Ford chce przejąć lotnisko Billy Bishop

bejsment.com 2 godzin temu

Premier Doug Ford chce nadać lotnisku status Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Rząd Douga Forda zapowiada przejęcie części kompetencji miasta Toronto w sprawie lotniska Billy Bishop Toronto City Airport. Celem jest rozbudowa portu i umożliwienie obsługi większych samolotów odrzutowych.

Premier poinformował, iż prowincja planuje przedstawić projekt ustawy, który pozwoli przejąć miejskie grunty na terenie lotniska w zamian za rekompensatę. Dzięki temu możliwe byłoby wydłużenie pasa startowego, modernizacja terminala oraz poprawa infrastruktury wokół nabrzeża.

Obecnie funkcjonowanie lotniska regulowane jest trójstronną umową z 1983 roku, w której uczestniczą władze portu w Toronto, miasto oraz rząd federalny. Prowincja chce zastąpić miasto w tym porozumieniu i przejąć kontrolę nad jego udziałem.

Plan zakłada również nadanie lotnisku statusu Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Oznaczałoby to uproszczenie procedur administracyjnych i przyspieszenie inwestycji, przy jednoczesnym zachowaniu standardów bezpieczeństwa i ochrony środowiska.

Pomysł budzi jednak kontrowersje. Władze Toronto oraz lokalne organizacje od lat sprzeciwiają się dopuszczeniu większych odrzutowców do operowania z wyspy. Krytycy podnoszą kwestie hałasu, wpływu na środowisko i ograniczonej przestrzeni.

Organizacja NoJetsTO wezwała rząd do wycofania się z planów i umożliwienia mieszkańcom wyrażenia opinii. Z kolei przedstawiciele lotniska deklarują poparcie dla modernizacji.

Doug Ford przekonuje jednak, iż projekt cieszy się rosnącym poparciem społecznym, powołując się na sondaże wskazujące, iż większość mieszkańców śródmieścia popiera rozbudowę portu.

Sprawa może stać się jednym z najważniejszych sporów infrastrukturalnych w regionie w najbliższych miesiącach.

Idź do oryginalnego materiału