Politolog z Uniwersytetu Warszawskiego profesor Tomasz Grosse komentował w „Teleobiektywie” Jarosława Gugały potencjalną rolę NATO w zakresie ochrony cieśniny Ormuz.
Prezydent USA Donald Trump wezwał w niedzielę inne państwa, które miałyby pomóc udrożnić blokowaną cieśninę przez Iran. Ma ona znaczenie dla światowych dostaw ropy naftowej.
– Trzeba wykonać pewien gest. Z jednej strony, nazwijmy to, nie będzie wprost frontalnie odrzucać tej prośby, ale z drugiej strony faktycznie rzecz biorąc, nie będzie realną i szybką pomocą dla Trumpa, o którą prosi. No bo z różnych względów tego typu pomoc jest dla Europy trudna, a zwłaszcza nie sposób tego zrobić z dnia na dzień, a przecież Trumpowi o to chodzi – wskazuje.
Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski powiedział, iż o ile USA zwrócą się bezpośrednio do NATO, zostanie to rozważone. Prezydent Karol Nawrocki wykluczył jednak udział polskich wojsk w takiej operacji.
Czytaj też: Spór o SAFE w „Bez ogródek”. Weto prezydenta fanaberią czy trafną decyzją?

2 godzin temu
















