Miliony Polaków czekają na koniec przestawiania zegarków, ale na razie do niego nie dojdzie. Najbliższa zmiana czasu odbędzie się już 25 października 2026 roku. Co więcej, Komisja Europejska opublikowała oficjalny harmonogram okresów czasu letniego aż do 2031 roku. Jednocześnie Bruksela ponownie bada możliwość całkowitego odejścia od sezonowych zmian. Wyniki tej analizy mają być gotowe jeszcze w tym roku.
Zegar w Piątej Alei w Nowym Jorku. Fot. Warszawa w Pigułce25 października znowu przestawimy zegarki
Na razie nic się nie zmienia.
W nocy z soboty 24 na niedzielę 25 października 2026 roku Polska przejdzie z czasu letniego na standardowy, potocznie nazywany zimowym.
O godzinie 3:00 cofniemy zegarki na 2:00.
Oznacza to, iż tej nocy będziemy mogli spać o godzinę dłużej. Termin wynika wprost z obowiązującego rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów.
To jednocześnie ostatnia zmiana czasu wpisana do obecnego polskiego rozporządzenia, ponieważ dokument obejmuje lata 2022–2026.
Nie oznacza to jednak, iż będzie to ostatnia zmiana czasu w Polsce.
Komisja Europejska opublikowała harmonogram aż do 2031 roku
I tutaj pojawia się najważniejsza informacja.
Komisja Europejska opublikowała w marcu 2026 roku oficjalny harmonogram okresów czasu letniego na kolejne pięć lat.
Jeżeli obowiązujące prawo nie zostanie wcześniej zmienione, terminy będą następujące:
- 2027 – 28 marca i 31 października,
- 2028 – 26 marca i 29 października,
- 2029 – 25 marca i 28 października,
- 2030 – 31 marca i 27 października,
- 2031 – 30 marca i 26 października.
Nie należy jednak interpretować tego jako decyzji, iż zmiana czasu na pewno pozostanie do 2031 roku.
Komisja musiała opublikować harmonogram na podstawie przez cały czas obowiązujących przepisów. o ile Unia Europejska wcześniej zdecyduje się znieść zmianę czasu, kalendarz przestanie mieć zastosowanie.
A przecież Unia miała zlikwidować zmianę czasu
Taka propozycja rzeczywiście powstała.
Komisja Europejska przedstawiła projekt odejścia od sezonowego przestawiania zegarków jeszcze w 2018 roku. Parlament Europejski poparł kierunek zmian w 2019 roku.
Problem pojawił się później.
Państwa członkowskie nie osiągnęły porozumienia w Radzie UE. Jedną z najważniejszych kwestii pozostaje to, jaki czas miałby obowiązywać na stałe w poszczególnych państwach i jak uniknąć powstania chaotycznej mozaiki stref czasowych.
Dlatego ostateczna, wiążąca decyzja o likwidacji sezonowych zmian dotychczas nie zapadła.
Teraz nastąpił jednak nowy zwrot
Sprawa ponownie ruszyła.
Komisja Europejska prowadzi w 2026 roku nowe badanie dotyczące możliwości zakończenia sezonowych zmian czasu. Według najnowszych informacji eksperci analizują aż 10 różnych scenariuszy.
Badane są m.in. konsekwencje dla:
transportu, gospodarki i jednolitego rynku, zużycia energii, zdrowia publicznego oraz połączeń transgranicznych.
Analizowane mają być również warianty pozostania na stałe przy czasie letnim albo standardowym.
Wyniki badania mają być gotowe do końca 2026 roku.
Dopiero później mogą rozpocząć się kolejne rozmowy polityczne dotyczące przyszłości całego systemu.
Polska zaproponowała interesujący eksperyment
Co ciekawe, do ponownego uruchomienia dyskusji przyczyniła się również Polska.
Podczas polskiej prezydencji w Radzie UE w 2025 roku przedstawiono propozycję dwuletniego, ogólnounijnego testu stałego czasu letniego.
Miałby on pozwolić sprawdzić w praktyce, jakie konsekwencje przyniosłoby zaprzestanie przestawiania zegarków.
Na razie jednak nie zapadła decyzja o rozpoczęciu takiego eksperymentu.
Czy 25 października przestawimy zegarki po raz ostatni?
Nie.
Na dziś nie ma podstaw prawnych, żeby twierdzić, iż październikowa zmiana będzie ostatnią.
Wręcz przeciwnie – obowiązujące przepisy unijne przez cały czas zakładają sezonową zmianę czasu, a Komisja opublikowała terminy na lata 2027–2031.
Jednocześnie temat likwidacji zmian czasu rzeczywiście ponownie znalazł się na stole.
Kluczowy może być koniec 2026 roku, kiedy mają pojawić się wyniki nowej analizy Komisji Europejskiej.
Dopiero wtedy okaże się, czy wieloletnia dyskusja rzeczywiście przełoży się na nowe prawo.
Najbliższa zmiana już 25 października
Na razie Polacy powinni przygotować się na dotychczasowe zasady.
25 października 2026 roku o godz. 3:00 cofamy zegarki na godz. 2:00.
A później? Wszystko zależy od dalszych decyzji na poziomie Unii Europejskiej. Harmonogram do 2031 roku już istnieje, ale może zostać zmieniony, jeżeli państwa członkowskie wreszcie porozumieją się w sprawie odejścia od sezonowego przestawiania zegarków.

1 godzina temu











