Miał błyskawicznie ostrzegać mieszkańców o zagrożeniach, awariach i sytuacjach kryzysowych. Tymczasem – jak zwrócił uwagę radny Grzegorz Pałkowski – bocheński Komunikator Bezpieczeństwa od wielu miesięcy praktycznie milczy. Magistrat przyznaje, iż system wymaga ponownego rozruszania i zapowiada akcję promocyjną.
O funkcjonowanie miejskiego systemu powiadomień SMS zapytał radny Grzegorz Pałkowski. W interpelacji wskazał, iż według osób zapisanych do Komunikatora Bezpieczeństwa ostatnia wiadomość została wysłana 18 lipca 2025 roku.
Radny zwrócił uwagę, iż narzędzie miało służyć do szybkiego przekazywania informacji m.in. o zagrożeniach pogodowych, awariach infrastruktury i sytuacjach kryzysowych. Jego zdaniem miasto mogłoby wykorzystywać je także do powiadamiania o poważnych utrudnieniach drogowych czy ważnych komunikatach dotyczących funkcjonowania Bochni.
W bazie tylko 632 numery
Z odpowiedzi burmistrz Magdaleny Łacnej wynika, iż w miejskim systemie SMS API zarejestrowane są w tej chwili 632 numery telefonów. Mieszkańców podzielono na 14 grup – osobno dla Bochni oraz poszczególnych osiedli.
Magistrat podkreśla jednak, iż jest to tylko jeden z kilku kanałów ostrzegania. Komunikaty meteorologiczne i hydrologiczne publikowane są także na stronie internetowej miasta i w mediach społecznościowych. Informacje trafiają również do służb oraz miejskich jednostek, m.in. Straży Miejskiej, OSP, SP ZOZ, MPWiK, MPEC i BZUK.
Miasto wyjaśnia, iż w przypadku poważniejszych zagrożeń obejmujących cały powiat mieszkańcy otrzymują wiadomości bezpośrednio z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Dlatego tych samych alertów nie wysyłano ponownie przez miejski system, by ich nie powielać i nie robić zamieszania.
System ma zostać „odświeżony”
Po analizie działania komunikatora urząd zdecydował o przeprowadzeniu kolejnej kampanii zachęcającej mieszkańców do zapisywania się do bazy. Miasto chce w ten sposób zwiększyć liczbę odbiorców, bo obecne 632 numery to ledwie mała część mieszkańców Bochni.
Do systemu mają zostać dodane również osobne bazy obejmujące radnych oraz przewodniczących i członków zarządów osiedli. Osoby te będą mogły dalej rozpowszechniać otrzymane komunikaty własnymi kanałami.
Magistrat zaznacza jednocześnie, iż SMS-y mają być zarezerwowane wyłącznie dla informacji naprawdę istotnych – związanych z bezpieczeństwem, awariami wodociągów i sieci ciepłowniczej oraz innymi sytuacjami kryzysowymi. Wiadomości mają być kierowane do konkretnych grup, których dotyczy dane zdarzenie.
Drogowe utrudnienia przez cały czas innymi kanałami
Urząd nie planuje natomiast wysyłania SMS-ów ze wszystkimi bieżącymi informacjami, takimi jak konsultacje dotyczące planu ogólnego czy zwykłe utrudnienia związane z remontami ulic. Tego rodzaju komunikaty mają być przez cały czas publikowane na stronie miasta, Facebooku oraz przekazywane lokalnym mediom.
Przy najpoważniejszych zdarzeniach obejmujących większą część Bochni magistrat zamierza wykorzystywać także powiadomienia push w aplikacji „Bocheńska Karta Mieszkańca”.

1 godzina temu











