Zestawienie przygotowane przez analityczny portal z-dykty.pl, który bazuje na oficjalnych danych Ministerstwa Finansów oraz Głównego Urzędu Statystycznego. Zgromadzone dane stawiają finanse Rzeszowa w chłodnym, sprawozdawczym świetle. Wskaźnik długu przypadający na każdego rzeszowianina wzrósł w ciągu roku o 10,3 proc. i osiągnął poziom 7278 zł.
Dla porównania: mediana krajowa dla polskich samorządów wynosi zaledwie 1265 zł na osobę. Oznacza to, iż obciążenie długiem w Rzeszowie jest aż 5,75 razy wyższe niż w przeciętnej polskiej gminie. W ogólnokrajowym rankingu (liczonym od samorządów najmniej zadłużonych) Rzeszów zajął 2459. miejsce na 2479 badanych gmin. Niżej w zestawieniu znajduje się już tylko garstka najbardziej zadłużonych jednostek w kraju.
66 lat na spłatę zobowiązań?
Najbardziej poruszającym wskaźnikiem w analizie jest relacja łącznego długu do tzw. nadwyżki bieżącej. Z wyliczeń wynika, iż przeznaczenie całego obecnego potencjału nadwyżki operacyjnej wyłącznie na regulowanie zobowiązań oznaczałoby spłatę długu przez dokładnie 66 lat.
Oczywiście nie jest to równoznaczne z tym, iż ratusz podpisał umowy kredytowe na ponad pół wieku. To teoretyczny eksperyment rachunkowy, który pokazuje jednak rzeczywistą, bieżącą zdolność finansową miasta do redukcji długu. Wskazuje on jednoznacznie: margines na finansowe błędy w stolicy regionu kurczy się z każdym rokiem.
Czytaj również:
Wydatki uciekają dochodom
Prawdziwym źródłem rosnącej dźwigni finansowej jest rozjazd pomiędzy wpływami a wydatkami miasta w przeliczeniu na głowę mieszkańca:
- Wydatki na mieszkańca (2025 r.): 12 651 zł (wzrost o 13,2 proc. rok do roku)
- Dochody na mieszkańca (2025 r.): 11 795 zł (wzrost o 10,2 proc. rok do roku)
- Dług na mieszkańca (2025 r.): 7278 zł (wzrost o 10,3 proc. rok do roku)
Wydatki Rzeszowa rosną zatem o około 3 punkty procentowe szybciej niż jego dochody. Choć różnicy tej nie można utożsamiać 1:1 z deficytem budżetowym (budżet miejski dzieli się na część bieżącą i majątkową), to dynamika ta jasno pokazuje, dokąd zmierzają finanse stolicy Podkarpacia.
Inwestycyjny rozmach czy czerwona lampka?
Dla Rzeszowa wysokie parametry zadłużenia nie są zjawiskiem nowym – to efekt wieloletniego realizowania kosztownych inwestycji infrastrukturalnych, sięgania po wrośnięte w krajobraz miasta dotacje unijne i rozbudowy miejskich usług. Samorządowcy podkreślają, iż miasto zachowuje pełną płynność finansową.
Pytanie, przed którym stają dziś mieszkańcy i lokalni politycy, nie brzmi jednak: „czy Rzeszów zbankrutuje?”, lecz: „jak długo miasto wytrzyma dotychczasowe tempo zadłużania się, nim konieczne stanie się cięcie wydatków lub podnoszenie lokalnych podatków?”.
Czytaj również:
Czym jest portal z-dykty.pl i skąd pochodzą te dane?
Prezentowane statystyki pochodzą z serwisu z-dykty.pl – niezależnego projektu analitycznego, który prześwietla kondycję finansową polskich samorządów. Twórcy portalu bazują wyłącznie na oficjalnych danych publicznych, pozyskiwanych bezpośrednio z Ministerstwa Finansów oraz Głównego Urzędu Statystycznego (GUS). Platforma gromadzi i przelicza wskaźniki dotyczące zadłużenia, dochodów oraz wydatków poszczególnych gmin, miast i powiatów, co pozwala na obiektywne porównanie sytuacji finansowej Rzeszowa na tle pozostałych samorządów w całej Polsce.

5 godzin temu

![Drugi magazyn z programu ochrony ludności powstanie w powiecie płockim. Samorząd pozyskał właśnie pieniądze [FOTO]](https://dziennikplocki.pl/wp-content/uploads/2026/08/770387898_1660994259360241_3359845621097566719_n-Medium.jpg)








