
Tomasz Siemoniak
Blisko 172 tys. zł pomocy przeznaczonej dla przedsiębiorców poszkodowanych przez powódź otrzymała firma Jolanty Trytko-Warczak, przewodniczącej Rady Miejskiej w Nysie, działaczki KO i społecznej asystentki ministra Tomasza Siemoniaka. Sprawa wywołała kontrowersje po publikacji lokalnego stowarzyszenia „Nysa Patrzy”.
Prowadząca działalność spa i beauty firma VENETO otrzymała dwa przelewy: ponad 65,5 tys. zł w listopadzie 2024 roku i niemal 107 tys. zł w lutym 2025. Stowarzyszenie zwróciło uwagę, iż salon po powodzi był całkowicie nieczynny jedynie przez dwa dni, po czym ponownie przyjmował klientów.
Trytko-Warczak odpowiada, iż taki opis jest mylący. Jak twierdzi, woda sięgająca około 70 cm zalała część lokalu, niszcząc m.in. podłogi, ściany, drzwi, urządzenia, magazyn, kotłownię i pomieszczenia gospodarcze. Sam koszt usunięcia szkód budowlanych oszacowano na ponad 75,7 tys. zł.
– Tak, salon był całkowicie zamknięty przez dwa dni – przyznała. Zaznaczyła jednak, iż później działalność wznowiono tylko w ograniczonym zakresie, część usług pozostawała niedostępna, a osuszanie pomieszczeń trwało około trzech miesięcy.
Do sprawy odniósł się Tomasz Siemoniak. Minister podkreślił, iż asystenci społeczni nie są jego pracownikami i poinformował, iż z powodu kontrowersji związanych z samą funkcją postanowił całkowicie zrezygnować z korzystania z takich asystentów.
Siemoniak zaznaczył również, iż sprawę pomocy dla firmy zbadał Powiatowy Urząd Pracy i uznał ją za zgodną z przepisami. Dodał, iż jeżeli władze partii oczekują dodatkowych wyjaśnień, powinny je otrzymać.











