Dominika Chorosińska jest zachwycona błogosławieństwem, które w Białym Domu przyjął Donald Trump. Na słowa posłanki zareagowała zakonnica Tymoteusza Gil. Mądrego warto posłuchać. Chorosińska o Trumpie Dominika Chorosińska ponownie znalazła się w centrum medialnej dyskusji, którą – dodajmy – sama wywołała. Posłanka Prawa i Sprawiedliwości, znana z konserwatywnych poglądów i prostackich wypowiedzi, tym razem zwróciła uwagę siostry Tymoteuszy Gil. Zakonnica skrytykowała jej entuzjastyczny komentarz dotyczący modlitwy katolickich hierarchów nad Donaldem Trumpem. W swojej reakcji przypomniała o cierpieniu mieszkańców Ukrainy. To kolejny epizod, który sprawił, iż o byłej aktorce znów zrobiło się głośno. Zakonnica pyta o Ukrainę. Poszło o Donalda Trumpa A było tak: Chorosińska opublikowała nagranie z Białego Domu, na którym katoliccy hierarchowie modlą się nad prezydentem Stanów Zjednoczonych. Posłanka nazwała to „pięknym i wymownym momentem”, podkreślając znaczenie wiary i duchowego wsparcia w centrum amerykańskiej władzy. – Piękny i wymowny moment w Białym Domu! Prezydent USA Donald Trump przyjmuje błogosławieństwo od katolickich arcybiskupów i biskupów w Gabinecie Owalnym – jednym z najważniejszych miejsc na świecie! Wiara, modlitwa i duchowe wsparcie w samym sercu amerykańskiej władzy – napisała w swoim poście Chorosińska. Na te słowa zareagowała siostra Tymoteusza Gil ze Zgromadzenia Sióstr św. Dominika. Zwróciła uwagę, iż religijnych gestów wobec politycznych przywódców nie