zdjęcia i próbka popiołu. Kontrola może być bardzo dokładna

Na obejrzeniu kotła czynności nie muszą się zakończyć.

Prawo ochrony środowiska daje kontrolującemu możliwość przeprowadzania badań i innych niezbędnych czynności kontrolnych, żądania informacji oraz dokumentów związanych z przedmiotem kontroli. Oficjalny poradnik Ministerstwa Klimatu i Środowiska dotyczący kontroli palenisk opisuje szczegółowo sposób prowadzenia takich działań.

W praktyce, gdy pojawia się podejrzenie spalania niedozwolonych materiałów, możliwe jest także pobranie próbki popiołu do analizy. Kontrolerzy mogą sporządzać dokumentację dotyczącą zastanego stanu, w tym zdjęcia. O takich działaniach w ramach obecnych kontroli informuje również „Fakt”.

To oznacza, iż samo szybkie opróżnienie paleniska przed kontrolą nie musi uniemożliwić ustalenia, czym wcześniej w nim palono.

Właściciel ma obowiązek umożliwić kontrolę

To szczególnie ważna część przepisów. Art. 379 ust. 6 Prawa ochrony środowiska wskazuje, iż kontrolowana osoba fizyczna ma obowiązek umożliwić przeprowadzenie kontroli, w tym wykonanie przewidzianych ustawą czynności.

Jeżeli właściciel odmawia wpuszczenia uprawnionych osób, sytuacja może stać się znacznie poważniejsza. Samorządy informują, iż w takich przypadkach może zostać wezwana policja, a uniemożliwianie prawidłowo prowadzonej kontroli może prowadzić do odpowiedzialności prawnej.

Dlatego przed wpuszczeniem osoby przedstawiającej się jako kontroler warto sprawdzić jej upoważnienie i tożsamość, ale prawidłowo umocowanej kontroli nie należy samowolnie blokować.

Kontrola nie oznacza automatycznie kary

Samo pojawienie się kontrolera nie oznacza, iż właściciel zrobił coś niewłaściwego. Kontrole mogą mieć charakter planowy lub wyrywkowy, a nie tylko interwencyjny po zgłoszeniu sąsiada.

Jeżeli jednak zostanie ujawnione naruszenie, konsekwencje zależą od jego rodzaju. W komunikatach samorządowych dotyczących kontroli palenisk wskazuje się m.in. możliwość nałożenia mandatu do 500 zł, a w postępowaniu przed sądem grzywny do 5000 zł za określone naruszenia przepisów ochrony środowiska.

Warto sprawdzić jedną rzecz przed sezonem grzewczym

Właściciel domu powinien przede wszystkim upewnić się, iż dane dotyczące źródła ogrzewania w CEEB odpowiadają rzeczywistości, a stosowane paliwo oraz urządzenie spełniają wymagania obowiązujące w jego województwie lub gminie.

Ma to szczególne znaczenie teraz. Sezon grzewczy 2026/2027 właśnie się rozpoczyna, a 1 października opublikowano również aktualny komunikat dotyczący kontroli przewodów kominowych i ich dokumentowania w CEEB.

Idź do oryginalnego materiału