Prezydent RP Karol Nawrocki skierował do Sejmu projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. To inicjatywa, która wprost odpowiada na trwający od lat chaos w wymiarze sprawiedliwości – chaos pogłębiany w ostatnim czasie przez rząd Donalda Tuska i środowiska dążące do dalszej destabilizacji państwa.
Projekt prezydencki jest kompleksowy, precyzyjny i systemowy. Nie jest to kosmetyczna zmiana przepisów, ale realna próba odbudowy fundamentów praworządności w Polsce. Poniżej przedstawiam szczegółowo – krok po kroku – najważniejsze założenia.
Projekt złożonej wczoraj w Sejmie prezydenckiej ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki ma na celu:
zapewnienie prawa do sądu i rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki,
umocnienie niezależności i bezstronności sądów,… pic.twitter.com/dI1MBcrZj7
— Zbigniew Bogucki (@BoguckiZbigniew) February 20, 2026
Realizacja konstytucyjnego prawa do sądu
Ustawa jest wcieleniem w życie normy konstytucyjnej z art. 45 Konstytucji RP, gwarantującej obywatelom prawo do sądu niezależnego, uczciwego i sprawiedliwego. To nie jest deklaracja polityczna, ale obowiązek państwa wobec obywatela.
Projekt ma zapewnić:
-
prawo do sądu i rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki,
-
umocnienie niezależności i bezstronności sądów,
-
stabilność orzeczeń oraz potwierdzenie statusu prawidłowo powołanych sędziów,
-
uregulowanie skutków orzeczeń wydanych bez podstawy prawnej albo z naruszeniem Konstytucji.
To odpowiedź na sytuację, w której obywatele stali się ofiarami sporów wewnątrz środowiska sędziowskiego.
Koniec podważania statusu sędziów i organów państwa
Jednym z kluczowych elementów projektu jest wprowadzenie jasnych zasad wykonywania wymiaru sprawiedliwości.
Nieważne z mocy prawa mają być wszelkie akty i decyzje sędziów oraz asesorów, które kwestionują status prawny innych sędziów. Oznacza to koniec praktyki wzajemnego wykluczania się składów orzekających i podważania wydanych wyroków wyłącznie z powodów personalnych.
Projekt wprowadza także wyraźne zakazy:
-
kwestionowania przez sędziów obowiązywania Konstytucji i ustaw dotyczących ustroju sądów lub procedury powołania innych sędziów,
-
kwestionowania istnienia organów państwa, takich jak Prezydent RP, KRS czy TK,
-
podważania orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego,
-
oceniania uchwał KRS podejmowanych w latach 2018–2026 w sprawach indywidualnych.
Sędzia ma orzekać w sprawie obywatela, a nie prowadzić spór ustrojowy z państwem.
Transparentność i odpowiedzialność sędziów
Projekt przewiduje, iż na wniosek strony postępowania sędzia będzie zobligowany do złożenia pisemnego oświadczenia o przynależności do stowarzyszeń o charakterze zawodowym lub politycznym. Będzie musiał również ujawnić funkcje pełnione w fundacjach oraz dawne członkostwo w partiach politycznych.
To element budowania zaufania obywateli do sądów. Jawność w tej materii nie jest atakiem na niezawisłość – jest gwarancją przejrzystości.
Co więcej, sędziowie i asesorzy nie będą mogli należeć do partii politycznych, związków zawodowych ani do zrzeszeń, w których statut nakłada obowiązek podporządkowania się uchwałom władz tych organizacji. Nie będą mogli prowadzić działalności publicznej sprzecznej z zasadą niezależności sądów i niezawisłości sędziów.
Umyślna odmowa wykonywania wymiaru sprawiedliwości
Projekt wprowadza niezwykle istotne pojęcie: umyślną odmowę wykonywania wymiaru sprawiedliwości, która będzie równoznaczna ze zrzeczeniem się stanowiska sędziego.
Za taką odmowę uznaje się m.in.:
-
odmawianie zasiadania w składach z innymi sędziami,
-
podważanie decyzji innych sędziów lub składów orzekających,
-
uznawanie ich orzeczeń za nieistniejące,
-
uchylanie orzeczeń wyłącznie ze względu na status sędziego,
-
wyłączanie sędziów z powodu sposobu ich powołania.
To rozwiązanie ma zakończyć praktykę paraliżowania sądów poprzez ideologiczne lub korporacyjne spory.
Odpowiedzialność cywilna, dyscyplinarna i karna
Projekt wprowadza solidarną ze Skarbem Państwa odpowiedzialność cywilnoprawną sędziego za szkody wyrządzone orzeczeniami wydanymi z naruszeniem ustawowych zakazów.
Przewidziano również szczególną odpowiedzialność dyscyplinarną za:
-
kwestionowanie ustroju sądów, TK czy KRS,
-
stosowanie uchylonych przepisów,
-
podważanie powołań sędziowskich z lat 2018–2026,
-
działalność polityczną.
Co istotne, projekt ustanawia dwa nowe przestępstwa. Funkcjonariusz publiczny, który uporczywie kwestionuje uprawnienia konstytucyjnych organów państwa, takich jak Prezydent RP, KRS czy TK, będzie podlegał karze więzienia od 6 miesięcy do 5 lat, a w przypadku działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej – choćby do 10 lat. Analogiczne sankcje przewidziano za uporczywe kwestionowanie Konstytucji i ustaw regulujących ustrój sądów oraz procedury powoływania sędziów.
Państwo prawa musi mieć mechanizmy obrony przed anarchizacją instytucji.
Zmiany systemowe: koniec „testów” i realna walka z przewlekłością
Projekt zmienia również inne ustawy sądowe.
Prezydent RP stanie się organem obwieszczającym wolne stanowiska sędziowskie w sądach powszechnych – zamiast Ministra Sprawiedliwości. Likwidowany jest tzw. test bezstronności i niezależności, który w praktyce stał się instrumentem wykluczania jednych sędziów przez drugich.
Wprowadzone zostają nowe zasady dotyczące skargi na przewlekłość postępowania:
-
możliwość składania skargi także na opóźnienia w nadaniu klauzuli wykonalności,
-
automatyczne uwzględnianie skargi, gdy przewlekłość wynika z uchylenia orzeczenia z powodu zakwestionowania statusu sędziego – z minimalną rekompensatą 6000 zł,
-
wyższe rekompensaty: od 4 000 do 40 000 zł plus co najmniej 1000 zł za każdy rok przewlekłości.
To konkretne rozwiązania, które mają przyspieszyć postępowania i realnie wzmocnić pozycję obywatela wobec państwa.
Przywrócenie państwa obywatelom
Projekt Prezydenta Karola Nawrockiego kończy z rozkładem wymiaru sprawiedliwości, jego politycznym i korporacyjnym zawłaszczaniem. Przywraca stabilność, odpowiedzialność i przejrzystość.
To krok w stronę prawdziwej praworządności – takiej, która służy obywatelowi, a nie interesom wąskich środowisk.
Dziś Polska potrzebuje jasnych reguł i odwagi w ich egzekwowaniu. Ten projekt jest właśnie takim działaniem.

2 miesięcy temu










