Co tak śmierdzi na Bielanach? Burmistrz potwierdza "incydenty odorowe"

1 godzina temu
Ponad 1,5 tysiąca zgłoszeń i 62 godziny z przekroczonymi normami smrodu w miesiąc - tak wygląda codzienność mieszkańców warszawskich Bielan, którą opisuje "Gazeta Wyborcza". Zakłady BYŚ i MPO odpierają zarzuty burmistrza i nie przyznają się do emisji odoru, a bezradne władze dzielnicy przypominają o braku ustawy antyodorowej w Polsce. 28 sierpnia oburzeni mieszkańcy zorganizują protest przeciwko rozbudowie uciążliwych zakładów.
Idź do oryginalnego materiału