1. Wstęp: Problem długu i ambicji
Stajemy dziś przed egzystencjalnym dylematem: jak sfinansować gigantyczne, liczone w setkach miliardów złotych potrzeby obronne państwa, nie fundując jednocześnie przyszłym pokoleniom pętli zadłużenia, która zdławi ich potencjał rozwojowy?
Tradycyjne modele finansowania, oparte na centralnych pożyczkach i zewnętrznym kapitale, niosą ze sobą niebezpieczną iluzję. Szczególnie ryzykowna jest konstrukcja instrumentów takich jak unijne SAFE, które poprzez 10-letnią karencję w spłacie kapitału zastawiają pułapkę na obecnych decydentów, odsuwając realny koszt długu na barki naszych dzieci i wnuków.
Pojawia się zatem pytanie o optymalizację kosztów obsługi długu i zachowanie suwerenności decyzyjnej. Czy jesteśmy skazani na dekady spłacania zobowiązań w obcych walutach pod dyktando zewnętrznych instytucji?
A może klucz do sfinansowania nowoczesnego systemu obrony narodowej leży bliżej, niż nam się wydaje – w rękach lokalnych włodarzy polskich miast i gmin?
Jako twórcy strategii gospodarczęj –widzimy w Systemie Obronnym – Tarcza coś więcej niż tylko projekt obronno – militarny.
To innowacyjna architektura finansowa, która rzuca wyzwanie brukselskiej biurokracji i pokazuje, iż polska suwerenność technologiczna może zostać sfinansowana na własnych zasadach, przy jednoczesnym rozwiązaniu palących problemów społecznych.
2. Szokujący kontrast: 5 lat zamiast 45
Analiza scenariuszowa porównująca System Obronny – Tarcza z unijnym instrumentem SAFE, obnaża brutalną prawdę o kosztach kapitału. Podczas gdy SAFE zakłada okres spłaty wynoszący aż 45 lat, polski system projektowany jest na błyskawiczny, 5-letni cykl zamknięcia zobowiązań. Tak krótka perspektywa to nie tylko wyraz ambicji, ale przede wszystkim precyzyjna kalkulacja ekonomiczna.
Większość symulacji (od 60% do 80% przypadków) wskazuje, iż instrument SAFE jest droższy od emisji własnych papierów dłużnych. Przy średnim oprocentowaniu rzędu 3,1% oraz wysokich kosztach zabezpieczenia walutowego, unijna pożyczka staje się finansowym balastem. Szybka spłata w Systemie Tarcza radykalnie redukuje ekspozycję na ryzyko stóp procentowych i koszty odsetkowe.
„Zobowiązania z tytułu Systemu Obronnego – Tarcza mogą zostać spłacone bardzo szybko, bo w ciągu 5 lat, co drastycznie obniża całkowity koszt obsługi długu.”
Tak krótki horyzont czasowy pozwala państwu na błyskawiczne osiągnięcie gotowości obronnej i odzyskanie elastyczności budżetowej w czasie, gdy kraje korzystające z SAFE będą dopiero kończyć okres karencji, wciąż nie spłaciwszy ani jednego euro kapitału.
3. Magia obligacji przychodowych: Inwestycja, która nie obciąża budżetu
Kluczem do sukcesu jest mechanizm obligacji przychodowych emitowanych przez jednostki samorządu terytorialnego (JST). Z punktu widzenia finansów publicznych to rozwiązanie genialne w swojej prostocie: zgodnie z art. 243 Ustawy o finansach publicznych, finansowanie to nie obciąża ani budżetu państwa, ani indywidualnego wskaźnika zadłużenia danej gminy.
W przeciwieństwie do klasycznego długu, spłata obligacji następuje ze źródeł zewnętrznych – dochodów generowanych z przedsięwzięć inwestycyjnych – na przykład z przemysłu stoczniowego i transportu morskiego. Oznacza to, iż obronność jest budowana na fundamentach realnych aktywów, a nie z podatków mieszkańców. Co więcej, w przypadku niepowodzenia projektu, odpowiedzialność finansowa gminy jest ograniczona do majątku tego konkretnego przedsięwzięcia, co stanowi bezpiecznik chroniący lokalne finanse przed systemowym ryzykiem.
4. Efekt skali: 363 gminy, które zmienią Polskę „niejako przy okazji”
Siła Systemu Obronnego – Tarcza tkwi w masowej, skoordynowanej emisji. Plan zakłada, iż 363 duże gminy podejmą jednorazową decyzję o emisji obligacji na kwotę 34 mln PLN każda. Choć jednostkowa kwota wydaje się skromna, to w skali kraju tworzy ona potężną architekturę finansową zdolną wygenerować od 164-210 mld PLN.
To, co najbardziej fascynuje w tym modelu, to efekt synergii. Potężny System Obronny Tarcza powstaje „niejako przy okazji” rozwiązywania innych krytycznych problemów państwa. Ten sam impuls kapitałowy uruchamia:
- System Finansowania bezemisyjnego, plus energetycznego budownictwa mieszkaniowego (budowa mieszkań generujących przychody na spłatę min. długu).
- Samoistną Reformę Samorządów, wzmacniającą podmiotowość lokalną.
Zamiast budować „puste” bunkry, tworzymy infrastrukturę, która pracuje na siebie i na bezpieczeństwo kraju jednocześnie.
5. Suwerenność kontra „władza absolutna” Komisji Europejskiej
Wybór między polskim a unijnym modelem finansowania to de facto spór o suwerenność. Instrument SAFE, jako pożyczka w EUR, generuje ogromne ryzyko kursowe na linii PLN/EUR. Uzależnienie od zagranicznej waluty to tylko wierzchołek góry lodowej – prawdziwym zagrożeniem jest „władza absolutna” Komisji Europejskiej nad wypłatą środków.
W modelu SAFE fundusze mogą zostać zablokowane w dowolnym momencie pod pretekstem arbitralnych kryteriów politycznych. System Obronny – Tarcza gwarantuje natomiast pełną kontrolę krajową. Brak zewnętrznych ograniczeń w zakupie sprzętu to fundament suwerenności technologicznej – Polska sama decyduje o doborze technologii i dostawców, nie będąc zakładnikiem politycznej warunkowości Brukseli.
6. Gospodarczy patriotyzm: Gdzie płyną pieniądze?
Finansowanie obronności musi być silnikiem dla krajowego przemysłu. W Systemie Obronnym – Tarcza aż 89% środków trafia bezpośrednio do firm z polskim kapitałem. To nie jest zwykły wydatek, ale inwestycja w budowę narodowego potencjału technologicznego i tysiące miejsc pracy w nowoczesnych sektorach gospodarki.
Dla kontrastu, w modelu SAFE istnieje realne ryzyko, iż lwią część zamówień przejmą podmioty zagraniczne, a polski podatnik będzie przez 45 lat spłacał kredyt, który sfinansował rozwój przemysłu u naszych sąsiadów. Wybierając obligacje przychodowe JST, dbamy o to, by kapitał krążył wewnątrz polskiego krwiobiegu gospodarczego.
7. Podsumowanie: Czy jesteśmy gotowi na odważny ruch?
Zestawienie faktów jest jednoznaczne: System Obronny – Tarcza, to rozwiązanie bezpieczniejsze finansowo, eliminujące ryzyko walutowe i chroniące Polskę przed arbitralnym naciskiem z zewnątrz. To model, który nie tylko uzbraja armię, ale też buduje domy i wzmacnia polskie firmy.
Stajemy przed prowokacyjnym pytaniem: czy wolimy budować system obronny na własnych zasadach, spłacając go w zaledwie 5 lat z realnych przychodów, czy wolimy godzić się na 45-letnie ryzyko walutowe i polityczną podległość w zamian za pożyczkę, która w 80% scenariuszy okaże się dla nas po prostu za droga?
Polacy, wybór należy do nas!
Autorzy:
Marek Barański & Edmund Szwed




![Poseł Grabowski w Rzekuniu. "Nie boimy się trudnych pytań" [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/collage_11-0.jpg)








