Cyfrowy Omnibus – debata w Parlamencie Europejskim

lewiatan.org 11 godzin temu
Zdjęcie: Lewiatan-1


Gospodarzem debaty „The Digital Simplification Package: A reality check for European competitiveness”, zorganizowana przez Konfederację Lewiatan w Parlamencie Europejskim był europoseł Michał Wawrykiewicz. Dyskusję moderowała Eliza Turkiewicz, dyrektorka Departamentu Rynku Cyfrowego Konfederacji Lewiatan, a spotkanie otworzyła europosłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz. W spotkaniu udział wzięli przedstawiciele instytucji UE, stałych przedstawicielstw państw członkowskich, firm oraz organizacji biznesowych. Wprowadzenie do debaty, obok Kamili Gasiuk-Pihowicz, przedstawiła także Jolanta Jaworska, Prezeska Związku Cyfrowy Lewiatan.

Browser-level consent pod znakiem zapytania

Jedną z propozycji omawianych w ramach Digital Omnibus była koncepcja tzw. browser-level consent, czyli wyrażania zgód nie na poziomie konkretnej strony internetowej, ale w ustawieniach przeglądarki. Wskazywano jednak, iż takie rozwiązanie może nie ograniczyć liczby komunikatów o zgodach, a jedynie zmienić miejsce i sposób ich prezentowania.

Podkreślano, iż jedna ogólna decyzja (np. „akceptuję/odrzucam”) nie zapewnia w praktyce wystarczającej precyzji, ponieważ poszczególne serwisy korzystają z różnych rozwiązań i realizują odmienne cele przetwarzania. W efekcie, jak wskazywano, część stron może przez cały czas potrzebować dodatkowych komunikatów, aby doprecyzować zakres zgody. Zwracano również uwagę na możliwe konsekwencje gospodarcze: spadek odsetka udzielanych zgód może utrudniać finansowanie bezpłatnych treści i usług w modelu reklamowym, szczególnie po stronie mniejszych firm oraz niezależnych wydawców.

W tym kontekście podnoszono, iż zamiast wprowadzać kolejne mechanizmy pozyskiwania zgód, skuteczniejszym kierunkiem byłoby ograniczenie liczby przypadków, w których zgoda jest wymagana. Ograniczenie liczby banerów i komunikatów ma wynikać przede wszystkim z bardziej proporcjonalnych przepisów, tak aby obowiązek uzyskania zgody dotyczył działań o realnie podwyższonym wpływie na prywatność, a nie operacji o niskiej ingerencji.

Skąd bierze się „zmęczenie zgodami”

W nawiązaniu do tego podkreślano, iż źródłem „zmęczenia zgodami” jest dziś to, iż zgoda bywa wymagana także wtedy, gdy wpływ na prywatność jest niewielki. To oznacza dodatkowe obowiązki po stronie firm, a po stronie użytkowników kolejne komunikaty, które z czasem i tak przestają być czytane.

Wskazywano, iż jeżeli celem pakietu uproszczeń jest mniej banerów i mniej biurokracji, to potrzebne są praktyczne wyłączenia spod obowiązku zgody dla działań niskoinwazyjnych i „technicznych”, takich jak reklama kontekstowa, podstawowy pomiar oglądalności i analityka, zapobieganie nadużyciom i oszustwom reklamowym, czy elementy bezpieczeństwa transakcji (np. uwierzytelnianie i ocena ryzyka). Pojawiały się też przykłady sytuacji, które dziś nie są jasno opisane w przepisach, a mają znaczenie dla działania usług: utrzymanie ciągłości rozpoczętej usługi między urządzeniami oraz przechowywanie preferencji użytkownika (np. ustawień), aby nie trzeba było ich każdorazowo ustawiać od nowa.

Jednocześnie podkreślano, iż uproszczenia nie powinny oznaczać osłabienia ochrony prywatności. Zgoda ma sens i powinna pozostać wymagana tam, gdzie przetwarzanie jest rzeczywiście intensywne lub wiąże się z profilowaniem.

Uproszczenia, które firmy powinny odczuć w praktyce

W podsumowaniu debaty wybrzmiało, iż Unia Europejska nie może poprzestać na pojedynczych inicjatywach „upraszczających”. Dla biznesu najważniejsze jest, aby dobre, przejrzyste i przyjazne przedsiębiorcom prawo stało się stałym standardem tworzenia regulacji, od etapu projektu, przez wdrożenie, aż po egzekwowanie.

Uczestnicy zwracali też uwagę, iż uproszczenia muszą być „odczuwalne” w praktyce: mniej rozbieżnych interpretacji, mniej dublujących się obowiązków oraz bardziej przewidywalne zasady dla inwestycji i innowacji. W tym sensie Digital Omnibus powinien wzmacniać pewność prawa i ograniczać sytuacje, w których przedsiębiorcy ponoszą koszty wdrożenia, a następnie dowiadują się, iż w różnych państwach członkowskich te same przepisy stosuje się inaczej.

Debata potwierdziła, iż potrzebne jest podejście, które jednocześnie chroni użytkowników, a firmom, zwłaszcza MŚP, daje jasne reguły i przestrzeń do rozwoju na jednolitym rynku.

Wydarzenie odbyło się 21 kwietnia 2026 r.

Idź do oryginalnego materiału