Anna Midera odwołana z funkcji prezesa łódzkiego lotniska

1 godzina temu

Rada Nadzorcza odwołała Annę Miderę

Rada Nadzorcza spółki zebrała się w południe. Nie było zaskoczenia, Annę Miderę odwołano z funkcji prezesa lotniskowej spółki.

"Informujemy, iż 19 sierpnia 2026 Rada Nadzorcza portu lotniczego w Łodzi podjęła decyzję o odwołaniu ze stanowiska prezesa dr Anny Midery. Do pełnienia tej funkcji został powołany Pan Robert Makowski, dotychczasowy wiceprezes i wieloletni pracownik łódzkiego lotniska. Będzie on sprawował funkcję do czasu rozstrzygnięcia konkursu na prezesa portu"

- poinformował magistrat.

Przypomnijmy, to pokłosie kontroli, którą wykonano na na zlecenie Urzędu Miasta. Kontrolujący zwrócili uwagę m.in. na koszty przedsiębiorstwa, w tym wydatki na wynagrodzenia.

Byli też zaniepokojeni liczbą dni, które prezes lotniska spędziła w delegacjach. Według raportu było ich około 110 w 2024 roku. Po doliczeniu 26 dni urlopu oznacza to, iż Anna Midera miała przebywać poza siedzibą spółki przez ponad połowę dni roboczych.

W raporcie znalazły się również zastrzeżenia dotyczące niektórych wydatków, w tym rachunków za spotkania w lokalach przy ul. Piotrkowskiej, także po północy, a także kosztów pracowniczych.

Lotnisko odniosło się do raportu

Lotnisko rozesłało do mediów stanowisko w tej sprawie. Spółka szczegółowe wyjaśnienia dotyczące raportu przekazała miastu w grudniu 2025 roku i do tej pory nie otrzymała kolejnych zaleceń ani propozycji działań naprawczych.

Lotnisko zwraca także uwagę, iż jego zarząd otrzymał absolutorium za 2024 rok. Według spółki Rada Nadzorcza, w której większość stanowią przedstawiciele miasta, po zapoznaniu się z wynikami kontroli, nie potwierdziła wskazanych w raporcie nieprawidłowości.

W stanowisku nie zabrakło też szczegółowych odniesień do czasu pracy prezes Anny Midery. Jak podkreślono, funkcja wiąże się również z pracą w delegacjach.

"Zgodnie z wyliczeniami Zarządu rzeczywisty udział obowiązków wykonywanych poza siedzibą spółki wynosił mniej niż 25% czasu pracy. Analiza nie obejmowała przy tym łącznego czasu faktycznie poświęconego na wykonywanie obowiązków zarządczych, które niejednokrotnie wykraczały poza standardowy ośmiogodzinny dzień pracy, bez dodatkowego wynagrodzenia z tego tytułu"

- napisano w komunikacie do mediów.

Zarząd lotniska odniósł się także do rosnących kosztów spółki.

"Jednocześnie racjonalizacja kosztów działalności portu lotniczego nie może prowadzić do ograniczenia zasobów i kompetencji niezbędnych do zapewnienia wymaganego poziomu bezpieczeństwa i ciągłości działania. W pierwszym półroczu 2025 r. średnie wynagrodzenie wynosiło ok. 6,5 tys. zł brutto wobec ok. 8,3 tys. zł brutto w sektorze transportu i logistyki w regionie łódzkim"

- dodano.

Idź do oryginalnego materiału