Amerykanie sprzedali przejętą ropę z Wenezueli i dochody umieścili na zagranicznych kontach

5 godzin temu

Administracja Stanów Zjednoczonych zastosowała nietypowe rozwiązanie w kwestii zagospodarowania pieniędzy pochodzących z pierwszej dużej sprzedaży ropy naftowej przejętej od Wenezueli. Zyski z transakcji zostały zdeponowane w zagranicznym banku, co wywołało falę krytyki i kontrowersji w USA.
Rząd prezydenta Donalda Trumpa zdecydował, iż środki uzyskane z tej sprzedaży będą przechowywane na kilku rachunkach bankowych nadzorowanych przez władze amerykańskie, z których największy znajduje się w Katarze — poinformował „The Independent”, powołując się na urzędników administracji oraz doniesienia portalu Semafor.

Jak ustalili dziennikarze, Stany Zjednoczone sfinalizowały transakcję sprzedaży ropy o wartości około 500 milionów dolarów po zakończeniu śledztwa i zmianach na scenie politycznej w Caracas. Decyzję o ulokowaniu środków poza granicami kraju podjęto, aby ułatwić ich transfer oraz ochronić je przed ewentualnym zajęciem przez wierzycieli lub decyzje sądów.

Senator Elizabeth Warren, jedna z czołowych przedstawicielek Partii Demokratycznej w senackiej Komisji Finansów, ostro skomentowała działania administracji Trumpa.
— Nie istnieje żadna podstawa prawna, która pozwalałaby prezydentowi zakładać i kontrolować konto offshore w celu sprzedaży aktywów przejętych przez amerykańskie siły zbrojne — stwierdziła.

Jak zauważa „The Independent”, wypowiedź Warren odzwierciedla obawy części ekspertów i komentatorów, którzy uważają, iż działania administracji są nie tylko niestandardowe, ale także mogą budzić poważne wątpliwości prawne. Dotyczy to zwłaszcza sposobu, w jaki Stany Zjednoczone zaczęły nadzorować wenezuelskie zasoby energetyczne po odsunięciu od władzy prezydenta Nicolása Maduro.

Po operacji wymierzonej w Maduro Donald Trump ogłosił, iż USA będą tymczasowo „zarządzać” Wenezuelą do momentu ustabilizowania sytuacji w kraju i przeprowadzenia wolnych wyborów. Obejmowało to również przejęcie kontroli nad znaczną częścią wenezuelskich zasobów ropy — choćby do 50 milionów baryłek, jak przypomina brytyjski dziennik.

Równocześnie podpisano rozporządzenie wykonawcze, które ma uniemożliwić sądom oraz wierzycielom zajęcie dochodów ze sprzedaży ropy. Administracja argumentuje te działania troską o bezpieczeństwo finansowe zarówno obywateli Wenezueli, jak i Stanów Zjednoczonych.

Sekretarz Skarbu Scott Bessent wyjaśniał, iż jego resort „będzie nadzorował konta”, a we współpracy z prezydentem Trumpem oraz sekretarzem stanu Marco Rubio „zajmie się wypłatami środków, które mają wrócić do Wenezueli”.
— Prezydent Trump wynegocjował historyczne porozumienie energetyczne z Wenezuelą, które przyniesie korzyści zarówno Amerykanom, jak i Wenezuelczykom — podkreśliła rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt.

Mimo tych zapewnień, podczas spotkania w Białym Domu z przedstawicielami największych amerykańskich koncernów naftowych część ich szefów — w tym reprezentanci ExxonMobil — wyraziła poważne obawy dotyczące warunków inwestowania w wenezuelskim sektorze naftowym.

Idź do oryginalnego materiału