Brak konsultacji z mieszkańcami i ukrywanie nowych planów powstawania nowych farm wiatrakowych zarzucają mieszkańcy Starowic Dolnych przewodniczącemu rady Dariuszowi Gajewskiemu. Zapowiadają walkę i zablokowanie powstania nowych farm wiatrowych na terenie gminy Grodków. Będą dążyć do uchylenia Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego, który dopuszcza budowę turbin wiatrowych na większości gruntów rolnych w gminie.
W gminie Grodków od 2022r trwała budowa farmy wiatrowej liczącej 52 wiatraki o wysokości 197m. Wiatraki zostały postawione w północno – zachodniej części gminy wokół miejscowości: Bąków, Kolnica, Młodoszowice, Wojsław, Lubcz i Gnojną, oraz w południowej części przy miejscowości Żarów.
Okazuje się, iż to nie koniec wiatrakowych inwestycji w gminie Grodków. O kolejnej zaalarmowali nas mieszkańcy Starowic Dolnych oraz Wierzbnika. W Starowicach ma powstać 10 sztuk turbin o wysokości 270 metrów, a w okolicy Wierzbnika 13. Tam również będą mierzyć 270 metrów. Dla porównania w tej chwili postawione w gminie Grodków wiatraki mają wysokość 197 metrów.
Kompletny brak informacji i konsultacji z mieszkańcami
Mieszkańcy Starowic Dolnych skarżą się, iż o inwestycji dowiedzieli się z mediów społecznościowych, a nie od urzędników gminy czy radnych lub z oficjalnych przekazów (np. ogłoszeń na tablicach informacyjnych lub na stronie internetowej urzędu gminy)
– Mieszkańcy sąsiedniej gminy Skoroszyce umieścili w sieci zdjęcia obwieszczeń ze swoich tablic ogłoszeniowych, gdzie była zamieszczona informacja o powstawaniu farmy wiatrakowej Starowice Dolne. Na naszych tablicach próżno było szukać takich ogłoszeń. Tak jakby ktoś celowo ich nie chciał umieszczać, abyśmy nic nie wiedzieli do ostatniej chwili. Tak abyśmy nie mogli wyrazić swojego sprzeciwu wobec tych inwestycji. – informują oburzeni mieszkańcy Starowic.
Okazuje się, iż na tablicy w urzędzie informacja pojawiła się dopiero kilka dni po tym jak mieszkańcy zaczęli dopytywać w urzędzie o planowaną inwestycję. Na tablice ogłoszeniowe w sołectwach dotarła jeszcze później. Mieszkańcy Starowic twierdzą, iż za takimi stanem rzeczy stoi ich sołtys oraz radny Dariusz Gajewski, który jest również przewodniczącym Rady Miejskiej w Grodkowie. Według nich duża część wiatraków będzie stała na gruntach należących do radnego Gajewskiego oraz jego najbliższej rodziny.
– Kilkanaście lat wcześniej Gajewski próbował już wybudować farmę wiatrową wokół naszych domów. Wtedy jednak grupa mieszkańców zaskarżyła pozwolenia środowiskowe i do budowy nie doszło. Dlatego teraz próbuje się to zrobić po cichu, bez zbędnego rozgłosu. – twierdzą mieszkańcy Starowic Dolnych.
Według nich radny wykorzystuję swoją pozycję jako przewodniczący Rady Gminy Grodków. Mają też pretensję do Gajewskiego, iż nie mieli od niego wcześniej żadnej informacji o planowanej inwestycji. Nie mogą też zrozumieć, dlaczego do dziś nie zorganizował żadnego spotkania informacyjnego w tej sprawie.
– Ludzie mieszkający w okolicznych miejscowościach (bo do protestu przyłączają się już kolejne wioski) obawiają się przede wszystkim utraty wartości swoich nieruchomości. Boją się też: hałasu, migotania cieni, nocnego migotania świateł ostrzegawczych oraz fal infradźwiękowych emitowanych przez turbiny wiatrowe. Poza tym krajobraz wokół naszych miejscowości zmieni się nieodwracalnie i nie będzie już miał charakteru wiejskiej klimatu, a zamieni się w przemysłowy. Przykładów nie trzeba szukać daleko, bo farma, która już powstała właśnie tak zmieniła tereny, gdzie się znajduje. Widać to wszystko w promieniu choćby kilkudziesięciu kilometrów. Nie chcemy, żeby tak wyglądały nasze wioski. – przekonują mieszkańcy Starowic Dolnych.
Mieszkańcy będą walczyć. Uchylą plan zagospodarowania
Mieszkańcy innych grodkowskich wsi zaczęli się jednoczyć w walce z tymi inwestycjami, szukać informacji i działać razem. Między innymi dowiedzieli się, iż Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego Gminy Grodków dopuszcza budowę turbin wiatrowych na większości gruntów rolnych objętych tymi planami. Turbiny wiatrowe mogą stanąć choćby wokół samego Grodkowa.
– Stworzyliśmy mapę przedstawiającą możliwe lokalizacje turbin wiatrowych w naszej Gminie i rozwieszamy je w każdej miejscowości, aby zaalarmować o problemie innych nieświadomych niczego mieszkańców. – informują mieszkańcy Starowic Dolnych.
Są wręcz wściekli na swojego sołtysa i radnego. Twierdzą, iż Dariusz Gajewski przestał być już ich reprezentantem. Według nich ważniejszy dla Gajewskiego jest jego prywatny interes niż reprezentowanie lokalnej społeczności. Podobna sytuacja jest w okolicach Wierzbnika. Tam wiatraki miałyby się znajdować na terenach spółdzielni rolniczej, której prezesem jest Pan Józef Sabok, były radny Grodkowa, który głosował w 2006 roku za uchwaleniem planu zezwalającego na budowę turbin wiatrowych.
Mieszkańcy Starowic Dolnych i innych wsi przeciwni powstawaniu kolejnych farm wiatrakowych zapowiedzieli działania zmierzające do tego, aby Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Opolu wydała negatywną decyzję środowiskową dla planowanych inwestycji. Jednocześnie już podęli działania, aby uchylić Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego, który dopuszcza budowę turbin wiatrowych na większości gruntów rolnych w gminie.
Wysłaliśmy do przewodniczącego Gajewskiego pytania. Do czasu zamknięcia wydania Panoramy Powiatu nie odpowiedział nam na nie. Poniżej ich pełna treść. Do sprawy będziemy powracać.
Zapytanie prasowe do przewodniczącego Gajewskiego
- Czy na gruntach będących własnością przewodniczącego Gajewskiego lub jego najbliższej rodziny mają być postawione wiatraki w ramach farmy Starowice Dolne lub innej?
- Czy przewodniczący Gajewski w swoich działaniach związanych z powstawaniem farm wiatrakowych nie ma konfliktu interesów? Czy nie powinien się wyłączyć z wszelkich postępowań i procedur związanych z powstającymi farmami wiatrakowymi?
- Dlaczego przewodniczący Gajewski nie zorganizował w Starowicach żadnego spotkania informacyjnego o możliwości powstania farm wiatrakowych?
Tak wyglądają oddalone o 700 metrów wiatraki koło Młodoszowic
Filmik radnego Waldemara Kwiatkowskiego, który nagrał w centrum wioski Młodoszowice. Przedstawia 197 metrowe wiatraki oddalone o 700 metrów od zabudowań. Radny pyta jak będą wyglądać wiatraki o wysokości blisko 300 metrów, jakie planuje się postawić w gminie Grodków na innych farmach…

