W czwartek 17 września w całym województwie lubelskim uruchomiono 630 syren alarmowych. Była to odpowiedź na Alert RCB o zagrożeniu z powietrza. Uruchomiono też procedury postępowania w sytuacji zagrożenia.– W 120 budynkach zarządzono ewakuację, to były szkoły, uniwersytety, większe miejsca pracy czy urzędy – informował po wszystkim wojewoda lubelski Krzysztof
Komorski.Alarm objął również powiat tomaszowski.
Jak ustaliliśmy, do piwnic zostali sprowadzeni m.in. uczniowie pierwszego ogólniaka w Tomaszowie. Do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej na szczęście ostatecznie nie doszło. Uderzenie było bardzo blisko polskiej granicy, w rejonie ukraińskiego Jagodzina koło
Dorohuska.CZYTAJ TEŻ: Znowu poderwano polskie lotnictwo, wstrzymano loty w Rzeszowie i Lublinie!Zagrożenie w naszym województwie odwołano w ciągu godziny, jednak stres, jaki ta sytuacja wywołała i pytania co robić w razie alarmu oraz jak jesteśmy przygotowani w obliczu zagrożenia zostały.„Jesteśmy w powszechnej niewiedzy”Temat schronień i informowania mieszkańców poruszył jeszcze tego samego dnia na 65. posiedzeniu Sejmu m.in. poseł Tomasz Zieliń
ski.Pytał o bezpieczeństwo ludności cywilnej. – Czy rząd jest w stanie określić stopień znajomości sygnałów alarmowych u mieszkańców? Mam co do tego duże wątpliwości. Jesteśmy w powszechnej niewiedzy i niezbędne są systematyczne działania edukacyjne – powiedział Tomasz Zieliński. Komunikaty RCB uznał za postęp, ale podkreślił, iż to za mał
o.Uważam, ze o ile my mamy wyznaczone te nowe punkty schronienia, według mapy wynika, iż ponad 85 tysięcy, to jest niezbędne panie ministrze oznaczenie tablicami tych punktów. Po prostu ludzie nie wiedzą. Nie każdy ma internet, nie każdy ma telefon pod ręką. Te punkty trzeba pooznaczać, żeby ludzie wiedzieli, gdzie się schronić. Ale jeszcze raz podkreślam musi być bardzo powszechna akcja edukacyjna – apelował poseł PiS z Tomaszowa
Lubelskiego.Starostwo podaje adresy miejsc schronieniaW piątek 18 września rano, Starostwo Powiatowe w Tomaszowie Lubelskim niejako w odpowiedzi na dezorientację mieszkańców regionu opublikowało w swoich mediach listę miejsc schronienia. Co ciekawe, do niedawna takowych na terenie powiatu nie był
o.Wymogi zostały niedawno złagodzone i po ponownej weryfikacji na terenie powiatu „znalazło się” 100 miejsc doraźnego schronienia (warto pamiętać, iż to wciąż nie są bunkry). Są to zweryfikowane przez strażaków „solidne obiekty inżynieryjne”, np. garaże podziemne, piwnice, a w większych miastach tunele, przejścia podziemne czy w stolicy stacje
metra.Na liście adresowej miejsc schronienia w powiecie tomaszowskim dominują piwnice w szkołach i blokach. Pełna lista dostępna także w naszej galerii zdjęć. Starosta tomaszowski Henryk Karwan prosi mieszkańców o zapoznanie się z wykazem i zapamiętanie lokalizacji punktów znajdujących się w najbliższej okolicy. Do końca września punkty będą już
oznaczone.Na profilu fejsbukowym Starostwa w podpiętym poście są też do odsłuchania sygnały alarmowe (ogłaszający alarm i odwołujący go). Władze powiatu zachęcają co wysłuchania.