W Brzesku wprowadzono nowe zasady dotyczące udostępniania informacji publicznej. Jak informuje Radio Kraków, w przypadku szczególnie pracochłonnych wniosków Urząd Miejski może naliczyć 50 zł za każdą godzinę pracy urzędnika.
Opłaty nie mają dotyczyć prostych zapytań. Chodzi o sytuacje, w których przygotowanie odpowiedzi wymaga wielogodzinnego wyszukiwania, porządkowania, kopiowania lub przekształcania dużej liczby dokumentów.
Burmistrz Tomasz Latocha tłumaczy, iż rozwiązanie ma ograniczyć czas poświęcany przez urzędników na bardzo obszerne wnioski. Z kolei Waldemar Stós, prowadzący profil „Obywatel kontra urząd”, uważa, iż nowe zasady są reakcją na jego aktywność. Jak twierdzi, skierował do brzeskiego urzędu około 2 tys. pytań. Nie oznacza to, iż skierował do urzędu 2 tysiące osobnych wniosków – pojedyncze pisma zawierały czasem po kilka lub kilkanaście pytań.
Jak podkreśla cytowany przez Radio Kraków prawnik Piotr Rachwał, możliwość pobierania opłat za rzeczywiste dodatkowe koszty wynika z ustawy o dostępie do informacji publicznej. Urząd musi jednak uzasadnić i przedstawić sposób wyliczenia opłaty.

1 dzień temu


![Drugi magazyn z programu ochrony ludności powstanie w powiecie płockim. Samorząd pozyskał właśnie pieniądze [FOTO]](https://dziennikplocki.pl/wp-content/uploads/2026/08/770387898_1660994259360241_3359845621097566719_n-Medium.jpg)






