Dwa lata rządów Agaty Wojdy. Więcej sukcesów czy porażek?

1 godzina temu
Zdjęcie: 26.03.2026 Kielce. Prezydent Kielc Agata Wojda podczas konferencji prasowej dotyczącej przebudowy Placu Wolności / Fot. Jarosław Kubalski - Radio Kielce


Minęły dwa lata kadencji kieleckiego samorządu. Zdaniem radnych opozycyjnych, rządy Agaty Wojdy nie były udane. Wśród zarzutów jest brak autorskich projektów oraz przedkładanie autopromocji nad realne potrzeby mieszkańców.

To był czas pełen sukcesów – odpowiada prezydent Kielc oraz wspierający ją radni Koalicji Obywatelskiej. Jako przykład podają m.in. pozyskanie funduszy na modernizację Placu Wolności oraz Doliny Silnicy, a także budowę nowych żłobków czy bloków KTBS.

Michał Piasecki, przewodniczący klubu radnych Koalicji Obywatelskiej, przypomina, iż w tej kadencji do Kielc trafiło już ok. 400 mln zł w ramach różnych dotacji.

– Udało się pozyskać bardzo dużo środków zewnętrznych zarówno z Krajowego Planu Obudowy, jak też Funduszy Europejskich dla Świętokrzyskiego. Mówię tu między innymi o rewitalizacji Placu Wolności, budowie inkubatora Kieleckiego Parku Technologicznego w śródmieściu, ale także pieniądzach na zieloną rewitalizację, czyli modernizacji Doliny Silnicy i Parku Miejskiego – wymienia Michał Piasecki.

Inaczej tę kwestię postrzega radny Marcin Stępniewski. Przewodniczący klubu Prawa i Sprawiedliwości uważa, iż prezydent Agata Wojda realizuje w dużej mierze inwestycje, które zapoczątkował m.in. Bogdan Wenta.

– Większość z projektów realizowanych przez panią prezydent i środków pozyskanych czy to z funduszy europejskich, czy z innych źródeł, to są projekty, które rozpoczęli jeszcze poprzednicy. Ja nie widzę prócz modernizacji synagogi żadnego nowego projektu pani prezydent Agaty Wojdy, którym mogłaby się ona poszczycić – tłumaczy Marcin Stępniewski.

Zdaniem Marcina Stępniewskiego również modernizacja Placu Wolności wraz z budową parkingu podziemnego nie byłaby możliwa, gdyby nie presja mieszkańców. Wskazuje też na rolę, jaką odegrała marszałek Renata Janik negocjując z Komisją Europejską możliwość realizacji inwestycji z zakresu bezpieczeństwa z wykorzystaniem funduszy unijnych.

Z takim przedstawieniem sprawy nie zgadza się Agata Wojda, która zapewnia, iż rozpoczęła starania o dofinansowanie modernizacji Placu Wolności, gdy tylko pojawiła się taka możliwość. Prezydent Kielc, wśród swoich dokonań w obecnej kadencji wymienia też reformę polityki mieszkaniowej, nowe propozycje dla młodzieży oraz inwestycje w komunikację publiczną. Agata Wojda uważa, iż gdyby nie radni opozycyjni, Kielce wyglądałyby dziś o wiele lepiej.

– Często radni, szczególnie opozycyjni, przychodzą na sesję z tezą. Ich ambicją jest bronienie jej za wszelką cenę. Są głusi na argumenty. Było wiele działań o charakterze destrukcyjnym, które omal nie zablokowały nam pozyskania 200 milionów złotych na projekty kieleckie i gmin Kieleckiego Obszaru Funkcjonalnego, bo radni nie zaakceptowali zmian w budżecie. Mieliśmy też przeciąganie przyjęcia budżetu na 2026 rok – wymienia Agata Wojda.

Oskarżenia te odpiera Marcin Stępniewski. Jak mówi, gdyby nie determinacja rajców, miasto nie podjęłoby działań m.in. w kwestii uzbrajania terenów inwestycyjnych przy ul. Ściegiennego. – Gdyby nie brak zgody radnych, Agata Wojda wzięłaby pożyczkę na 400 milionów złotych zadłużając miasto na wiele lat – podkreśla.

W czerwcu radni ponownie będą mieli szansę wystawić ocenę rządom prezydent Kielc. Podczas sesji absolutoryjnej odbędzie się głosowanie nad wotum zaufania. Przypomnijmy, w ubiegłym roku Agata Wojda go nie uzyskała. jeżeli sytuacja powtórzy się także tym razem, da to radnym możliwość przeprowadzenia referendum ws. jej odwołania.


Idź do oryginalnego materiału