No i stało się. To, co jeszcze niedawno wyglądało na polityczną separację, właśnie przerodziło się w formalny rozwód.
Koleżeński Sąd Dyscyplinarny PiS zdecydował o wykluczeniu z partii 40 parlamentarzystów związanych z Rozwojem Plus. Chodzi o 38 posłów i dwóch senatorów. Wśród nich jest oczywiście były premier Mateusz Morawiecki.
Informację przekazał rzecznik dyscyplinarny PiS Karol Karski. Powód? Zdaniem partyjnego sądu politycy „ciężko naruszyli statut”, opuszczając klub parlamentarny PiS i przechodząc do nowego klubu Rozwój Plus.
W przypadku Morawieckiego zarzut pozostało jeden. 3 sierpnia miał publicznie ogłosić tworzenie nowej partii politycznej, konkurencyjnej wobec Prawa i Sprawiedliwości.
Czyli sprawa zrobiła się jasna. Nie ma już udawania, iż to tylko różnica zdań, chwilowy bunt czy próba wywarcia nacisku na kierownictwo PiS.
Jest Rozwój Plus i jest PiS.
A pomiędzy nimi coraz głębszy polityczny rów.
Cała czterdziestka ma jeszcze siedem dni na odwołanie. o ile tego nie zrobi, decyzje staną się ostateczne i parlamentarzyści formalnie przestaną być członkami Prawa i Sprawiedliwości.
Co ciekawe, sąd nie zajmował się jeszcze trzema europosłami należącymi do stowarzyszenia Rozwój Plus. Ten rozdział najwyraźniej dopiero przed nami.
I teraz zaczyna się najciekawsze.
Bo wyrzucić 40 osób można jedną decyzją. Znacznie trudniej odpowiedzieć na pytanie, kto na tym politycznym rozwodzie więcej straci.
PiS może powiedzieć: oczyszczamy szeregi i kończymy z nielojalnością.
Morawiecki i jego ludzie mogą odpowiedzieć: właśnie pokazaliście, iż nie ma już drogi powrotnej.
Tylko iż w polityce najważniejsze nie jest to, kto kogo wyrzucił z partii. Najważniejsze jest to, za kim pójdą wyborcy.
A tego nie rozstrzygnie żaden rzecznik dyscyplinarny ani sąd koleżeński.
To rozstrzygną sondaże. A później wyborcze urny.
Marcus





![Pół kilometra nowej drogi połączy Susk Nowy z Rzekuniem. Wójt zapowiada realizację [WIDEO]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/pod.jpg)






