Albo dokończenie inwestycji, albo zwrot pieniędzy do budżetu państwa. Tak przebywający niedawno w Ostrowie Wielkopolskim minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki stawia sprawę dokończenia budowy hali K 1 przy ulicy Kusocińskiego. Wiążące decyzje w tej sprawie mają zapaść w resorcie w najbliższym czasie.
Historia legendarnej hali K 1 przy ulicy Kusocińskiego, która była miejscem pierwszych wielkich sukcesów ostrowskich koszykarzy, jest długa i pokrętna. Już dekadę temu stara hala w tym miejscu nie spełniała wymagań Polskiej Ligi Koszykówki i miasto stanęło przed koniecznością budowy nowoczesnej hali sportowej. Po kilkumiesięcznych przepychankach między samorządem i ówczesnymi władzami klubu i spółki BM Slam, miasto ostatecznie postanowiło budować halę na własną rękę - ale w innym miejscu. Tak powstała później Arena Ostrów, ale spółka BM Slam nie złożyła broni.
na fot.: hala przy Kusocińskiego
Na początku 2018 roku ówczesne ministerstwo sportu w rządzie Prawa i Sprawiedliwości wsparło kwotą 3 milionów złotych budowę hali K1 przez spółkę BM Slam. Prace budowlane miały się zakończyć po około roku. Niestety, budowa nowej K 1 wciąż nie została zakończona ani rozliczona. Po zmianie władzy, ministerstwo sportu nie zapomniało o tej inwestycji – mówił słuchaczom radiaCENTRUM podczas niedawnej wizyty w Ostrowie minister Jakub Rutnicki.
„Przede wszystkim to jest inwestycja, która musi zostać dokończona. o ile ta inwestycja nie zostanie dokończona, bo tam mamy problem dotyczący właścicieli i tego, kto dalej ma realizować tą inwestycję, to oczywiście te pieniądze będą musiały być zwrócone do Ministerstwa Sportu. Jesteśmy też w dialogu i mam nadzieję, iż ten podmiot, który uzyskał to wsparcie, podejmie decyzję dotyczącą kontynuacji. Ale o ile ta inwestycja nie będzie kontynuowana, nie zostanie dokończona, te pieniądze będą musiały być zwrócone do Ministerstwa Sportu i Turystyki.
na fot.: minister Jakub Rutnicki w czasie wizyty w Ostrowie Wielkopolskim
Minister sportu zapowiada zajęcie się sprawą w jego resorcie.
„Na pewno w najbliższym czasie usiądę w Ministerstwie Sportu, zrobimy pełną analizę dokumentów i też będziemy podejmować decyzję dotyczącą tego, kiedy musi ta inwestycja się zakończyć. Mam nadzieję, iż te prace ruszą”.
Ostateczne decyzje w tej sprawie mają zapaść w najbliższych miesiącach.
Autor:












