Czy Polsce grozi wojna atomowa?

myslpolska.info 4 godzin temu

Do pewnych mało przyjemnych przemyśleń zmusił mnie gorzki reportaż na portalu Strajk Macieja Wiśniowskiego z Rosji pod tytułem „Światy równoległe”.

Telewizyjni eksperci cieszą się z celnych ukraińskich uderzeń na terytorium Rosji. Radują ich ukraińskie rakiety uderzające w rafinerie czy statki. Mnie eskalacja nie cieszy. Napiszę wprost – w Polsce mogą się z tego cieszyć tylko idioci. w tej chwili rosyjskie groźby nuklearne są dalej traktowane jako element wojny informacyjnej mającej na celu zastraszenie Ukrainy i ich sojuszników. Czynnikiem stabilizacyjnym są prawdopodobnie Chiny.

Nosił dzban wodę, dopóki mu się ucho nie urwało. Rosja nie może sobie pozwolić na porażkę. Nie może przegrać tej wojny. Unia Europejska nie ma zamiaru ułatwić Ukrainie drogi do zawarcia pokoju z Rosją. Sytuacja wydaje się dzisiaj patowa, bo Moskwa jest zbyt słaba by gwałtownie konwencjonalnie pokonać Ukrainę z jej potężnymi sojusznikami. Ale zbyt silna i dumna, by wojnę na Ukrainie przegrać.

Jeśli uderzenia rakietowe i dronowe Ukrainy rzeczywiście zaczną zagrażać bezpieczeństwu Federacji Rosyjskiej, to moim zdaniem sytuacja narodu polskiego jest nie do pozazdroszczenia. Rosja wtedy może użyć broni jądrowej. Deklaracje Stanów Zjednoczonych i innych państw NATO, iż w przypadku nuklearnego ataku na Ukrainę adekwatnie odpowiedzą, dla Polski są również informacjami złą. Nasza ojczyzna stanie się strefą zgniotu lub strefą okołozgniotową.

Państwa NATO przrprowadziły ćwiczenia Steadfast Noon związane z bronią jądrową. Pod koniec 2025 roku prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił, iż Rosja przeprowadza testy nowej generacji broni jądrowej. W lutym tego roku MSZ Rosji wydał komunikat o ryzyku „bezpośredniej konfrontacji militarnej między mocarstwami nuklearnymi”. Rosyjska polityka zakłada ochronę Rosji oraz jej sojuszników przed agresją potencjalnego przeciwnika, a w przypadku wybuchu konfliktu zbrojnego – zapobieganie eskalacji działań wojennych i ich zakończenie na warunkach akceptowalnych dla Federacji Rosyjskiej.

Moim zdaniem niebezpiecznym momentem, będzie wymiana Sekretarza Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Siergieja Szojgu. Myślę, iż niedługo możemy się jej spodziewać, ponieważ takie są oczekiwana Rosjan. jeżeli zastąpi go jakiś polityczny jastrząb – być może weteran wojny na Ukrainie – to moim zdaniem radykalnie zbliży nas to do konfliktu nuklearnego.

Dla Polski ratunkiem jest pokój. Nie przyjmują tego do wiadomości bezrefleksyjni stronnicy Ukrainy, jak również hermetycznie zamknięci w swojej bańce stronnicy Rosji. Ja wiem, iż wielu z Was myśli i prawdopodobnie napisze – to nie jest możliwe. Że nikt nie użyje broni takiej broni. Przypomnijcie sobie ile razy w ostatnich latach wmawialiśmy sobie, iż coś jest nierealne i z całą pewnością się nie wydarzy.

Łukasz Jastrzębski

Idź do oryginalnego materiału