Czy kolejny częstochowski zabytek pójdzie “pod młotek”?

5 dni temu

W programie zwołanej na 21. maja sesji Rady Miasta Częstochowy znaleźć możemy punkt: Podjęcie uchwały w sprawie wyrażenia zgody na zbycie nieruchomości Gminy Miasto Częstochowa przy ul. ks. Jerzego Popiełuszki 4/6 i ul. Jasnogórskiej. Chodzi oczywiście o dobrze znany Częstochowianom budynek z czerwonej cegły vis a vis kortów tenisowych, budowlę zabytkową, z długą i ciekawą historią. Czy kolejny częstochowski zabytek pójdzie pod młotek?

Wzniesiony w 1900 roku budynek był użytkowany m.in. przez rosyjskiego zaborcę, w czasie okupacji hitlerowskiej zajmowały go niemieckie wojsko i policja, wojska polskie II RP, aż po urzędy bezpieczeństwa PRL, a na koniec władze samorządowe III RP. Ostatnim użytkownikiem budynku (do 2018 roku) był Miejski Zarząd Dróg w Częstochowie. Ze względu na swoje wartości materialne i niematerialne, budynek w 2018 roku został wpisany do rejestru zabytków przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Katowicach.

W 2023 roku pojawił się pomysł wykorzystania budynku do celów muzealno-edukacyjnych. Pomiędzy Ministrem Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Agencją Rozwoju Przemysłu SA został podpisany list intencyjny w celu realizacji Centrum „Pamięć i Tożsamość”. Do finalizacji projektu nie doszło. Dlaczego? Wyjaśnia rzecznik prasowy Urzędu Miasta Częstochowy Włodzimierz Tutaj:
– Niezbędne było nabycie tej nieruchomości i tego budynku na rzecz Skarbu Państwa. Miasto wystąpiło do wojewody o wyrażenie zgody na nabycie tej działki do zasobu nieruchomości Skarbu Państwa. Natomiast w 2024 roku ostatecznie wojewoda poinformował, iż ministerstwo w tej chwili nie dostrzega możliwości realizacji swoich zadań statutowych poprzez zakup tego budynku, więc nie jest już zainteresowany Skarb Państwa jego przejęciem. W ocenie władz miasta, wobec tej sytuacji, z uwagi na brak możliwości racjonalnego wykorzystania budynku dla funkcji publicznych, najkorzystniejszym rozwiązaniem dla zachowania substancji budynkowej jest sprzedaż lub dzierżawa tej nieruchomości. Z racji wpisu do rejestru budynków, jego nabywca lub dzierżawca będzie musiał wykonywać pracę w sposób pozwalający na zachowanie historycznego znaczenia obiektu.

Interesujący nas punkt obrad Rady Miasta dotyczy zbycia przez miasto zarówno budynku, jak i sąsiadującego z nim placu, w tej chwili parkingu w zarządzie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Lokalizacja nieruchomości jest bardzo atrakcyjna – centrum miasta w pobliżu Jasnej Góry, bliskość głównych arterii komunikacyjnych – dla potencjalnych inwestorów to łakomy kąsek:
– Tym budynkiem było zainteresowanie ze strony podmiotów zewnętrznych, zarówno w trakcie prowadzonego jeszcze przed COVID-em dialogu technologicznego, jak i w ostatnich latach. Więc są podmioty, które być może byłyby zainteresowane rzeczywiście wykorzystaniem tego budynku na cele usługowe, hotelowe lub mieszkalne. Oczywiście z jego konieczną rewitalizacją pod nadzorem konserwatora.

Czy miasto musi wyzbywać się kolejnej zabytkowej nieruchomości? Zapytaliśmy o to Piotra Pałgana, społecznika z Grupy Elanex, która od lat aktywnie działa na polu architektury i przestrzeni publicznej w Częstochowie:
– Przede wszystkim obecny zarząd miasta nie powinien sprzedawać żadnych nieruchomości. Jak wiemy prezydent nie może pełnić w tej chwili swojego mandatu i podejmować takich inicjatyw i tak samo nie powinien tego robić pełniący obowiązki Zdzisław Wolski czy Łukasz Kot, czy ktokolwiek inny, bo nikt ich do tego nie upoważnił. To nie są osoby, któreśmy wybrali do rządzenia miastem. Druga sprawa, ta nieruchomość, o której tutaj mówimy, jest bardzo atrakcyjną nieruchomością. Miasto absolutnie nie powinno się jej wyzbywać, bo ona jest miastu potrzebna. Oczywiście, iż to miasto samo powinno ten obiekt zrewitalizować, na pozostałej części działki albo wybudować jakiś interesujący potrzebny miastu obiekt, na przykład prawdopodobnie może to być budynek z mieszkaniami komunalnymi, albo umieścić tam na przykład wielopoziomowy parking, który jest bardzo potrzebny w tym rejonie, aby odciążyć III Aleję, tak żeby ona mogła naprawdę stać się bardziej deptakiem niż parkingiem, jakim jest w zasadzie teraz. Także absolutnie nam się ten pomysł sprzedaży nie podoba. Tym bardziej, iż widzimy, co się stało z Domem Księcia. Dom Księcia, bardzo atrakcyjna nieruchomość, bardzo interesujący budynek. Został sprzedany za, no wręcz można powiedzieć, symboliczną sumę tych 5 milionów złotych człowiekowi, który jakby, no nie jest w stanie go wyremontować, dlatego iż ten koszt remontu też jest bardzo duży i to zresztą powinno też zrobić miasto, pozyskując wcześniej pieniądze na rewitalizację. Nie rozumiemy, dlaczego od razu wykluczono taką możliwość. Przecież były środki z różnych funduszów europejskich wtedy właśnie na rewitalizacji i to powinno zrobić miasto, abyśmy mieli gwarancję, iż ten budynek nie zostanie po kilku latach wyburzony, a działka sprzedana np. pod supermarket. To samo tutaj. To jest budynek cenny, zabytkowy, a przede wszystkim położenie tej działki jest świetne i znowu wyzbywanie się takiej nieruchomości, żeby łatać budżet, bo mamy zadłużenie, jakie mamy, to jest po prostu nieodpowiedzialność.

Jak poinformował Włodzimierz Tutaj, uchwała Rady Miasta nie oznacza samej sprzedaży nieruchomości, ale wyraża zgodę na dysponowanie nią przez władze miasta. Potrzebna będzie również zgoda konserwatora zabytków. W rachubę wchodzi zarówno sprzedaż, jak i dzierżawa nieruchomości. Jaką decyzję podejmą radni? Przekonamy się w czwartek, 21 maja.

Zgodnie z zasadami określonymi w uchwale Rady Miasta Częstochowy z 22 grudnia 2017 r. w sprawie zasad gospodarowania nieruchomościami miasta Częstochowy, prezydent miasta może samodzielnie zbywać nieruchomości do wysokości 250 000 zł. Ponieważ wartość nieruchomości przekracza tę kwotę, konieczne jest uzyskanie zgody rady.

Idź do oryginalnego materiału