Rodzice uczniów ze szkoły przy ul. Meisselsa w warszawskim Śródmieściu sprzeciwiają się decyzji Rady Miasta o przeniesieniu zajęć do innego budynku. Zmiana miałaby obowiązywać od nowego roku szkolnego. Lekcje dla klas 1 - 3 odbywałyby się przy ul. Niskiej, gdzie uczęszcza starsza młodzież.
Jak mówi Sylwia Palmowska-Stusinska, mama jednego z uczniów szkoły przy ul. Meisselsa, rodzice przygotowali petycję, aby pokazać swój sprzeciw wobec takiego rozwiązania.
– Tutaj przebywa około 20% dzieci z orzeczeniami. Do tego mamy jeszcze dzieci w każdej klasie, które mają opinię, czyli np. mają ADHD. Takie dzieci potrzebują większej przestrzeni, ciszy, bardziej komfortowych warunków do nauki. Te wszystkie rzeczy nie były wzięte pod uwagę, kiedy zapadała decyzja – mówi Sylwia Palmowska – Stusinska.
Pod petycją podpisało się ponad 250 osób.
Dzielnica Śródmieście deklaruje, że chce dostosować placówkę przy ul. Niskiej do potrzeb dzieci ze szkoły przy ul. Meisselsa.
Odbyły się już spotkania z rodzicami i powołano grupę roboczą – opiekunowie nie byli jednak zadowoleni z przebiegu tych rozmów.
Przygotowano projekt modernizacji
Jak mówi naczelnik wydziału oświaty w dzielnicy Adam Kalbarczyk, przygotowano nowy projekt modernizacji budynku, który trafi raz jeszcze do konsultacji z rodzicami.
– To będzie zwiększona stołówka, rozdzielone szatnie, bo szatnie będą w ogóle powiększone, ale także w taki sposób, iż dzieci młodsze i starsze będą miały osobne pomieszczenia na szatnie oraz osobne wejścia będą także zbudowane. To wszystko po to, by pełni komfortowo dzieci się czuły i uczyły – podkreśla.
Do końca marca dzielnica planuje znaleźć wykonawcę projektu. Remont ma zakończyć się jeszcze przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego.
Zabezpieczono na ten cel blisko 3 miliony złotych.

2 godzin temu















