Coś tu się nie zgadza. Kulisy ataku na Iran powoli wychodzą na jaw. Oficjalna wersja zaczyna się chwiać. "To wojna z wyboru"

2 godzin temu
Zdjęcie: Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump w Waszyngtonie, USA, 1 marca 2026 r. W tle atak na Teheran, 1 marca 2026 r.


Najpierw spadły bomby, a dopiero potem pojawiły się pytania. Stany Zjednoczone uderzyły w Iran, ogłaszając działanie w obronie własnej — choć jak dotąd nie zostały ujawnione dowody na bezpośrednie zagrożenie. Administracja Donalda Trumpa przekonuje, iż chodziło o powstrzymanie nieuchronnego ataku, ale eksperci i część polityków mówią wprost: alarm był znacznie przesadzony. W Waszyngtonie trwa gorączkowe budowanie uzasadnienia dla decyzji, która już zdążyła rozpalić Bliski Wschód. Krytycy nazywają ją wojną z wyboru, a nie konieczności.
Idź do oryginalnego materiału