Pierwszy raz został oddany do użytku 27 lutego 1906 roku, a więc 120 lat temu. W okresie okupacji sprawowano w nim opiekę nad cywilnymi mieszkańcami powiatu, a pod koniec II wojny światowej jego mury ochraniały „Powstańczy Lazaret Frontowy”, czyli szpital polowy, do którego trafiali ranni żołnierze - Rosjanie, Niemcy, Polacy - oraz cywile. W kolejnych latach w budynku przy Bolewskiego w Krotoszynie kontynuowano działalność szpitala miejskiego. Funkcjonowały tu oddziały: chirurgiczny, położniczo-ginekologiczny, wewnętrzny i zakaźny. Po 1967 roku część z nich przeniesiono na Mickiewicza w mieście. Przez kolejne dziesięciolecia przy Bolewskiego pozostawały oddziały: położniczo-ginekologiczny, noworodkowy i dziecięcy. Aż do 2022 roku, czyli kolejnych przenosin - tym razem do nowo wybudowanej części szpitala przy Mickiewicza.
Efekt remontu w krotoszyńskim szpitalu
Najnowsza karta historii budynku szpitalnego przy Bolewskiego otwiera się w 2024 roku, kiedy to zaczyna się w nim gruntowna modernizacja, której efekty dzisiaj można już podziwiać. Chodziło o to, by stworzyć lepsze warunki dla pacjentów Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego (ZOL) i Zakładu Opieki Paliatywnej (ZOP). W ramach prac:
- wzmocniono stropy, przebudowano wnętrza oraz dobudowano nowoczesną windę łączącą wszystkie kondygnacje,
- w przyziemiu zlokalizowano strefę administracyjno-biurową, salę rehabilitacyjną i magazyny,
- na parterze i pierwszym piętrze ulokowano pokoje dla chorych Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego z pomieszczeniami pomocniczymi,
- na poddaszu przygotowano pokoje chorych hospicyjnych.
Dotychczasowe sale wieloosobowe przekształcono w kameralne pokoje z własnym zapleczem sanitarnym. Oddziały wyposażono również w izolatki, sale terapii zajęciowej, gabinety zabiegowe oraz nowoczesne zaplecze dla personelu medycznego. Wyremontowano drogę dojazdową i utworzono nowe miejsca parkingowe.
Budynek może zmieścić siedemdziesięciu pacjentów, póki co jednak zostanie przeniesionych do niego trzydziestu z części przy Mickiewicza - pięciu do ZOP i dwudziestu pięciu do ZOL.
Dalsza część tekstu pod zdjęciem
Wielka inwestycja powiatu krotoszyńskiego
To jedna z największych inwestycji powiatu krotoszyńskiego ostatnich lat. Jak przypominał podczas otwarcia starosta - Paweł Radojewski - dekadę temu rada powiatu krotoszyńskiego podjęła decyzję o restrukturyzacji Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej (SPZOZ) w Krotoszynie. Jednym z najważniejszych zadań było scalanie rozproszonej infrastruktury szpitala oraz jak najlepsze wykorzystanie istniejących obiektów. Po rozbudowie siedziby głównej przy ulicy Mickiewicza przyszedł czas na budynek przy Bolewskiego.
- Od początku wiedzieliśmy, iż tak wyjątkowe historyczne miejsce trzeba ocalić i wyremontować. Z pełnym przekonaniem i bez wahania jako radni powiatowi podjęliśmy tę odważną decyzję, wiedząc, iż budynek ten powinien służyć osobom ciężko chorym przez długi czas walczącym o powrót do zdrowia. Do tej pory tak naprawdę poza sercem i ogromną wiedzą naszego personelu mogliśmy tym pacjentom zaoferować jedynie bardzo skromne warunki lokalowe, ale od dzisiaj wszystko się zmieni - mówił z entuzjazmem Paweł Radojewski.
Ile kosztował remont budynku szpitala w Krotoszynie?
Całkowity koszt inwestycji wyniósł ponad 19 mln zł. Projekt uzyskał znaczne wsparcie finansowe - aż 12,6 mln pozyskano z Rządowego Funduszu Polski Ład. Wkład własny powiatu wyniósł 6,4 mln, z czego 4 mln stanowiła preferencyjna pożyczka z Wielkopolskiego Funduszu Rozwoju.
- Ten obiekt jest więc wspólnym dziełem nas wszystkich, samorządu powiatowego, który z determinacją i pomimo dużego ryzyka przyjął odpowiedzialność i podjął się tego zadania. Administracji rządowej, która uruchomiła program Polski Ład, czyli program wsparcia finansowania ważnych dla samorządów przedsięwzięć. Wreszcie samorządu województwa wielkopolskiego, który nas wspomógł. Są to wszystko oczywiście pieniądze publiczne pochodzące od podatników, w tym także od mieszkańców powiatu krotoszyńskiego. Naszym zadaniem było i jest zawsze dobre wykorzystanie takich środków. Jestem przekonany, iż tak właśnie stało się w tym przypadku - mówił Radojewski.
Dalsza część tekstu pod zdjęciem
fot. dyrektor szpitala Natalia Mandrysz wraz ze starostą krotoszyńskim Pawłem Radojewskim i wicestarostą Stanisławem Szczotką.
Podstawa to fachowy personel
W swoim wystąpieniu starosta podziękował pracownikom starostwa oraz SPZOZ w Krotoszynie, wykonawcy - Wojciechowi Przepiórce i Zakładowi Remontowo-Budowlanemu „MAXBUD", służbom nadzorującym przebieg modernizacji, parlamentarzystom i samorządowcom oraz wszystkim osobom i instytucjom, które „pomagały ponad podziałami i przekonaniami”. Na koniec zwrócił się w stronę personelu placówki:
- Ta rozbudowa ma służyć przede wszystkim wam i waszym pacjentom. Zdaję sobie z tego sprawę, iż choćby najpiękniejsze budynki i najlepsze wyposażenie, nic bez was nie znaczą, dlatego jestem przekonany, iż wasza empatia, fachowość i zaangażowanie, którymi się cechujecie, wsparte nowymi warunkami lokalowymi i przepięknym otoczeniem będą kluczem do zwiększenia satysfakcji z wykonywanej pracy, ale także poprawy samopoczucia i zdrowia waszych pacjentów.
Nowy rozdział działalności krotoszyńskiego szpitala
Natalia Mandrysz, dyrektor SPZOZ w Krotoszynie, przypomniała zgromadzonym o historycznej tożsamości budynku.
- Obiekt ten zaczyna pisać nową kartę swojej historii. Historii współczesnej opieki zdrowotnej, która skupia się na dwóch głównych pojęciach: jakości i bezpieczeństwie pacjenta - zadeklarowała.
- Dziękuję radnym obecnej i poprzedniej kadencji oraz starostwu za wsparcie organizacyjne i finansowe tej kilkuletniej inwestycji. Pracownikom szpitala, szczególnie tym, którzy bezpośrednio poświęcali swój czas, zwłaszcza w ostatnich intensywnych miesiącach. Dziękuję darczyńcom za wasze serca. Jestem przekonana, iż oddanie tego budynku do użytku zapisze się na stałe w kartach historii naszego regionu jako kolejny krok w budowaniu zabezpieczenia zdrowotnego dla naszych mieszkańców - akcentowała.
Dalsza część tekstu pod zdjęciem
Posłanka: „Niestety, nie ma dla nich miejsca”
Nie zabrakło wystąpień licznie zgromadzonych gości.
Posłanka Prawa i Sprawiedliwości - Lidia Czechak, członkini sejmowej komisji polityki senioralnej, zwróciła uwagę na ogromną skalę potrzeb społecznych w zakresie opieki nad osobami przewlekle chorymi.
- Mamy 16,5 tysiąca oczekujących (w skali całego kraju - dop. red.) na miejsce w Zakładach Opiekuńczo-Leczniczych, a to są tylko zapisani na listach. Zdajemy sobie sprawę, iż w domach jest wiele takich osób, które by potrzebowały tej formy wsparcia i niestety nie ma dla nich miejsca - podkreśliła parlamentarzystka, gratulując zarządowi powiatu i dyrekcji determinacji przy realizacji inwestycji.
Posłanka zaznaczyła również, iż modernizacja to dopiero pierwszy krok:
- Często nie chodzi o to, żeby przebudować i wyremontować, tylko żeby uzyskać kontrakt. (...) Jako komisja często zwracamy się do Narodowego Funduszu Zdrowia (w sprawach kontraktów - dop.red.).
Z kolei na znaczenie współdziałania różnych szczebli władzy oraz ciągłości realizowanych projektów zwróciła uwagę posłanka Platformy Obywatelskiej - Alicja Łuczak.
- Chcę powiedzieć jedno zdanie: państwo działa, funkcjonuje. To, co było zaplanowane kilka lat temu, jest kontynuowane. Kluczem do sukcesu jest współpraca. kooperacja między samorządami, ale także z rządem - mówiła posłanka, składając powinszowania dyrekcji szpitala oraz władzom powiatowym i życząc satysfakcji z nowo powstałego obiektu.
Głos zabrał również poseł PiS - Jan Mosiński, który akcentował odwagę władz powiatu krotoszyńskiego oraz strategiczne znaczenie funduszy rządowych pozyskanych na realizację przedsięwzięcia.
- To była odważna decyzja i śmiały projekt, który otrzymał silne wsparcie finansowe w ramach roztropnej polityki państwa za rządów Prawa i Sprawiedliwości, premiera Mateusza Morawieckiego. Kontynuacja tych działań pokazuje, iż działamy, funkcjonujemy. Państwo jest, jak już to wybrzmiało, sprawne - zaznaczył poseł.
Dodał również, iż słowa podziękowania należą się także samym mieszkańcom Krotoszyna i powiatu, z których podatków ta inwestycja mogła doczekać się tak szczęśliwego finału.
Dalsza część tekstu pod zdjęciem
Na zdjęciu: poseł Lidia Czechak
Podstawa to kontrakty
Poseł PiS i była minister zdrowia - Katarzyna Sójka w długim przemówieniu również akcentowała, iż inwestycja została zrealizowana przy znaczącym wsparciu rządowych środków z poprzedniej kadencji. Wskazała, iż do samego powiatu krotoszyńskiego z kluczowych programów rządowych trafiły wówczas dziesiątki milionów złotych. W swoim wystąpieniu parlamentarzystka ostro skrytykowała obecne decyzje Narodowego Funduszu Zdrowia dotyczące kontraktowania miejsc.
- W XXI wieku mamy piękną infrastrukturę, w czasach rządów Prawa i Sprawiedliwości te pieniądze szły naprawdę szerokim strumieniem na potrzebne i infrastrukturalne projekty - mówiła Katarzyna Sójka, dodając, iż teraz problemem jest brak środków na leczenie. - Zakład Opiekuńczo-Leczniczy, Zakład Opieki Paliatywnej w 2023 roku, kiedy powiat (krotoszyński - dop.red.) składał wnioski do Polskiego Rządowego Funduszu Polski Ład, otrzymały pozytywną opinię o celowości inwestycji. I w tej opinii było wskazane jasno: 63 miejsca kontraktowe, 48 miejsc dla Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego i 15 miejsc na Zakład Opieki Paliatywnej. Mamy starzejące się społeczeństwo, pewna świadomość i wsparcie jest coraz bardziej potrzebne właśnie w tych obszarach. Natomiast okazuje się, iż pomimo tej celowości inwestycji, która była w 2023 roku przez Narodowy Fundusz Zdrowia widoczna, dzisiaj zakontraktowanych tutaj jest tylko 25 miejsc na Zakład Opiekuńczo-Leczniczy i 5 miejsc na Zakład Opieki Paliatywnej - wyliczała, dodając, iż podobne sytuacje występują m.in. w szpitalach w Kaliszu czy Kępnie.
Była minister zdrowia odniosła się również do narastających problemów z finansowaniem nadwykonań, apelując o ponadpodziałową dyskusję.
- To jest nasze polityczne zadanie, wszystkich posłów. Również koleżanek z Platformy Obywatelskiej, aby usiąść i poważnie porozmawiać o tym, jak poprawić właśnie tę rzeczywistość, bo takich pacjentów jest zwyczajnie mnóstwo - apelowała.
Dalsza część tekstu pod zdjęciem
Na zdjęciu: poseł Katarzyna Sójka
Wartość ponadpolityczna
Do słów przedmówczyni stanowczo odniosła się poseł Karolina Pawliczak z Koalicji Obywatelskiej, apelując o odłożenie sporów politycznych na bok.
- Zdrowie powinno być wartością ponadpolityczną. Ono powinno nas godzić, choć wiemy, iż w tym obszarze jest sporo problemów. Blisko 250 miliardów złotych dzisiaj przeznacza się na ten cel, choć wiemy, iż cały czas jest to kwota niewystarczająca - zaznaczyła Pawliczak, jednocześnie deklarując pełne wsparcie dla samorządowców.
Jeszcze ostrzej na wystąpienie przedstawicielki PiS zareagował wicewojewoda wielkopolski, Jarosław Maciejewski z PSL, który nie krył oburzenia tonem wcześniejszej wypowiedzi.
- Przez moment miałem wrażenie, iż jestem na wiecu politycznym i zgadzam się z panią poseł Karoliną, iż to nie przystoi osobie, która sprawuje wysokie funkcje w administracji państwowej, by w ten sposób się posługiwała. (...) Dezinformacja widzę, iż jest pani kluczowym elementem - komentował wicewojewoda, zarzucając posłance m.in. mijanie się z prawdą w kwestii szpitala w Kępnie.
Przedstawiciel województwa odniósł się również do podnoszonych przez Sójkę kwestii ograniczonego finansowania ze strony państwa, tłumacząc to obecną sytuacją geopolityczną.
- Osobiście nie chciałbym, żeby tutaj na skraju miasta stały rosyjskie czołgi albo przelatywały samoloty czy też spadały ruskie bomby. Uważam, iż czas, w którym się znaleźliśmy, inwestycja w naszą obronność powoduje, iż w innych miejscach musimy te inwestycje ograniczyć. A nieumiejętność rozumienia tego powoduje, iż niestety mamy później takie dwuznaczne wypowiedzi, które powodują budowanie niepokoju - oceniał Maciejewski.
I zakończył.
- Zebraliśmy się pod ważnym obiektem, który wymagał (...) ogromnego wysiłku i współdziałania, bo zdrowie nie ma kolorów politycznych.
Dalsza część tekstu pod zdjęciem
Wiceburmistrz Koźmina Wielkopolskiego: „Zgoda buduje”
W przeciwieństwie do parlamentarzystów, przedstawiciele lokalnych samorządów oraz organizacji pozarządowych w swoich wystąpieniach zgodnie akcentowali potrzebę jedności, dziękując za sprawną realizację tak skomplikowanego przedsięwzięcia.
- Mamy to niebywałe szczęście, iż w imieniu mieszkańców naszej gminy możemy zwyczajnie po prostu podziękować. To ważna inwestycja społeczna. Polityka senioralna i pomoc osobom najbardziej potrzebującym to coś, na co czekamy od dłuższego czasu - podkreśliła Natalia Robakowska, burmistrz Krotoszyna.
Z kolei Miłosz Zwierzyk, burmistrz Zdun, zwrócił uwagę na to, jak najważniejsze przy tak skomplikowanym montażu finansowym było przełamanie podziałów:
- To przykład inwestycji, gdzie udało się zbudować wspólnotę wokół dobrego działania. Podziękowania należą się wszystkim, którzy wzięli udział od początku - od pomysłu, poprzez pozyskanie środków, aż po realizację.
W podobnym tonie wypowiedział się Mikołaj Lechman, wiceburmistrz Koźmina Wielkopolskiego, przypominając starą zasadę:
- Zgoda buduje, niezgoda rujnuje. Powiat krotoszyński jest silny gminami, które go tworzą.
Głos zabrał również Aleksander Zielonka, prezydent Lions Club w Krotoszynie, który nie omieszkał odnieść się do politycznej części uroczystości, podkreślając apolityczny i charytatywny charakter działań swojego klubu. Wspomniał również o wymiernym wsparciu dla placówki - organizacji udało się przekazać 63 tysiące złotych na wyposażenie meblowe dyżurek.
- Słuchając moich przedmówców, z pełnym szacunkiem dla wszystkich, naprawdę cieszę się, iż jesteśmy apolityczni i działamy charytatywnie - to jest dla nas najważniejsze - zaznaczył Zielonka, dzieląc się przy tym osobistą refleksją.
Przypomniał, iż w wyremontowanym obiekcie przez blisko 40 lat funkcjonował oddział położniczo-ginekologiczny, w którym sam przepracował wiele lat, a dziś budynek ten zyskuje wspaniałą drugą młodość.
Dalsza część tekstu pod zdjęciem
Na zdjęciu: burmistrz Zdun - Miłosz Zwierzyk, burmistrz Krotoszyna - Natalia Robakowska, sekretarz gminy Rozdrażew - Barbara Biesiada.
Wsparcie duchowe
Ważnym akcentem uroczystości było poświęcenie nowo wyremontowanego budynku, którego dokonał ks. Aleksander Gendera, proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela w Krotoszynie. W swojej modlitwie apelował o pokój i jedność, niezależnie od poglądów czy przekonań zgromadzonych osób. Duchowny prosił o opiekę nad chorymi oraz o mądrość, empatię i wytrwałość dla personelu medycznego, który każdego dnia będzie nieść pomoc w murach szpitala. Następnie starosta - Paweł Radojewski, dyrektor - Natalia Mandrysz oraz wykonawca - Wojciech Przepiórka przecięli symboliczną wstęgę. W końcu zgromadzeni udali się na zwiedzanie placówki, któremu przewodziła szefowa SPZOZ.
Dalsza część tekstu pod wideo
Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z uroczystości
Modernizacja ZOL i ZOP w Krotoszynie w liczbach
- Ponad 19 mln zł - koszt inwestycji
- 12,6 mln - pozyskano z Rządowego Funduszu Polski Ład
- 6,4 mln - wkład własny powiatu, z czego 4 mln - preferencyjna pożyczka z Wielkopolskiego Funduszu Rozwoju.














