Do trzech razy sztuka: Działka z dawnym Gimnazjum nr 3 idzie pod młotek

nadwisla24.pl 6 godzin temu
Zdjęcie: Do trzech razy sztuka: Działka z dawnym Gimnazjum nr 3 idzie pod młotek


Podczas styczniowej sesji Rady Miasta zapadła decyzja o sprzedaży nieruchomości przy ul. Hieronima Dekutowskiego 17. Choć w poprzedniej kadencji temat ten dwukrotnie zdejmowano z porządku obrad, obecny samorząd zdecydował o zbyciu terenu. Decyzja ta, kluczowa dla budżetu na 2026 rok, zapadła przy wyraźnym podziale głosów i po długiej dyskusji dotyczącej przyszłości osiedla Wielopole.

Działka o powierzchni blisko 0,85 ha pozostaje nieużytkowana od 2019 roku, a budynek po dawnej szkole znajduje się w bardzo złym stanie technicznym. Sprzedaż nieruchomości ma przynieść miastu około 4 mln zł, co stanowi najistotniejszą pozycję w tegorocznych dochodach majątkowych.

– Sytuacja tego obiektu z roku na rok staje się coraz bardziej niebezpieczna. Sprzedaż pod zabudowę mieszkaniową jest adekwatna. Inwestor może wybudować choćby wielopoziomowe parkingi podziemne, co rozwiąże problem miejsc postojowych dla nowych lokatorów – argumentował Marian Cąpała.

W podobnym tonie wypowiadała się Bożena Kapuściak, zaznaczając, iż obiekt to ruina, która nie nadaje się już do eksploatacji.

– Nie czarujmy się, iż remont jest opłacalny. Daj Boże, żeby nowi mieszkańcy tam przyszli – wtedy będą dzieci w szkołach i przedszkolach – wskazywała radna.

Z kolei Jan Nowak podkreślał konieczność twardego stąpania po ziemi w obliczu miejskich finansów.

– Sentymenty są ważne, ale musimy pamiętać, iż jesteśmy zadłużonym miastem. Można sprzedać teren podmiotowi, który wybuduje bloki z garażami podziemnymi. To rozwiąże problem ruiny i przyniesie miastu podatki – przekonywał.

Głos w dyskusji zabrał również Adrian Turek, który zauważył, iż budynek „straszy” od lat, a przez siedem lat nie było na niego innego realnego pomysłu.

– Z perspektywy czasu wydaje się, iż sprzedaż to najlepsze rozwiązanie. Zaraz będziemy mieć kolejne budynki, z którymi nie będziemy wiedzieli, co zrobić – stwierdził.

Obawy o komfort mieszkańców

Przeciwnicy uchwały, opierając się na negatywnych opiniach komisji oraz Zarządu Osiedla Wielopole, skupili się na ryzyku przeludnienia i pogłębienia problemów parkingowych.

– Mieszkam na tym osiedlu i widzę, jak bardzo zatłoczone są wszystkie zakamarki. Bloki na Wielopolu budowano w czasach, kiedy rodzina miała jeden samochód. Budowa kolejnych budynków bez gwarancji odpowiedniej liczby miejsc postojowych pogorszy komfort życia mieszkańców – alarmowała Anna Pekár.

Damian Szwagierczak proponował natomiast, by miasto powalczyło o środki zewnętrzne na obiekty o podwójnym przeznaczeniu.

– Warto rozważyć budowle, które mogłyby służyć jako parkingi i tymczasowe miejsca schronienia. Wprowadzanie tak dużej liczby mieszkańców do centrum sprawi, iż nie będzie się tam żyło dobrze – przestrzegał.

Do kwestii społecznych i bezpieczeństwa odniósł się również Norbert Mastalerz, wyrażając żal, iż teren trafia w ręce dewelopera.

– To ostatnie takie miejsce, które mogłoby służyć polityce senioralnej lub bezpieczeństwu. Deweloper będzie dywersyfikował swój zysk, a parkingi pod budynkiem prawdopodobnie będą zamknięte dla osób z zewnątrz – zauważył radny.

Swoje stanowisko zmienił także Robert Niedbałowski, który przyznał, iż choć początkowo był za sprzedażą, opinia zarządu osiedla wpłynęła na jego decyzję.

– Deweloper nie zapewni miejsc postojowych dla wszystkich, a problem z parkowaniem na ulicy Dekutowskiego jest już dziś krytyczny. Nie chcę zagęszczania centrum – wyjaśniał.

Stanowisko prezydenta i wynik głosowania

Prezydent Łukasz Nowak zamknął dyskusję, wskazując na drastyczne koszty, jakie miasto musiałoby ponieść przy próbie samodzielnego wyburzenia obiektu, oraz przedstawił plan naprawczy dla komunikacji w tym rejonie.

– Koszt samej utylizacji gruzu to miliony złotych. Od 2021 roku słyszeliśmy o wielu pomysłach na adaptację przez stowarzyszenia, ale nikt ostatecznie nie zdecydował się przejąć tego ciężaru. Tam hula wiatr, parkiety spuchły, a fundamenty nie mają izolacji – tłumaczył Łukasz Nowak.

Prezydent zapowiedział jednocześnie realne zmiany w układzie drogowym. – o ile ta działka zostanie sprzedana, na pewno będziemy myśleć o tym, żeby ten teren i tę drogę udrożnić. Planujemy wyprowadzenie ruchu z ulicy Dekutowskiego poprzez bezkolizyjny wyjazd w ulicę Sikorskiego – zadeklarował.

Ostatecznie Rada Miasta wyraziła zgodę na sprzedaż działki stosunkiem głosów 12 do 8.

Głosowali ZA (12): Marian Cąpała, Piotr Gospodarczyk, Bożena Kapuściak, Jan Nowak, Sławomir Partyka, Beata Pięta, Robert Popek, Adam Rębisz, Anna Sitnik, Aneta Surowiec, Waldemar Szwedo, Adrian Turek.

Głosowali PRZECIW (8): Wacław Golik, Alfred Martyniak, Norbert Mastalerz, Robert Niedbałowski, Anna Pekár, Waldemar Stępak, Damian Szwagierczak, Mariusz Turbacz.

Nieruchomość zostanie wystawiona na przetarg nieograniczony. Zgodnie z decyzją o warunkach zabudowy, na działce mogą powstać dwa budynki wielorodzinne z częścią usługową.

Idź do oryginalnego materiału