W pewnym momencie kariery zawodowej sytuacja pracownika zmienia się diametralnie. Pracodawca, który wcześniej mógł rozwiązać z nim umowę za wypowiedzeniem, nagle traci taką możliwość w większości zwykłych przypadków. Nie trzeba składać specjalnego wniosku ani prosić pracodawcy o objęcie ochroną – o ile spełnione są ustawowe warunki, zaczyna ona działać z mocy prawa.
Fot. Frame Stock Footage / Shutterstock.Pracodawca nie może wręczyć zwykłego wypowiedzenia
Podstawą jest art. 39 Kodeksu pracy. Zgodnie z nim pracodawca nie może wypowiedzieć umowy o pracę pracownikowi, któremu brakuje nie więcej niż 4 lata do osiągnięcia wieku emerytalnego, o ile jego okres zatrudnienia umożliwia mu uzyskanie prawa do emerytury po osiągnięciu tego wieku. W przypadku powszechnego wieku emerytalnego wynoszącego w tej chwili 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn okres ochronny zaczyna się więc zasadniczo w wieku odpowiednio 56 i 61 lat. Państwowa Inspekcja Pracy określa ten mechanizm wprost jako szczególną ochronę przed wypowiedzeniem umowy o pracę.
Przykład jest prosty. Kobieta, która ukończy 60 lat 15 listopada 2030 roku, co do zasady wejdzie w czteroletni okres ochronny 15 listopada 2026 roku. W przypadku mężczyzny, który 65 lat skończy dokładnie tego samego dnia w 2030 roku, ochrona rozpocznie się również 15 listopada 2026 roku. Od tego momentu pracodawca nie może po prostu uznać, iż chce zmniejszyć zatrudnienie, znaleźć kogoś młodszego albo zreorganizować dział i wręczyć takiemu pracownikowi zwykłego wypowiedzenia na zasadach stosowanych wobec pozostałych zatrudnionych.
Nie trzeba przepracować 20 ani 25 lat, żeby automatycznie wejść pod ochronę
Wokół tego warunku powstało sporo nieporozumień, bo często miesza się prawo do emerytury z prawem do emerytury minimalnej. W przypadku osób objętych nowym systemem emerytalnym ZUS wskazuje, iż po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego prawo do świadczenia może uzyskać osoba, która ma na koncie choćby jedną składkę emerytalną. We wrześniu 2026 roku ZUS przypomniał wręcz, iż w polskim systemie zdarzają się emerytury liczone w groszach właśnie dlatego, iż prawo do świadczenia może powstać po bardzo krótkim okresie ubezpieczenia.
Staż wynoszący 20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn jest natomiast potrzebny do zagwarantowania podwyższenia świadczenia do wysokości najniższej emerytury. Nie należy więc automatycznie zakładać, iż 56-letnia kobieta z 18-letnim stażem albo 61-letni mężczyzna z 23-letnim stażem pozostają bez ochrony wyłącznie dlatego, iż nie osiągnęli jeszcze tych wartości. Przy nietypowej historii ubezpieczenia, wcześniejszej emeryturze albo szczególnych uprawnieniach emerytalnych sytuację trzeba jednak sprawdzić indywidualnie, ponieważ art. 39 wiąże ochronę z możliwością nabycia prawa do konkretnej emerytury po osiągnięciu adekwatnego dla pracownika wieku.
Nie ma znaczenia, czy pracujesz na cały etat. Ochrona może działać choćby u kilku pracodawców
Przepisy nie uzależniają ochrony przedemerytalnej od zatrudnienia na pełny etat ani od liczby godzin przepracowanych miesięcznie. Osoba zatrudniona na pół etatu czy jedną czwartą etatu również może korzystać z art. 39. Co więcej, o ile pracownik ma równocześnie kilka stosunków pracy, ochrona może obowiązywać u każdego z pracodawców. Nie trzeba też przepracować kilkunastu lat w tej samej firmie, aby dopiero na końcu kariery uzyskać specjalny status. Istotny jest wiek, rodzaj stosunku prawnego oraz spełnienie warunku emerytalnego, a nie to, czy pracownik jest zatrudniony w tej konkretnej firmie od roku czy od 20 lat.
Jest jednak bardzo ważne ograniczenie: art. 39 chroni pracownika, czyli osobę pozostającą w stosunku pracy. Osoba wykonująca obowiązki wyłącznie na podstawie umowy zlecenia, umowy o dzieło albo prowadząca własną działalność gospodarczą i współpracująca z firmą w formule B2B nie uzyskuje takiej ochrony tylko dlatego, iż zostały jej 4 lata do emerytury. Kodeksowa ochrona przedemerytalna jest związana z umową o pracę, a nie samym faktem wykonywania pracy dla określonej firmy.
Umowa na czas określony może się skończyć mimo ochrony
Ochrona nie powoduje także automatycznego przedłużenia umowy zawartej na czas określony. Państwowa Inspekcja Pracy zwraca uwagę, iż art. 39 chroni przed wypowiedzeniem umowy przez pracodawcę, ale nie przed jej rozwiązaniem dlatego, iż nadszedł termin, do którego została zawarta. o ile więc 62-letni mężczyzna ma umowę do 31 grudnia i tego dnia kończy się uzgodniony wcześniej okres zatrudnienia, sama ochrona przedemerytalna nie zmusza pracodawcy do podpisania kolejnej umowy.
To jedna z najważniejszych różnic, bo potoczne określenie „nie można go zwolnić” sugeruje znacznie szerszą ochronę, niż rzeczywiście przewiduje Kodeks pracy. Przy umowie bezterminowej pracodawca ma znacznie mniej możliwości zwykłego rozwiązania stosunku pracy. Przy umowie terminowej może natomiast dojść do naturalnego zakończenia zatrudnienia bez wręczania wypowiedzenia. Ochrona nie zmienia również umowy zlecenia w umowę o pracę i nie przedłuża kontraktu B2B.
Pracodawca może zdążyć przed rozpoczęciem ochrony. Liczy się moment wręczenia wypowiedzenia
Istotna jest również dokładna data rozpoczęcia czteroletniego okresu. Z orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika, iż o ile pracodawca wręczył wypowiedzenie jeszcze przed wejściem pracownika w wiek chroniony, samo rozpoczęcie ochrony podczas biegnącego później okresu wypowiedzenia nie powoduje anulowania wcześniejszej decyzji. Oznacza to, iż pracownik może osiągnąć wiek rozpoczynający ochronę już w trakcie 3-miesięcznego wypowiedzenia, a mimo to stosunek pracy zakończy się zgodnie z wcześniej złożonym oświadczeniem.
Różnica kilku dni może więc mieć ogromne znaczenie. o ile w dniu wręczenia dokumentu pracownikowi brakuje do wieku emerytalnego jeszcze więcej niż 4 lata, art. 39 nie blokuje wypowiedzenia tylko dlatego, iż granica czterech lat zostanie przekroczona przed ostatnim dniem zatrudnienia. o ile jednak pracownik w chwili otrzymania wypowiedzenia już znajdował się w okresie ochronnym i nie zachodzi żaden z ustawowych wyjątków, sytuacja jest zupełnie inna i takie wypowiedzenie może zostać zakwestionowane przed sądem pracy.
Ochrona jest bardzo silna, ale nie absolutna. Dyscyplinarka przez cały czas jest możliwa
Pracownik objęty ochroną przedemerytalną nie otrzymuje immunitetu na wszystko, co wydarzy się w zakładzie pracy. Państwowa Inspekcja Pracy podkreśla, iż art. 39 dotyczy przede wszystkim rozwiązania umowy za wypowiedzeniem. Nie blokuje rozwiązania umowy bez wypowiedzenia z winy pracownika na podstawie art. 52 Kodeksu pracy. Chodzi między innymi o ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, popełnienie w czasie trwania umowy określonego przestępstwa uniemożliwiającego dalsze zatrudnianie czy zawinioną utratę uprawnień koniecznych do wykonywania pracy. o ile rzeczywiście istnieją podstawy do tzw. dyscyplinarki, sam wiek pracownika jej nie wyklucza.
Ochrona może też nie wystarczyć przy bardzo długiej niezdolności do pracy. Art. 53 pozwala w określonych sytuacjach rozwiązać umowę bez wypowiedzenia bez winy pracownika po wyczerpaniu okresów ochronnych związanych między innymi z chorobą. Art. 41[1] wyłącza natomiast ochronę z art. 39 w przypadku upadłości lub likwidacji pracodawcy. Kolejny wyjątek zapisano w art. 40 Kodeksu pracy – ochrona przedemerytalna nie działa po uzyskaniu przez pracownika prawa do renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy.
Nawet pensja i stanowisko są częściowo chronione. Są jednak 2 ważne wyjątki
Pracodawca nie może obejść przepisów w prosty sposób, pozostawiając pracownika w firmie, ale radykalnie obniżając mu wynagrodzenie albo zmieniając warunki zatrudnienia tak, żeby sam zrezygnował. Przepisy o wypowiedzeniu stosuje się odpowiednio również do wypowiedzenia warunków pracy i płacy, dlatego pracownik przed emeryturą jest chroniony także przed zwykłym wypowiedzeniem zmieniającym. Nie jest to jednak zakaz całkowity. Art. 43 Kodeksu pracy wskazuje sytuacje, w których pracodawca może zmienić warunki także osobie znajdującej się pod ochroną.
Może się tak stać, gdy w firmie zostają wprowadzone nowe zasady wynagradzania dotyczące wszystkich pracowników albo całej grupy, do której należy chroniony pracownik. Drugi przypadek dotyczy stwierdzonej orzeczeniem lekarskim utraty umiejętności wykonywania dotychczasowej pracy albo niezawinionej utraty wymaganych uprawnień. Pracownik w wieku przedemerytalnym ma więc bardzo mocną pozycję, ale ustawodawca pozostawił mechanizmy pozwalające firmie reagować na rzeczywiste zmiany organizacyjne czy brak możliwości dalszego wykonywania konkretnego zawodu.
Ochrona obejmuje zarówno korporację, sklep, jak i urząd
Art. 39 Kodeksu pracy działa tak samo wobec pracownika prywatnej firmy na Woli, osoby zatrudnionej w sklepie na Pradze-Południe czy pracownika samorządowego. Znaczenie ma stosunek pracy i spełnienie ustawowych warunków, a nie branża czy dzielnica. Skala stołecznego rynku pracy powoduje jednak, iż przepisy dotyczą bardzo dużej grupy osób. Według Urzędu Statystycznego w Warszawie na koniec 2024 roku na każde 1000 mieszkańców stolicy przypadało średnio 500 osób pracujących, a mediana wieku pracujących mieszkańców wynosiła 41 lat.
Także na całym Mazowszu grupa starszych pracowników nie jest niewielkim marginesem rynku. Urząd Statystyczny w Warszawie podał, iż na koniec 2025 roku w gospodarce narodowej pracowało ponad 2,5 mln mieszkańców województwa mazowieckiego, a ich średni wiek wynosił 43,1 roku. W skali kraju zatrudnienie osób w wieku 55-64 lata przez cały czas rośnie. ZUS, powołując się na dane Eurostatu, podał w sierpniu 2026 roku, iż wskaźnik zatrudnienia tej grupy osiągnął w 2025 roku 60,1 proc. To właśnie wśród tych osób znajduje się znaczna część pracowników, którzy już korzystają albo w najbliższych latach zaczną korzystać z ochrony przedemerytalnej.
Jak sprawdzić, czy już jesteś pod ochroną przedemerytalną?
Najprościej zacząć od dokładnej daty osiągnięcia własnego wieku emerytalnego i cofnąć ją o 4 lata. Przy zwykłym wieku emerytalnym oznacza to najczęściej 56. urodziny dla kobiety oraz 61. urodziny dla mężczyzny. Następnie trzeba sprawdzić, czy zatrudnienie odbywa się na podstawie umowy o pracę i czy po osiągnięciu adekwatnego wieku powstanie prawo do emerytury. Przy standardowej emeryturze osób objętych nowym systemem nie należy mylić tego z wymaganym stażem do minimalnego świadczenia. o ile historia ubezpieczeniowa jest nietypowa, najbezpieczniej zweryfikować swoje przyszłe uprawnienie emerytalne bezpośrednio w ZUS.
Trzeba również spojrzeć na rodzaj zawartej umowy i datę jej zakończenia. Umowa terminowa może wygasnąć podczas okresu ochronnego, a wypowiedzenie skutecznie wręczone zanim pracownik wszedł pod ochronę może doprowadzić do zakończenia zatrudnienia już po rozpoczęciu tego okresu. o ile natomiast pracownik spełnia warunki z art. 39, znajduje się już w czteroletnim okresie ochronnym i pracodawca mimo to wręcza mu zwykłe wypowiedzenie, nie powinien zakładać, iż dokument automatycznie przesądza sprawę. W takim przypadku znaczenie ma zarówno podstawa rozwiązania umowy, jak i konkretne okoliczności, a naruszenie ochrony przedemerytalnej może być podstawą dochodzenia swoich praw przed sądem pracy.

2 godzin temu










