Fiskus prześwietla konta Polaków. Jedna grupa szczególnie narażona na grube kontrole

1 godzina temu

Fiskus coraz dokładniej sprawdza finanse Polaków inwestujących w kryptowaluty, a do prawników zgłaszają się osoby wzywane przez urzędy do składania wyjaśnień. Jak ustalił portal Wyborcza.biz, szczególną uwagę urzędników przyciągają w tej chwili rozliczenia dotyczące walut wirtualnych, zagraniczne rachunki oraz informacje mogące wskazywać na nieprawidłowości. Jednym z tropów wymienianych przez prawników są również powiązania z Zondacrypto.

Gotówka włożona w portfel leży na granatowej marynarce. | Fot. Warszawa w Pigułce.

Urzędy sprawdzają rozliczenia kryptowalut. Prawnicy mówią o dużej liczbie wezwań

O wzmożonych działaniach skarbówki napisał 17 września Wyborcza.biz. Portal opisuje przypadek podatnika korzystającego z zagranicznej giełdy kryptowalut i rachunku prowadzonego poza Polską. Polski urząd otrzymał informacje dotyczące tego konta i zażądał wyjaśnienia źródła pieniędzy. Chodziło o saldo wynoszące około 2,5 mln zł na koniec 2021 roku oraz około 1,5 mln zł rok później.

Sprawa jest poważniejsza niż zwykłe sprawdzenie, czy ktoś wpisał prawidłową kwotę do PIT. Polska administracja skarbowa ma dziś dostęp do danych otrzymywanych z zagranicy, korzysta z analizy ryzyka, a od 2026 roku obowiązują również nowe przepisy dotyczące raportowania transakcji na rynku kryptoaktywów. Jednocześnie sama Krajowa Administracja Skarbowa oficjalnie przyznaje, iż informacje o możliwym łamaniu przepisów można przekazywać także przez specjalny telefon i formularz interwencyjny.

Mec. Maciej Grzegorczyk, twórca serwisu kryptoprawo.pl, powiedział Wyborcza.biz, iż urzędy skarbowe prowadzą w tej chwili na dużą skalę czynności sprawdzające dotyczące walut wirtualnych. Według prawnika szczególnie interesujący dla analityków jest w tej chwili 2021 rok. Nie oznacza to jednak automatycznej kontroli całego majątku każdej osoby posiadającej kryptowaluty. Jak tłumaczył Grzegorczyk, wezwania, z którymi spotyka się w praktyce, koncentrują się na rozliczeniach związanych właśnie z walutami wirtualnymi.

Ministerstwo Finansów potwierdziło Wyborcza.biz prowadzenie działań kontrolnych, ale resort inaczej opisuje sposób wybierania podatników. Według MF podstawą jest analiza ryzyka i informacje wskazujące na możliwość wystąpienia nieprawidłowości. Resort nie ujawnił przy tym, ile osób zostało już sprawdzonych ani ile wezwań wysłano.

Zagraniczne konto nie jest niewidoczne. Polska dostaje dane w ramach CRS

Jednym z najważniejszych narzędzi jest CRS, czyli Common Reporting Standard. To międzynarodowy standard automatycznej wymiany informacji o rachunkach finansowych opracowany w ramach OECD. Ministerstwo Finansów wyjaśnia na podatki.gov.pl, iż system powstał właśnie po to, aby ograniczyć transgraniczne oszustwa podatkowe i ukrywanie majątku przed administracją skarbową.

W praktyce oznacza to, iż pieniądze wysłane do zagranicznej instytucji finansowej nie muszą znikać z pola widzenia polskiego fiskusa. Instytucje finansowe identyfikują rachunki podlegające raportowaniu, a dane trafiają między administracjami państw uczestniczących w systemie. Polski fiskus może więc otrzymać informacje dotyczące rachunku należącego do polskiego rezydenta podatkowego prowadzonego w innym kraju.

Jak informuje Wyborcza.biz, skarbówka zaczęła intensywniej wykorzystywać informacje dotyczące zagranicznych rachunków podczas weryfikacji osób inwestujących w kryptowaluty. To właśnie w ten sposób urząd miał pozyskać informacje o rachunku opisanego przez portal podatnika.

CRS nie jest jednak nowym systemem stworzonym specjalnie dla kryptowalut. Funkcjonuje od lat i dotyczy szerzej rachunków finansowych. Dla rynku krypto pojawiło się natomiast drugie, znacznie bardziej precyzyjne narzędzie.

Od 2026 roku giełdy i pośrednicy mają raportować transakcje krypto

Ministerstwo Finansów poinformowało w marcu 2026 roku o wdrożeniu przepisów wynikających z unijnej dyrektywy DAC8. Wprowadzają one obowiązek raportowania i automatycznej wymiany informacji dotyczących transakcji z wykorzystaniem kryptoaktywów. Informacje mają przekazywać podmioty pośredniczące w takich transakcjach, a następnie dane będą wymieniane pomiędzy administracjami podatkowymi poszczególnych państw.

Istotna jest tu data. Przepisy obejmują transakcje dokonane od 1 stycznia 2026 roku, także te wykonane przed wejściem polskich regulacji w życie. Pierwszym okresem sprawozdawczym jest 2026 rok, a informacje dotyczące tego okresu mają zostać przekazane w 2027 roku. Wynika to wprost z przepisów wdrażających DAC8 oraz informacji Ministerstwa Finansów.

Nie należy więc mieszać dwóch systemów. Obecne wezwania dotyczące rozliczeń za 2021 rok nie wynikają z raportowania DAC8 za 2026 rok. Fiskus może w takich przypadkach korzystać między innymi ze starszych danych podatkowych, informacji pozyskanych w ramach CRS, własnych baz i analizy ryzyka. DAC8 sprawi natomiast, iż w kolejnych latach znacznie więcej informacji o transakcjach kryptowalutowych będzie trafiało do administracji automatycznie.

Zondacrypto jednym z tropów. Nie oznacza to jednak, iż jej klient złamał prawo

Wyborcza.biz opisuje jeszcze jeden element obecnych działań. Zdaniem mec. Macieja Grzegorczyka na prawdopodobieństwo zainteresowania fiskusa mogą wpływać m.in. powiązania z Zondacrypto, wyniki analiz prowadzonych przez systemy skarbówki oraz informacje otrzymywane przez urząd od innych osób. Jest to ocena prawnika pracującego ze sprawdzanymi podatnikami, a nie oficjalna lista kryteriów opublikowana przez Ministerstwo Finansów.

Sama Zondacrypto znajduje się w tej chwili w centrum dużego postępowania karnego. Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła śledztwo 17 kwietnia 2026 roku. Według oficjalnego komunikatu prokuratury postępowanie dotyczy m.in. podejrzenia oszustwa na szkodę klientów oraz operacji finansowych, które mogły utrudniać ustalenie pochodzenia środków.

Skala postępowania jest ogromna. Prokuratura informowała w czerwcu, iż zarejestrowano ponad 3600 zawiadomień o przestępstwie, przesłuchano blisko 1000 pokrzywdzonych, zabezpieczono 162 urządzenia elektroniczne oraz ponad 250 TB danych z serwerów. Przeprowadzono również 63 przeszukania i żądania wydania rzeczy. We wrześniu Prokuratura Krajowa informowała o kolejnych zatrzymaniach i zabezpieczaniu majątku.

To przez cały czas nie oznacza, iż zwykły klient Zondacrypto jest podejrzany o przestępstwo albo automatycznie ma problem podatkowy. Sama historia korzystania z giełdy nie przesądza o naruszeniu prawa. Może jednak stanowić jeden z punktów, które administracja porównuje z deklaracjami podatkowymi i przepływami finansowymi.

Donos przez cały czas działa. KAS oficjalnie przyjmuje takie informacje

Najbardziej zaskakujący element ustaleń Wyborcza.biz dotyczy informacji przekazywanych skarbówce przez osoby trzecie. Według rozmówców portalu donosy przez cały czas pozostają skutecznym źródłem typowania spraw. Informacja o dużych zyskach z kryptowalut może więc dotrzeć do urzędu nie tylko z banku czy zagranicznej administracji podatkowej.

Sam mechanizm zgłaszania nieprawidłowości nie jest tajny. Krajowa Administracja Skarbowa na stronie gov.pl oficjalnie prowadzi Krajowy Telefon Interwencyjny KAS pod numerem 800 060 000 oraz elektroniczny formularz. KAS informuje, iż kanały te służą przekazywaniu informacji o naruszeniach prawa podatkowego i celnego, a każda otrzymana informacja jest analizowana.

Nie oznacza to oczywiście, iż sam donos przesądza o winie albo automatycznie prowadzi do wymierzenia podatku. Ministerstwo Finansów wskazuje, iż kontrola konkretnej osoby ma wynikać z analizy ryzyka i zgromadzonych informacji. Sygnał przekazany urzędowi może być więc początkiem sprawdzania, ale fiskus przez cały czas musi ustalić, czy rzeczywiście istnieją nieprawidłowości.

Fiskus nie ma nieograniczonego podglądu każdego konta bankowego

Krajowa Administracja Skarbowa ma szerokie uprawnienia do uzyskiwania informacji finansowych, ale muszą istnieć przewidziane prawem podstawy do ich wykorzystania. Nie działa to więc tak, iż sprawdzić można każdego i o każdej porze.

Ministerstwo Finansów wyjaśniało już w oficjalnym komunikacie dotyczącym dostępu KAS do informacji bankowych, iż urząd nie może żądać danych od banku zupełnie bez podstawy i poza przewidzianą procedurą. Art. 48 ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej określa przypadki, w których bank ma obowiązek przekazać wskazane informacje na pisemne żądanie adekwatnego organu.

Inaczej działa automatyczna wymiana międzynarodowa. W przypadku CRS część danych jest przekazywana pomiędzy państwami regularnie, bez konieczności występowania przez polski urząd z osobnym wnioskiem o każdą pojedynczą osobę. Dlatego szczególnie błędne jest założenie, iż rachunek założony poza Polską oznacza pełną anonimowość wobec polskiego fiskusa.

Kryptowaluty trzeba rozliczyć w PIT-38. Podatek wynosi 19 proc.

Ministerstwo Finansów przypomina na podatki.gov.pl, iż dochód z odpłatnego zbycia walut wirtualnych jest opodatkowany stawką 19 proc. Rozliczenia dokonuje się w PIT-38. Odpłatnym zbyciem jest między innymi zamiana kryptowaluty na złote, euro, dolary lub inną tradycyjną walutę, zapłata kryptowalutą za towar albo usługę oraz uregulowanie nią innego zobowiązania.

Sama zamiana jednej kryptowaluty na inną kryptowalutę nie powoduje powstania podatku dochodowego. Ministerstwo Finansów wskazuje też, iż podatnik powinien wykazywać udokumentowane koszty nabycia kryptowalut. Ma to znaczenie również wtedy, gdy w danym roku kupował krypto, ale jeszcze go nie sprzedał. Niewykorzystana nadwyżka kosztów może zostać przeniesiona na kolejny rok.

To właśnie dokumentacja może po kilku latach stać się największym problemem. Historia wpłat, potwierdzenia przelewów, raporty z giełdy, dowody zakupu i sprzedaży czy dokumenty pokazujące wcześniejsze źródło kapitału pozwalają odtworzyć przepływ pieniędzy. Przy transakcjach sprzed 5 lat odzyskanie takich danych może być dużo trudniejsze niż w momencie składania deklaracji.

75 proc. podatku nie grozi automatycznie za błąd w rozliczeniu kryptowalut

Wyborcza.biz zwraca uwagę również na bardzo wysoką, 75-procentową stawkę dotyczącą dochodów z nieujawnionych źródeł. Tu jednak trzeba uważać na uproszczenie. Nie jest to automatyczna kara za brak wpisania zysku z Bitcoina do PIT-38.

Podstawę stanowi art. 25e ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Zryczałtowany podatek w wysokości 75 proc. dotyczy przychodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach lub pochodzących ze źródeł nieujawnionych. W praktyce chodzi o sytuację, w której fiskus widzi majątek albo wydatki, a podatnik nie potrafi wykazać legalnego i opodatkowanego bądź niepodlegającego opodatkowaniu źródła pieniędzy.

Jeżeli problem polega na nieprawidłowym rozliczeniu konkretnego, możliwego do udokumentowania dochodu z kryptowalut, sprawa może wyglądać inaczej. Mogą pojawić się zaległy podatek, odsetki, korekta deklaracji, a w określonych przypadkach odpowiedzialność na podstawie Kodeksu karnego skarbowego. Dlatego 75 proc. nie powinno być przedstawiane jako standardowa stawka dla wszystkich, kto nie rozliczył krypto.

Warszawska KAS również intensywnie analizuje podatników

Nie ma publicznych danych pokazujących, ilu mieszkańców Warszawy otrzymało wezwania dotyczące kryptowalut. Można jednak zobaczyć, iż mazowiecka administracja skarbowa aktywnie wykorzystuje analizę dokumentów i czynności sprawdzające do typowania spraw wymagających dalszej kontroli.

17 września Izba Administracji Skarbowej w Warszawie poinformowała np. o zakończeniu sprawy prowadzonej przez Urząd Skarbowy Warszawa-Wola. Już podczas czynności sprawdzających urzędnicy przeanalizowali dokumenty spółki i wykryli wątpliwości, które doprowadziły do wszczęcia kontroli. W efekcie zakwestionowano zwrot VAT przekraczający 1,5 mln zł. Nie była to sprawa związana z kryptowalutami, ale dobrze pokazuje mechanizm: najpierw analiza danych i dokumentów, później – o ile pojawią się nieprawidłowości – pełna kontrola.

Izba Administracji Skarbowej w Warszawie przyjmuje również informacje o naruszeniach prawa poprzez ogólnopolski Krajowy Telefon Interwencyjny KAS i formularz elektroniczny. Na stronie warszawskiej IAS urząd wprost informuje, iż otrzymywane sygnały są analizowane i mogą zostać wykorzystane przez administrację.

Dostałeś wezwanie w sprawie kryptowalut? Najpierw odtwórz przepływ pieniędzy

  • Nie ignoruj pisma z urzędu. Trzeba przede wszystkim sprawdzić, jakiego roku i jakich transakcji dotyczy wezwanie. Czynności sprawdzające nie są jeszcze tym samym co pełna kontrola podatkowa, ale odpowiedź może zdecydować, czy urząd uzna sprawę za wyjaśnioną, czy będzie ją badał dalej.
  • Zbierz historię rachunków i giełd. Przydatne będą przelewy do i z giełdy, zestawienia transakcji, potwierdzenia zakupu kryptowalut, wypłat oraz dokumenty pokazujące źródło pieniędzy wykorzystanych do inwestowania. Przy starszych rozliczeniach warto pobrać te dane od razu, zanim dostęp do starego konta lub giełdy stanie się jeszcze trudniejszy.
  • Porównaj dane z PIT-38. Szczególnie trzeba sprawdzić, czy zgadza się przychód ze sprzedaży kryptowalut, wykazane koszty ich nabycia oraz koszty przenoszone z wcześniejszych lat. Sam przelew dużej kwoty z giełdy na konto nie musi być równy dochodowi, ponieważ znaczenie mają także koszty wcześniejszego zakupu kryptowalut.
  • Nie zakładaj, iż zagraniczna giełda lub konto są niewidoczne. CRS od lat umożliwia wymianę informacji finansowych pomiędzy państwami, a od 2026 roku system raportowania kryptoaktywów został dodatkowo rozszerzony przez przepisy DAC8. Im większe kwoty i bardziej skomplikowana historia transakcji, tym ważniejsze staje się zachowanie pełnej dokumentacji.
Idź do oryginalnego materiału