Deweloper nie miał zgody na wycinkę dębów, więc rozjechał je koparkami. Burmistrz wściekły

2 godzin temu
Protestujących przed placem budowy urzędników inwestor zignorował. Nie wpuścił choćby ściągniętej na miejsce strazy miejskiej i policji. - Złożyłem zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa - wścieka się burmistrz Nowego Dworu Mazowieckiego.
Idź do oryginalnego materiału